Press "Enter" to skip to content

Kłaczyna – historia wsi do 1945 r.

Miejscowość Kłaczyna leży w północno-zachodniej części powiatu świdnickiego na obszarze gminy Dobromierz. Wieś historycznie związana była początkowo z księstwem legnickim, później jaworskim. Po raz pierwszy wspomniana została źródłowo w jednym z dokumentów księcia śląskiego Bolesława II Rogatki z 1249 r., odnoszącym się do zakończenia sporu księcia z biskupem wrocławskim, jako Chuderowo (wł. Chuderouo).

Panorama miejscowości, karczma sądowa Ewalda Häuslera i ruiny zamku (Pocztówka z ok. 1912 r; kolekcja Edward Hałdaś)

Kolejna wzmianka na temat wsi pochodzi z 1272 r., kiedy to wspomniany wyżej książę prze­kazał tereny Kłaczyny, określanej tu mianem Chudir, sołtysowi Ottonowi, celem przeniesie­nia jej na prawo niemieckie. Na podstawie obu dokumentów wnioskować można, iż Kłaczyna była pierwotnie słowiańską osadą, która dość szybko uzyskała charakter niemieckiej regularnej wioski. Dokument z 1272 r. zawiera szczegółowy opis tego procesu i ujmuje ramy rozwojowe nowej miejscowości. Sołtys Otto, należący najprawdopodobniej do rycerskiego rodu, dokonać miał rozdziału parcel na terenie wioski; jej powierzchnia miała obejmować 50 łanów (Ottonowi za jego pracę przypadał co szósty łan, otrzymał ich zatem nieco ponad 8). Oprócz tego książę przydzielił mu również w dziedziczne posiadanie obszar leżący w pobliżu wzgórz (łac. inter montana sitam), którego wielkość nie jest znana. Leżał on najprawdopodobniej na terenie Wolbromka bądź Roztoki. Dokument z 1272 r. wyraźnie określa powinności mieszkańców wsi wobec swego władcy. Książę otrzymywać miał od każdego rozdzielonego łana rokrocznie podatek w wysokości 1 grzywny w srebrze, oprócz tego 8 miar zboża od każdego łana, a mia­nowicie 2 miary pszenicy, 3 miary żyta i 3 miary owsa. W okresie XIV wieku wybudowano tu również kościół i erygowano własną parafię. Jako że przy przeniesieniu wsi na prawo niemiec­kie nie pozostały żadne wolne łany, uposażenie kościoła zostało najprawdopodobniej wydzielo­ne z majątku sołectwa dziedzicznego. Tutejszą świątynię poświęcono najprawdopodobniej św.

