Press "Enter" to skip to content

Dzieje księstwa (cz. 2)

Na początku XV w. w Czechach pod wpływem Jana Husa narodził się ruch religijno-społeczny o silnym czeskim akcencie narodowym. Po spaleniu Husa na stosie (1415 r.) ruch ten się skonsolidował. Chłopi czescy powstali przeciwko feudałom świeckim, niemieckiej szlachcie oraz cesarzowi. Wydarzenia te spowodowały wybuch wojen, które trwały w latach 1419-1436. Dotknęły one również Śląsk.

Po śmierci Wacława IV (1419 r.) nowym władcą Czech został jego przyrodni brat Zygmunt Luksemburski. Król ten był zaciekłym przeciwnikiem husytów. W 1424 r. wydał rozporządzenie w którym zakazał, m.in. mieszczanom z Księstwa Świdnicko-Jaworskiego dostarczania husytom broni, odzieży oraz żywności, dodatkowo nakazał zatrzymywanie i zabijanie husytów. Walki z husytami toczyły się głównie w Czechach, jednak również Śląsk stał się ich areną, gdyż husyci go najeżdżali. Na przełomie 1426 i 1427 r. zagrozili m.in. Bolesławcowi, miasto to od niebezpieczeństwa wykupiło się piwem. Jednak położony niedaleko granicy klasztor w Krzeszowie został zniszczony, zamordowano wówczas 70 zakonników. Husyci mieli wśród ludności śląskiej zwolenników, jednym z nich był Hermann von Czettritz, który ponownie w 1427 r. złupił klasztor w Krzeszowie. Podczas wojen husyckich oblegana była m.in. Kamienna Góra oraz Świdnica (1429 r.) Jednym z organizatorów działań przeciwko husytom była Świdnica. Walki na Śląsku trwały do 1433 r., husyci mieli nawet swoje bazy na górze Ślęży i w Niemczy. W 1433 r. wojska Świdnicy i Wrocławia rozbiły oddziały husyckie w bitwie pomiędzy Golą Świdnicka i Pożarzyskiem. Działania zbrojne przyczyniły się do wielkiego spustoszenia Śląska, śmierci wielu jego mieszkańców oraz dużych strat materialnych.

Po ustaniu zagrożenia husyckiego kolejnym wyzwaniem dla mieszkańców Księstwa Świdnicko -Jaworskiego były walki z rycerzami rozbójnikami. W ich trakcie w połowie XV w. zniszczono wiele siedzib rycerzy rabusiów. Byli oni tak uciążliwi, że do ich zwalczania w 1444 r. powołano związek stanów Księstw Świdnicko-Jaworskiego i Wrocławskiego. Dodatkowy chaos na Śląsku powodował fakt, że po śmierci króla Czech Albrechta II Habsburga w kraju tym w latach 1439-1453 zapanowało bezkrólewie. Dopiero w 1453 r. królem został Władysław Pogrobowiec. W tym też roku doszło na Śląsku do pogromów ludności żydowskiej, dotknęły one również miasta Księstwa Świdnicko -Jaworskiego: Świdnicę, Jawor, Strzegom, Lwówek  Śląski i Dzierżoniów. Wówczas praktycznie całą ludność żydowską wygnano ze Śląska, mogli oni mieszkać tylko w dwóch miastach.

W latach 1458-1471 królem Czech był husyta Jerzy z Podiebradów. Prowadził on wojny z Maciejem Korwinem – królem Węgier. W ich wyniku Śląsk, Łużyce i Morawy dostały się pod panowanie węgierskie. Tak więc Księstwo Świdnicko-Jaworskie przez kilkadziesiąt lat należało do Królestwa Węgierskiego. Rządy nad Śląskiem w imieniu króla węgierskiego sprawowali nadstarostowie: Stefan Zapolya i Jerzy von Stein, co ciekawe byli oni zarazem starostami Księstwa Świdnicko-Jaworskiego.


Po śmierci Jerzego z Podiebradów królem Czech został wybrany Władysław Jagiellończyk, jednak Śląsk, aż do śmierci króla Macieja Korwina (1490 r.) nadal wchodził w skład Królestwa Węgierskiego. Akt prawny regulujący powrót Śląska, Moraw i Łużyc do Królestwa Czeskiego został wydany dopiero w 1521 r. przez króla Ludwika Jagiellończyka. Stany Księstwa Świdnicko-Jaworskie uzyskały w 1498 r. od króla Czech Władysława Jagiellończyka przywilej, na mocy którego miały składać hołd królowi w Świdnicy, a nie we Wrocławiu.

Na początku XVI w. na Śląsku oraz w Polsce wybuchł kryzys monetarny. Był on związany z wybijaniem od 1517 r. w Świdnicy srebrnych półgroszków. Monety te były bardzo podobne do półgroszków polskich, jednak faktycznie nie miały ich wartości. Wybijanie tych monet i masowe ich używanie w handlu z Rzeczpospolitą stało się przyczyną wielkiego kryzysu w stosunkach pomiędzy Śląskiem i Polską. W 1524 r. nie wpuszczono nawet kupców śląskich w granice Rzeczypospolitej.

