Press "Enter" to skip to content

1800 r. Ambasador USA w Świdnicy

Gdy w roku 1982 pisałem o historii fortyfikacji świdnickich (Rocznik Świdnicki’82) przytoczyłem z drugiej ręki, opinię ambasadora USA w Prusach o świdnickiej twierdzy. Dzięki pracy pani Marii Kolbuszewskiej, która opublikowała we Wrocławiu wszystkie Listy o Śląsku (w tłumaczeniu) tego dyplomaty, możemy się zapoznać z całą jego opinią na ten temat. Ówczesny amerykański ambasador w Prusach John Quincy Adams, tak pisał o Świdnicy.

Świdnica jest dość dużym, ładnie zabudowanym miastem z około sześciu tysiącami mieszkańców i garnizonem liczącym zazwyczaj dwa tysiące ludzi. Znana jest jako jedna z trzech fortec (ze Srebrną Górą i Kłodzkiem), od których zależał zawsze los Śląska w wojnach między Austrią a Prusami. Ponieważ jednak jest położona na rozległej równinie i nie ma nawet spławnej rzeki, jej naturalne położenie nie jest korzystne. Sztuką nigdy nie zbudowaną fortyfikacji, której by sztuką nie można było zdobyć i dlatego Świdnica nigdy nie wytrzymała długiego oblężenia: w czasie wojny siedmioletniej była siedem razy zdobywana i odbijana.

John Quincy Adams

John Quincy Adams, autor powyższego fragmentu, nim przybył po południu 21 sierpnia 1800 roku do Świdnicy, zwiedził już sporą część Śląska. Swoją perygrynację rozpoczął po pomyślnym ratyfikowaniu w Berlinie 22 czerwca 1800 r. nowego amerykańsko-pruskiego układu handlowego. Z Berlina wyruszył wraz z żoną Ludwiką i dwoma współtowarzyszami Eppsem i Whitcombem 17 lipca w kierunku Jeleniej Góry. Droga miała wieść trakiem małej poczty berlińskiej (Berlin-Krosno Odrzańskie-Nowogród Bobrzański-Żagań-Jelenia Góra). Jednak zainteresowania Adamsa manufakturami zielonogórskimi spowodowały zmianę marszruty na odcinku Krosno-Szprotawa. Po dokładnym zwiedzeniu Kotliny Jeleniogórskiej, Karkonoszy i okolic Wałbrzycha, 21 sierpnia zawitał do Świdnicy, w której zatrzymał się do ranka następnego dnia. W czasie tak krótkiego pobytu w mieście, zdążył jednak zwiedzić najważniejsze zabytkowe budowle. Tak wspominał o nich w liście:

Kościół [od autora: farny] został ufundowany przez Bolka Małego, ostatniego księcia świdnickiego, tą samą pobożną osobistość, której stopnie wielkości zostały tak dokładnie zmierzone na inskrypcji w Krzeszowie. Kościół przeżył różne koleje losu i dziwne zmiany właścicieli, w końcu dostał się jezuitom i był w ich posiadaniu aż do zniesienia zakonu w 1775 r. [być 1773 – Maria Kolbuszewska]. Jego wieża jest najwyższa na Śląsku, rozciąga się z niej rozległy, przepiękny widok poprzez szerokie równiny otaczające miasto aż do odległych gór, które tworzą jakby mur na horyzoncie.

Kościół luterański [od autora: Kościół Pokoju] jest jednym z trzech, które miały być zbudowane na mocy traktatu westfalskiego; pozwolenie zostało wydane z zastrzeżeniem, że będą tylko z drzewa i zaprawy, co im nadaje wygląd stodół. Jako rekompensatę za ograniczenia zewnętrzne, luteranie pozwolili sobie na najbardziej bogatą ornamentykę wnętrza. Jest na tyle obszerny, że może pomieścić 5 tys. osób i tylu prawie uczestników nabożeństwa gromadzi prawie co niedzielę do dziś.

Adams próbował także zwiedzić klasztory, których mają cztery, ale jak w większości śląskich – nie ma w nich prawie wcale zakonników ani zakonnic, z wyjątkiem klasztoru św. Urszuli, w którym dwadzieścia siedem biednych sióstr opłakuje swoje dziewictwo.

