Press "Enter" to skip to content

Krypta – nowe informacje

Informowaliśmy o odkrytej przypadkowo podczas prac ziemnych na prywatnej posesji przy placu Ludowym XIX-wiecznej krypty grobowej z cynkową trumną (czytaj tutaj: Odkryto trumnę z XIX wieku!)

Komisja na miejscu znaleziska

Dzisiaj, tj. w czwartek 25 lutego zebrała się na miejscu odkrycia komisja, która zadecydowała o dalszym toku działań, jakie mają zostać podjęte w związku z odkryciem. Na miejscu obecnie byli między innymi przedstawiciele prokuratury, urzędu konserwatorskiego, Policji i Urzędu Miejskiego w Świdnicy oraz archeolodzy.

Ustalono, że najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu, w trybie pilnym wałbrzyska delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków wyda postanowienie dla właściciela terenu o konieczności przeprowadzenia eksploracji miejsca i badań ratunkowych pod nadzorem archeologa. Ponieważ właściciel posesji ma 14 dni na złożenie odwołania od tej decyzji, a to z kolei opóźniłoby rozpoczęcie badań archeologicznych, co wiązałoby się także z opóźnieniem śledztwa w sprawie znalezienia szczątków ludzkich, jakie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Świdnicy ustalono, że po złożeniu oświadczenia przez właściciela posesji, że nie będzie się od tej decyzji odwoływał, prace przy krypcie grobowej zostaną rozpoczęte natychmiast, tj. prawdopodobnie w poniedziałek 1 marca.

Wstępne oględziny częściowo odsłoniętej krypty grobowej pozwalają stwierdzić, że była ona naruszona w latach 70. XX wieku, kiedy wykonywano mur oporowy skarpy, zlokalizowany nad kryptą oraz schody prowadzące z terenu dawnego cmentarza Świętego Mikołaja do parku Centralnego. Ówcześni budowlańcy do otwartej wcześniej lub w chwili tej inwestycji krypty… zrzucili niepotrzebną ziemię i gruz. Podobnie zresztą postąpiono z pozostałymi nagrobkami z cmentarza Świętego Mikołaja, które nie zginęły z niego po 1945 roku. Zrzucone zostały podobno na skarpę w miejscu, gdzie później wykonano schody do parku Centralnego.

Schematyczny szkic sytuacyjny znaleziska

Wstępne oględziny znaleziska po oczyszczeniu tych fragmentów cynkowej trumny, która została odsłonięta spod ziemi pozwalają na wyciągnięcie wniosku, że nie była ona otwierana. Stwierdzono także, że krypta nie posiada charakteru piętrowego, a odsłonięta trumna spoczywa na posadzce z cegieł, bardzo blisko jednej ze ścian krypty. To z kolei może sugerować, że pod hałdą ziemi w głębi krypty mogą znajdować się kolejne trumny.

Niewykluczone także, że obok tej krypty, pod nie zniwelowaną jeszcze częścią skarpy znajduje się kolejna, murowana komora grobowa. Z informacji uzyskanych od właściciela posesji terenu wynika, że natknął się on już wcześniej w pobliżu miejsca obecnego odkrycia, na jeden pusty grób ziemny, w którym nie było trumny, a jedynie… dwie lufy od rosyjskich pistoletów maszynowych tzw. „pepeszy”, które być może ukryte zostały tuż po zakończeniu II wojny światowej. Pochówek – tak jak informowaliśmy wcześniej – komisja oceniła jako XIX-wieczny.

Nam udało się prawdopodobnie uściślić tą datę. Nie jest znana dokładna data założenia cmentarza Świętego Mikołaja. Być może miało to miejsce pod koniec XVIII wieku. Rejestry pochówków na nim prowadzone były jednak dopiero od 1842 roku. Początkowo cmentarz sięgał mniej więcej do połowy późniejszej długości, obecnie małego parku, tj. do miejsca gdzie na środku wystawiono później krzyż. Dopiero w III dekadzie XIX wieku dokupiona została przez miasto na potrzeby cmentarza dalsza część parceli, kończąca się skarpą przy obecnym parku Centralnym. Zarówno odkryta krypta grobowa, jak również być może kolejna, która znajduje się obok, tworzyły ostatni rząd pochówków na dawnym cmentarzu. Wydaje się więc prawdopodobne, że odsłonięta krypta pochodzi najwcześniej z II połowy XIX wieku.

Wiadomo już, że krypta nie jest piętrowa i odkryta częściowo trumna stoi na posadzce z cegły

Pewnym zaskoczeniem był fakt, że groby na tym cmentarzu sięgały poza mur znajdujący się nad skarpą. Wytłumaczenie jest jednak proste. W latach 70. XX wieku, gdy budowano schody do parku Centralnego, po prostu postawiono mur nie na końcu cmentarza, a od kilku do kilkunastu metrów bliżej, już na terenie cmentarza, pozostawiając część grobów jakby poza jego terenem. No na nie właśnie natknięto się podczas prowadzonych prac.

Z innych ciekawostek dotyczących tej nekropolii warto dodać, że przed otwarciem cmentarza parafialnego przy obecnej alei Brzozowej, to właśnie tutaj chowano zamożniejszych mieszkańców miasta oraz duchowieństwo z kościoła parafialnego. Tu także spoczęli zamożniejsi świdniczanie wyznania rzymskokatolickiego, zmarli na epidemię cholery w 1868 i 1871 roku. Biedniejsze ofiary tej epidemii, grzebano natomiast na cmentarzu, który znajdował się pomiędzy obecnymi ulicami Romualda Traugutta i Pionierów Ziemi Świdnickiej (park obok dawnej Szkoły Podstawowej nr 15).

Na razie nie jest znane nazwisko rodziny do której należała krypta grobowa i odkryta trumna. Na jej oczyszczonej z ziemi części nie znaleziono na razie żadnych napisów, pozwalających na ewentualną identyfikację. Do sprawy będziemy wracać w miarę postępu prac badawczych.

Andrzej Dobkiewicz & Sobiesław Nowotny (Fundacja IDEA)

24 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.