Press "Enter" to skip to content

Cholera, komu to przeszkadzało…

Napisał do nas czytelnik Świdnickiego Portalu Historycznego w sprawie z pozoru nieważnej, chociaż dla lokalnej społeczności ulicy Głównej w Świdnicy, mającej znaczenie.

Fontanna na ulicy Głównej w latach swojej świetności

 – To wielka sprawa ratować takie cenne przedmioty (od red. chodziło o artykuł o zabezpieczeniu epitafium z ulicy Grodzkiej w Świdnicy), lecz na terenie naszego miasta są mniej okazałe, drobne przedmioty, pamiątki kultury materialnej. Niestety są niszczone. Może nie mają kilkuset lat, lecz nieco ponad 100 tak, jak pozostałość fontanny sprzed kamienicy przy ulicy Głównej 18. Ta fontanna lub to, co z niej zostało, nie była na liście obiektów chronionych. Sprawdzałem w Wałbrzychu w oddziale Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Ale ta instalacja stanowiła część tutejszej zabudowy z początku XX wieku. Rozmawiałem z mieszkańcami. Byli oburzeni. To można było odrestaurować. Została tego lata zniszczona i wywieziona. Czy ktoś pokusi się o odpowiedź dlaczego? – pisze Krzysztof Szpilka.

Niewielka fontanna na skwerze przy ulicy Głównej powstała w latach 20. XX wieku, niedługo miałaby więc 100 lat. Jej pierwotny wygląd znany jest z kilku zachowanych zdjęć archiwalnych i pocztówek. Na środku betonowej misy znajdował się niewielki postument z wodotryskiem. Powiedzmy od razu. Nie był to jakiś super cenny zabytek. Na dodatek betonowa misa była nieznacznie uszkodzona na jednym z rogów. A jednak fontanna, pozbawiona już wodotrysku i zamieniona w klomb, stanowiła pewien element małej architektury osiedla przy ulicy Głównej, które także powstało w latach 20. XX wieku.

Misa fontanny zamieniona na kwietnik i miejsce gdzie stała z nową… „aranżacją”

 – Rozmawiałem z kilkoma mieszkańcami, którzy pamiętali, że jeszcze po wojnie ta fontanna działała. Później zepsuła się podziemna instalacja, nikt tego nie naprawiał, misę zasypano ziemią i tak to zostało do lata tego roku. Pewnego dnia przyjechała ekipa, rozwalili to, koparka wybrała resztki instalacji spod misy, zasypali i postawili… plastykową donicę z kwiatami. To była ewidentna dewastacja czegoś, co mogło być odnowione, przy minimum nakładów! I nikt nie mówi o przywróceniu fontanny do pierwotnej formy. Jej pozostałości mogły nadal pełnić funkcję klombu. Nikt nie wpadł na ten pomysł. Prostackie, prymitywne działanie – dodaje Krzysztof Szpilka, z którym trudno się nie zgodzić i dodaje: – Rozmawiałem z przedstawicielem konserwatora ochrony zabytków z Wałbrzycha. Miła Pani. Znała ten obiekt, bardzo dobrze kojarzyła tutejszą zabudowę, ale rozłożyła ręce. Ode mnie dowiedziała się co się stało. Ten obiekt nie wymagał zgody na usunięcie, bo nie był wpisany do rejestru zabytków. Przyznała jednak mi rację, że nie powinno tak być, ale niestety zrobiono to.

Niestety, nie jest to pierwszy przykład kontrowersyjnych decyzji. Wystarczy przypomnieć chociażby zniszczenie wejść do schronu przeciwlotniczego na placu Drzymały czy próbę doprowadzenia do rozbiórki budynku po dawnej gospodzie na placu Grunwaldzkim, na szczęście zablokowaną przez urząd konserwatorski. Gdyby mieszkańcy wiedzieli, że fontanna na Głównej padnie pod ciosami koparki, pewnie sami we własnym zakresie dokonaliby drobnych napraw. A tak…

W odniesieniu do zdarzenia na ulicy Głównej przychodzi na myśl refleksja ze skeczu Zenona Laskowika i Bohdana Smolenia, w którym mówią o ciągle zmieniającej się branży ich sklepu warzywnego, z sugestią, że nie zawsze te zmiany są dobre. Skecz kończy Bohdan Smoleń stwierdzeniem, że „przed wojną stały w tym sklepie beczki, a w nich czarny kawior, czerwony kawior, biały kawior… Cholera, komu to przeszkadzało…”

Andrzej Dobkiewicz

4 LIKES

One Comment

  1. dariusz hałasiewicz dariusz hałasiewicz 6 października 2019

    Oczywiście że to była bzdurna decyzja ! Wszystko w Świdnicy już „ogarnięte” że pozostało już tylko „sprzątnąć” pozostałość po fontannie ?? Może to i nie był zabytek klasy”0″ . Uważam że „decyzjodawca” powinien jednak ponieść konsekwencje z tego tytułu . A przynajmniej niech uzasadni swoją decyzję .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.