Po śmierci króla Ludwika Jagiellończyka w bitwie pod Mohaczem (1526 r.) Królestwo Czeskie, wraz ze Śląskiem, na mocy wcześniejszych układów dynastycznych dostało się pod panowanie Habsburgów. Nowy król Ferdynand I przyjął w 1527 r. w Świdnicy hołd stanów Księstwa Świdnicko-Jaworskiego.


Pod koniec panowania Ludwika Jagiellończyka na Śląsk zaczęły przenikać nauki reformatora religijnego Marcina Lutra. Już w 1520 r. odbyły się pierwsze kazania protestanckie w miastach Księstwa Świdnicko-Jaworskiego (w Lwówku Śląskim i Lubomierzu). W Świdnicy nauka Marcina Lutra miała znaleźć pierwszych zwolenników w 1522 r. Rozprzestrzenianie się w Niemczech myśli religijnej Marcina Lutra stało się przyczyną wybuchu w tym kraju wojen religijnych. Na szczęście nie objęły one bezpośrednio Śląska. Obok nauki Lutra duże znaczenia w tym okresie na Śląsku miał ruch religijny anabaptystów, uzyskał on zwolenników również na terenie Księstwa Świdnicko-Jaworskiego (Pszenno koło Świdnicy). Anabaptyści nawoływali do obalenia ówczesnego porządku feudalnego oraz praktykowali powtórny chrzest dorosłych. Ruch ten był zwalczany przez ewangelików i katolików. Niepokoje religijne zakończył dopiero pokój zawarty w Augsburgu w 1555 r. Uznano wówczas wyznanie ewangelicko-augsburskie oraz przyjęto bardzo nietolerancyjną zasadę cuius regio, eius religio (czyje panowanie, tego religia).

W XVI w. wielkim zagrożeniem dla państw środkowej Europy stało się niebezpieczeństwo najazdu tureckiego. W ramach przygotowań do jego odparcia modernizowano fortyfikacje miejskie. Szesnasty wiek to również okres rozkwitu gospodarczego i kulturalnego. W miastach i na wsiach pojawiają się nowe wspaniałe domy i pałace wybudowane w stylu renesansowym. Przebudowywano również obiekty już istniejące. W XVI w. rozpoczyna się bujny rozkwit tkactwa w różnych miejscowościach w Sudetach i na ich przedgórzu, jest on związany z przywilejem, który uzyskała w 1545 r. od cesarza szlachta Księstwa Świdnicko-Jaworskiego. Na jego mocy można było  zajmować się tym rzemiosłem na wsi, mimo posiadania przez miasta prawa mili i przywilejów cechowych. Na terenie Księstwa Świdnicko-Jaworskiego istniały dawne tradycje górnicze. Już w XIII w. w okolicach Lwówka Śląskiego na dużą skalę wydobywano złoto, w późniejszym okresie w wielu miejscowościach Sudetów pozyskiwano rudę srebra i ołowiu. Z 1561 r. pochodzi pierwsza wiarygodna informacja o wydobyciu węgla kamiennego z terenów dzisiejszego Wałbrzycha.


Okres względnego dobrobytu, rozwoju gospodarki i kultury zakończył się z chwilą wybuchu wojny trzydziestoletniej (1618-1648). Początkowo działania wojenne toczyły się na terenie Czech, jednak po kilku latach dotknęły one tereny Księstwa Świdnicko-Jaworskiego. Na ziemi tej toczyły się bitwy, odbywały się przemarsze i kwaterunki wojsk. Po zakończeniu wojny na terenie księstwa znajdowały się obszary, na których ludność zmniejszyła się o ponad 2/3 w stosunku do okresu sprzed 1618 r., a niektóre wsie wręcz zupełnie znikły z powierzchni ziemi (np. wieś Lauersdorf pomiędzy Bojanicami i Bystrzycą Górną koło Świdnicy). Według danych za lata 1620-1641 r. mieszkańcy Księstwa Świdnicko-Jaworskiego ponieśli wydatki w wysokości ok. 16.000.000 florenów (złożyły się na nie kontrybucje i koszty kwaterunków żołnierzy). Dla mieszkańców miast szczególne dokuczliwe były tzw. „dragonady”, czyli przymusowe kwaterunki żołnierzy. Wymuszali oni na mieszkańcach dostarczanie żywności oraz pieniędzy. Żołnierzy tych władze cesarskie wykorzystywały do „zachęcania” ewangelików do powrotu na wiarę katolicką. W tym celu kierowano ich na kwatery do domów protestantów, gdzie mogli hulać do woli. Dopiero gdy jego właściciel przyniósł kartkę od spowiedzi (służyła jako dowód przejścia na katolicyzm), był uwalniany od przymusu „goszczenia”. Praktyki te dotknęły mieszkańców m.in. Świdnicy, Bolesławca, Jawora i Lwówka Śląskiego. Jednak było to nic w porównaniu z epidemiami, które wybuchały w czasie wojny, np. w 1632 r. na dżumę umarło w Świdnicy ok. 17.000 osób. Walczące wojska na przemian zdobywały miasta. Ich ewangelicka ludność często sprzyjała wojskom protestanckim, dlatego po ich zdobyciu przez wojska cesarskie ponosiła tego konsekwencje. W 1641 r. wojska cesarskie złupiły Jawor za sprzyjanie Szwedom. Mieszkańcy Jeleniej Góry razem z wojskami szwedzkimi bronili miasta, a następnie po jego zdobyciu wspólnie z nimi je opuścili. Pozostało w nim tylko kilka rodzin katolickich. W czasie wojny szczególnie ucierpiała Świdnica, była ona aż trzykrotnie oblegana, jedno z oblężeń trwało aż pół roku.