Jakubowi Starszemu i św. Annie. Jeszcze w okresie średniowiecza otrzymała ona wyposażenie w formie ołtarza gotyckiego z figurą NMP (wspominany jeszcze w XVII w.). Siedzibę sołtysa, w późniejszych czasach właścicieli wsi, stanowił mały zamek wodny, stojący w zakolu Nysy Szalonej. Pierwsza informacja o dziedzicach wioski pochodzi z 1368 r., gdy niejaki Ruel Byer (zapewne sołtys), zapisał swej żonie Sophie część swego majątku jako oprawę wdowią. Przy okazji wspomniany został zamek (curia murata) otoczony fosą. W tym samym czasie jeden z łanów we wsi (być może więcej?) należał do Conrada i Heinricha von Buchwald. Sołtysia rodzina Byer (Bier, Bierchen) gospodarowała na Kłaczynie niemal do końca XIV wieku. Gun­zel Byer sprzedał w 1393 r. część swego działu (na drugim gospodarował jego brat Heinrich) rycerzowi Heintschelinowi von Betschau, zaś w 1395 r. zapisał cały swój majątek (za wyjątkiem dwóch łanów leżących przy zamku) swej żonie jako oprawę wdowią. Pod koniec XIV wieku swe folwarki posiadali w Kłaczynie również przedstawiciele rodów: von Schindel, von Reibnitz i von Rohnau. W 1403 r. wieś przechodzi ostatecznie na własność członków rodu von Rohnau. Zamek (nazywany Murowanym Dworem), pozostał w gestii Gunzela Byera. Jeszcze w tym samym roku przepisał go swej żonie Annie. Dwa lata później majątek sołtysi Byerów zakupili bracia Reinhard i Conrad von Borewiz. Na tych nazwiskach kończy się nasza wiedza na temat stosunków własnościowych w Kłaczynie w okresie średniowiecza. Kolejny znany właściciel wsi Franz von Reibnitz, wymieniany jest dopiero w 1529 r. Brak informacji na temat dawnych dziejów wioski związany jest z pożarem tzw. Nowego Pałacu w Kłaczynie, który miał miejsce w 1850 r. Spłonęło wówczas dość pokaźne archiwum pałacowe, zawierające średniowieczne dokumenty i późniejsze akta. Warto w tym miejscu jednak dodać, iż zamek wodny, obmywany wodami Nysy Szalonej, zniszczony został niemal doszczętnie w czasie najazdu husyckiego. Jako datę jego upadku podaje się zwykle 1430 r. Odbudowany został dopiero w XVI wieku przez członków rodziny von Reibnitz. Zniszczony ponownie w okresie wojny trzydziestolet­niej, przestaje służyć za rezydencję. Wszakże jeszcze na jednym z XIX-wiecznych widoków, mimo upływu ponad 200 lat od straszliwej wojny, prezentował się jako dość malownicza i ro­mantyczna ruina z wysoka wieżą i pięknym portalem. W XX wieku rozpad tego obiektu posu­nął się tak dalece, że obecnie w jego nikłych resztkach trudno rozpoznać jakiekolwiek budowle bądź nawet choćby ich zarysy.

Ruiny zamku na pocztówce z ok. 1918 r. (kolekcja: Edward Hałdaś)