John Quincy Adams

Klasztoru nie udało mu się jednak zwiedzić ponieważ poczciwe siostry, stosownie do swojej reguły, czują taką abominację do płci męskiej, że nie wpuszczają mężczyzn w swoje progi.

W Świdnicy spotkał się z żywym jeszcze przejawem rasizmu, którego był stanowczym przeciwnikiem:

Przykro mi pisać, że Świdnica jeszcze się nie wstydzi przywileju niewpuszczania Żydów do miasta. Wydarzenie, które dało początek tej śmiesznej i barbarzyńskiej regulacji, jest przedstawione na obrazie, który hańbi kościół katolicki. Napis niemiecki relacjonuje to wydarzenie z punktu widzenia katolickiego. W roku 1450 pewni Żydzi zdobyli konsekrowaną hostię, z którą obeszli się niegodziwie, jak widać na obrazie: dwaj Żydzi przebijają hostię sztyletami, a one, oczywiście, spływają krwią. Za tę zbrodnię dziesięciu Żydów zostało spalonych na stosie, a miasto otrzymało przywilej, że nigdy nie będzie skazane obecnością Żyda.

Przytoczone wyżej fragmenty pochodzą z listu pisanego wieczorem 21 sierpnia w Świdnicy. Świdnicki garnizon nie pozostawił w pamięci ambasadora miłych wspomnień. W liście pisanym 25 sierpnia już z Radkowa, wspominał o dokuczliwej niedogodności z jaką się w nim spotkał:

W Świdnicy, zanim mnie wpuścili do miasta, kazali mi cztery razy podawać moje nazwisko i zawód z odpowiednimi wyjaśnieniami, żeby zrozumieli, jak możliwe, że nie jestem hrabią, a co najmniej kimś, czyje nazwisko poprzedza „von”.

John Quincy Adams

Kolejne etapy podróży Adamsa i jego współtowarzyszy wiodły przez Kotlinę Kłodzką, Wrocław, Legnicę, Jelenią Górę, Lubań do Drezna, gdzie 11 września zakończył śląską wycieczkę. Jej efektem było 28 listów pisanych do brata Tomasza Boylstona Adamsa mieszkającego w Filadelfii. Zostały one w roku 1801 opublikowane w bostońskiej gazecie The Port Folio (za ich zgodą autora), a w roku 1804, już bez jego zgody w Londynie. Z londyńskiego wydania skorzystali wrocławscy Kornowie, którzy w 1805 r. wydali niemiecką wersję Listów o Śląsku. Opublikowanie zaś francuskiej wersji tej książki przyniosło J. Q. Adamsowi nobilitujący tytuł „Śląskiego Kolumba”, gdyż na nowo odkrył Śląsk dla świata.

Autor Listów o Śląsku, John Quincy Adams, ambasador USA w Prusach w latach 1797-1801, urodził się 11 lipca 1767 r. w Braintree w stanie Massachusetts, jako najstarszy syn późniejszego, drugiego po Jerzym Waszyngtonie prezydencie USA. Wcześniej rozpoczął służbę w dyplomacji. Mając 14 lat był osobistym sekretarzem i tłumaczem F. Dany, amerykańskiego ministra przy dworze carskim. Od 1783 był sekretarzem ojca w czasie pokojowych rokowań w Londynie. W przerwach w pełnieniu obowiązków państwowych uczył się w Passy pod Paryżem, w Lejdzie, w Harvard College i Newburyport. Samodzielną działalność dyplomatyczną podjął w 1794 r. na placówce w Holandii. Był też m.in. ambasadorem w Rosji, głównym negocjatorem w czasie rokowań pokojowych w Gandawie kończących wojnę angielsko-amerykańską. W latach 1825-1829 był szóstym prezydentem USA. W historii swego kraju zapisał się Adams jako prekursor walki z dyskryminacją rasową. John Quincy Adams zmarł 23 lutego 1848 r. w Waszyngtonie.

Wolfgang J. Brylla

6 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.