W 1648 r. w Westfalii podpisano pokój, który zakończył wojnę. Na jego mocy niektóre księstwa śląskie: legnickie, brzeskie, wołowskie, ziębickie, oleśnickie oraz miasto Wrocław otrzymały wolność religijną. Nie dotyczyła ona mieszkańców tzw. księstw dziedzicznych: świdnicko-jaworskiego oraz głogowskiego. Jednak w układzie pokojowym ustalono, że w stolicach tych ziem zostaną wybudowane kościoły – po jednym w każdym mieście. Miały one powstać na koszt ewangelików i poza murami miast. Wprowadzono ograniczenia przy budowie kościołów i plebani – mogły być one wybudowane jedynie z nietrwałych materiałów. Nie zezwolono również na wzniesienie wież kościelnych, szkół ewangelickich oraz umieszczenie dzwonów.

Zezwolenie na wybudowanie kościoła świdniccy i jaworscy ewangelicy otrzymali dopiero w 1652 r. Po kilku latach w miastach tych wybudowano wspaniałe świątynie, przetrwały one do naszych czasów i są od grudnia 2001 r. wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Noszą nazwę Kościołów Pokoju.

Jednak mimo tego ustępstwa władze cesarskie przystąpiły w księstwach nie objętych swobodą kultu do wypędzania kapłanów ewangelickich i zabierania kościołów ewangelikom. Działania te dotyczyły terenów Księstwa Świdnicko-Jaworskiego. W związku z tą sytuacją kapłani ewangeliccy ukrywali się i nabożeństwa odprawiali potajemnie. Na terenach górskich działali tzw. leśni kaznodzieje. Mimo trudności stopniowo odbudowywano miasta, zwiększała się liczba ludności, zaczął rozwijał się handel. W 1658 r. w Jeleniej Górze powstało stowarzyszenie kupców – Jeleniogórski Związek Kupców, w 1675 r. zmieniono jego nazwę na Towarzystwo Kupieckie w Jeleniej Górze. W 1676 r. podobny związek powstał w Kamiennej Górze. W tym okresie zaczynają się rozwijać w Sudetach uzdrowiska, jedno z nich – Cieplice odwiedziła w 1687 r. żona króla Polski Marysieńka Sobieska. Nierówności społeczne panujące w ówczesnym społeczeństwie, nakładanie na chłopów dodatkowych obciążeń stało się przyczyną buntów chłopskich na terenie Księstwa Świdnicko-Jaworskiego. Najbardziej znane było wystąpienie w Zagórzu Śląskim. Zakończyło się ono powieszeniem w Jaworze i w Świdnicy kilku przywódców powstania. Na początku XVIII w. poprawiła się sytuacja protestantów na Śląsku, w tym i Księstwie Świdnicko-Jaworskim. Stało się to w wyniku starań króla Szwecji Karola XII. Wymusił on na cesarzu Józefie I Habsburgu podpisanie w 1707 r. układu w Altranstädt. Na jego mocy przywrócono protestantom śląskim prawa, które uzyskali na mocy pokoju westfalskiego (1648 r.). Cesarz zgodził się również dodatkowo, m.in. na wybudowanie kościołów ewangelickich w kilku miejscowościach na Śląsku, w tym też w Księstwie Świdnicko-Jaworskim (Jelenia Góra i Kamienna Góra). Nazwano je „kościołami łaski”.


Jednak już niedługo Śląsk pozostał we władaniu monarchii Habsburgów. 16 grudnia 1740 r. armia pruska wkroczyła do tej prowincji. Oddziały te praktycznie nie napotkały na opór i w ciągu dwóch miesięcy zajęły prawie cały Śląsk. Wydarzenia te stały się przyczyną wybuchu pierwszej wojny śląskiej. Król Prus – nowy władca tej ziemi 25 listopada 1741 r. wydał dekret, na mocy którego utworzył na Śląsku powiaty. W ten to sposób zakończyła się kilkusetletnia historia Księstwa Świdnicko-Jaworskiego. Warto dodać, że ostatnim starostą Księstwa Świdnicko-Jaworskiego był Hans Anton von Schaffgotsch.

Księstwo świdnickie już od czasów panowania Bolka I posiadało własny herb. Na srebrno-złotej tarczy znajdował się czerwono-czarny orzeł dzielony w słup, z przepaską na piersi. Osobny herb posiadało też księstwo jaworskie, symbolem jego były biało-czerwone szachownice.

Wiesław Rośkowicz

2 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.