Prawdopodobnie w początkach XVI wieku wieś zakupiona została przez członków rodziny von Reibnitz. Niemniej jednak we wsi znajdowały się w tym czasie dwa duże majątki. Wskazuje na to spis majątków księstwa świdnicko-jaworskiego sporządzony w 1576 r. Pierw­szy dział związany z dominium i zamkiem wodnym należał wówczas do Hansa von Reibnitza, „pana na Kłaczynie”. Obejmował on 2 chłopów oraz (oprócz ziemi należącej bezpośrednio do majątku, której wielkość dla tego okresu pozostaje nieznana) 2 łany i 9 prętów ziemi. Oprócz tego gospodarował tu również Güntzel von Reibnitz, któremu podlegał 1 chłop na dwóch łanach ziemi. Drugi dział, którego dalsze dzieje nikną w pomroce dziejów, należał do rodzi­ny von Hoberg (von Hochberg). Obejmował on 13 chłopów gospodarujących na 17 łanach ziemi uprawnej. W okresie XVI wieku właściciele wsi, wywodzący się z rodziny von Reibnitz, a wraz z nimi wszyscy mieszkańcy Kłaczyny, przyjęli reformację ks. dr. Marcina Lutra. Tu­tejszy kościół zaczął służyć nabożeństwom w rycie luterańskim. Pierwszym znanym pasto­rem, który tu służył był ordynowany w 1549 r. w Wittenberdze magister Salomon Frentzel. Kolejnymi duszpasterzami ewangelickimi w Kłaczynie byli: Christoph Lindner (około 1560 r.), Michael Bockshammer (1562-1596), Johann Aldus (1639-1654). 15 stycznia 1654 r. we wsi pojawiła się komisja rekatolicyzacyjna, która odebrała ewangelikom kościół, przejmując go na potrzeby kultu katolickiego. Ówczesnym właścicielem wsi był George von Schweinitz (Kłaczyna przeszła na własność tego rodu w okresie wojny trzydziestoletniej), który stanowczo odmawiał wydania kluczy do kościoła, powołując się przy tym na fakt, iż jego ród przelewał swą krew za cesarza z rodu Habsburgów, a teraz z wyroków tego samego cesarza pozbawiany jest przysługującego mu prawa patronackiego nad kościołem. Jego zastrzeżenia niewiele tu pomogły, a komisja ustanowiła proboszczem tej parafii zakonnika, ojca Laurentiusa Hocke. Od tego czasu kościół w Kłaczynie pozostaje świątynią katolicką. Ewangelicy, którzy stanowili znakomitą większość mieszkańców wsi, należeli odtąd do Kościoła Pokoju w Jaworze. Gdy W II połowie XVIII wieku wybudowano kościół ewangelicki w Roztoce, wówczas luteranie Kłaczyny przyłączyli się do tamtejszej parafii. Stan taki przetrwał aż do 1945 r. W 1748 r. mieszkało tu łącznie 667 osób wyznania ewangelickiego (a zatem niemal wszyscy mieszkań­cy wsi). W 1783 r. wzniesiono w Kłaczynie szkołę wyznaniową ewangelicką, aby dzieci z tej wioski nie musiały pobierać nauki w oddalonej o około 5 kilometrów Roztoce. W I poł. XIX wieku obejmowała ona dwie klasy ze 130 uczniami. Zgodnie z opisem wsi z 1785 r. mieszkało tu 530 osób (znaczny spadek ludności wobec połowy wieku, być może spowodowany wojnami śląskimi). Struktura ludności chłopskiej przedstawiała się jak następuje: 16 bogatych chłopów (kmieci), 43 zagrodników i 19 chałupników. We wsi znajdowała się rezydencja rycerska, dwa folwarki, plebania katolicka, szkoła ewangelicka, jak również dwa młyny wodne. Ówczesnym właścicielem Kłaczyny był hrabia von Schweinitz.

Pomnik żołnierzy poległych w I wojnie światowej oraz okazała willa Teichmann (ok. 1934 r.; kolekcja: Edward Hałdaś)

W I poł. XIX tutejszy majątek nastawiony był na hodowlę owiec merynosów (1585 sztuk) i krów (370 sztuk). Wieś dzieliła się na Kłaczy­nę Górną i Dolną oraz Kolonię nazywaną Kesselhäuser (Kotlina). Mieszkało tu wówczas 692 osoby (z czego zaledwie 33 było wyznania katolickiego). Po reformach Steina i Hardenberga w Kłaczynie osiedlili się również rzemieślnicy; w 1845 r. było ich 21. W tym samym czasie stały tu również 4 gospody. Dobra rycerskie istniały na zasadzie majoratu – przejmował je najstarszy z rodu von Schweinitz und Krain – i nie podlegały one podziałowi i sprzedaży. Ów stary rycerski ród, należący do najważniejszych na Śląsku już w okresie średniowiecza, posia­dał Kłaczynę do 1945 r. Właścicielem Kłaczyny na przełomie wieków XIX i XX był Hans Friedrich hrabia von Schweinitz und Krain, baron von Kauder, który zamieszkał jednak w pa­łacu Jugowej. Jego majątek w Kłaczynie, w skład którego wchodził również Celów, obejmował początkowo (w 1876 r.) 587 ha. W 1937 r. dochód z dóbr kłaczyńskich obliczano na 9729 marek (z całego majoratu na 35658 marek). Ostatnim administratorem majątku w Kłaczynie w okresie przed II wojną światową był Karl hrabia von Schweinitz und Krain. Na zakończenie warto wspomnieć, że w 1895 r. doprowadzono do Kłaczyny linię kolejową (trasa Strzegom­-Bolków). Obecnie jest ona niewykorzystywana.

Sobiesław Nowotny

7 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.