Press "Enter" to skip to content

Gdzie są pokoje księżnej Daisy?

Pytanie, które najczęściej słyszą przewodnicy oprowadzający po zamku Książ w Wałbrzychu to sakramentalne: A gdzie są pokoje księżnej Daisy?

W jej dawnych apartamentach znajdują się dziś sale wystawiennicze, w których prezentowana jest wystawa „Książ od kuchni”, a po ich dawnej świetności nie ma już śladu.

Księżna Daisy von Pless z najstarszym synem Janem Henrykiem XVII na dziedzińcu Zamku Książ w 1902 roku

Apartamenty księżnej Daisy von Pless w Zamku Książ w Wałbrzychu utraciły swój pierwotny wystrój w 1944 roku, kiedy rezydencja Hochbergów należała już do III Rzeszy i była przebudowywana na siedzibę ministerstwa spraw zagranicznych hitlerowskich Niemiec.

Pewne wyobrażenie o pięknie i bogactwie wnętrz oraz otoczenia zamku Książ  za czasów ostatnich ich właścicieli daje obszerny fragment   publikacji w amerykańskim czasopiśmie  „The Gentlewoman” z 30 maja 1903 roku. Artykuł ten oraz list, który Aleksander von Hochberg, syna Daisy i Jana Henryka XV wysłany na początku lat 80. ubiegłego stulecia do ówczesnej dyrektor zamku Książ – Sylwii Kawwa, są nieocenionym źródłem w poszukiwaniu tego, co zostało w Książu z apartamentów najsłynniejszej wałbrzyszanki.

Pokoje Daisy, mieszczą się w południowym skrzydle zamku na drugim piętrze. „Pokój dzienny miał cztery okna, dwa wychodziły na dziedziniec zamkowy, dwa na park (…) Na prawo od wejścia znajdował się kominek” – pisze słynny Lexel. Wygląd tego owalnego niegdyś pokoju zmienił się diametralnie od czasu kiedy mieszkała w nim księżna pszczyńska. Nazistowska przebudowa w czasie II wojny światowej zamieniła czarujące niegdyś salony w chłodne, prostokątne sale, w który ostały się nieliczne elementy np. kominki.

Salon dzienny w apartamencie księżnej Daisy w 1909 roku

Jak pomieszczenia te wyglądały na początku XX wieku czytamy w „The Gentlewoman” „Kolorystyka buduaru księżnej jest czarująca i delikatna, z przepiękną harmonią odcieni w różowych, jedwabnych zasłonach, ścianach i obiciach mebli oraz białej i złotej dekoracji. Wszystkie meble, utrzymane są w kolorze kości słoniowej, złota i srebra, włączając w to pianino, fotele w stylu Ludwika XV i piękne, wspaniale wypełnione regały na książki – te ostatnie zrobione wg własnych projektów księżnej. Parawany, hole i artystycznie zgrupowane wygodne fotele, sugerują komfort i odpoczynek, podczas, gdy gęsto rosnące rośliny i kwiaty tworzą nutę kontrastu, miłego dla oka. Na ścianie wiszą serie delikatnych akwareli o różnej tematyce: kwiaty, postacie i krajobrazy, namalowane przez samą księżnę i wiele skarbów, prezentów i pamiątek świadczących o związkach z bliskimi przyjaciółmi. Nadają one temu pokojowi szczególnie intymny charakter.” 

Opis wnętrz zamkowych z początku XX wieku możemy poznać także z listu Aleksandra von Hochberg,  piątego księcia von Pless. Średni syn książęcej pary – Jana Henryka XV i Daisy napisał 16 października 1980 roku do jednego z członków kierownictwa ówczesnego przedsiębiorstwa zamku Książ. W liście tym czytamy między innymi: „Na tej samej ścianie były jeszcze jedne drzwi, prowadzące do sypialni mojej matki. Było to stosunkowo duże pomieszczenie z balkonem wychodzącym na park”.

Salon dzienny w apartamencie księżnej Daisy

Opis amerykańskiego reportera mówi  nieco więcej o tym,  jak niegdyś wyglądało to pomieszczenie. „Naprzeciw tego pokoju znajduje się przytulny apartament sypialny, umeblowany prosto lecz bardzo wygodnie. Zasłony i kapy na łóżkach i obicia mebli utrzymane są w pięknym odcieniu zieleni, ożywionej muśnięciem bladego różu, co daje bardzo czarujący efekt” (…) Bezpośrednio z buduaru przechodzi się do garderoby księżnej, równie pięknej i utrzymanej w różowej, delikatnej kolorystyce wspaniale udrapowanych, satynowych zasłon okiennych i obić mebli. Piękna toaletka w stylu Ludwika XV stoi pomiędzy oknami, z bajkowymi lampami po obu stronach. Inny  zestaw toaletowy zrobiony jest z szylkretu – na każdej jego części napisano ręcznie imię księżnej – Daisy. Leży on na stole w drugim rogu pokoju. Ten zestaw był prezentem ślubnym od służących i pracowników z posiadłości jej ojca. Na ścianach wisi kolekcja kolorowych starodruków Parlanda i Angeliki Kaufmann, datowanych na rok 1728, jest to piękny zestaw w wybornej oprawie. I tu i tam wyeksponowano niemodne poroża, sportowe trofea, zdobyte przez samą księżną w lasach wokół Książa. Na podłodze garderoby leży skóra tygrysa, położonego jednym strzałem przez księżną w Indiach.

Do buduaru przylegała łazienka. Z listu Lexela dowiadujemy się, że jej ozdobą był puszczony w podłogę mały basen ze złotej mozaiki, w dół do wody prowadziły dwa lub trzy schodki (na wzór rzymskiej łaźni). Na podłodze w łazience stały w doniczkach niskie bukiety i kwiaty. Niemal taką samą łazienkę Daisy miała w Pszczynie. Dziś w miejscu pokoju kąpielowego znajdują się niepozorne toalety. Jedynym oryginalnym elementem wystroju jest marmurowa posadzka.

Mateusz Mykytyszyn

Zamek Książ

6 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.