Press "Enter" to skip to content

Nie żyje Bogdan Zdrojewski…

Dotarła do nas smutna wiadomość. Dzisiaj, to jest 24 stycznia br. o godzinie 10.00 po krótkiej i ciężkiej chorobie zmarł ppłk Bogdan Zdrojewski, działacz podziemia antykomunistycznego w Świdnicy. Miał 89 lat…

Podpułkownik Wojska Polskiego Bogdan Zdrojewski (1932-2021)

Bogdan Zdrojewski urodził się 6 października 1932 r. w Warszawie, jako syn Zofii i Leona Zdrojewskich. Ojciec był żołnierzem 1. Pułku Szwoleżerów, a po nastaniu niemieckiej okupacji w 1939 roku włączył się aktywnie w działalność konspiracyjną której pomagali mu zarówno Bogdan, jak i jego straszy brat Leonard, roznosząc ulotki oraz przekazując listy i informacje. Bogdan aresztowany przez Niemców trafił na osławioną Aleję Szucha, jednak po interwencji ojca, który biegle znał niemiecki, został zwolniony. Po wybuchu Powstania Warszawskiego rodzina Zdrojewskich została przesiedlona na obszar Puszczy Kampinoskiej, gdzie ojciec Bogdana współpracował z oddziałami Armii Krajowej.

Od lewej Leonard Zdrojewski (brat), Marian Krasoń (kolega ze szkoły i Bogdan Zdrojewski na świdnickim Rynku w 1951 r.

Po zakończeniu II wojny światowej rodzina Zdrojewskich osiedliła się w Świdnicy. Bogdan – uczeń siódmej klasy, razem ze swoim bratem Leonardem zaczęli działać w zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość (WiN), organizując młodzieżową grupę w szkole. Należeli do oddziału „Szturmówka”. Ich zadaniem było m.in. ustalanie ilości wojsk sowieckich w mieście, śledzenie i odnajdywanie adresów zamieszkania ubeków oraz donosicieli, a także kolportować ulotki. Podczas jednej z takich akcji Bogdan Zdrojewski został aresztowany i po wielomiesięcznym brutalnym śledztwie, skazany w procesie sądowym na 15 lat więzienia. Postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Opolu z 15 czerwca 1961 o zwolnieniu warunkowym Bogdana Zdrojewskiego 1 lipca tego roku zwolniono z odbycia reszty kary i wyznaczono okres próby na 5 lat oraz oddano go pod nadzór kuratora sądowego.

Zdjęcie wykonane Bogdanowi Zdrojewskiemu w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Świdnicy

Po spędzeniu 10 lat w komunistycznych więzieniach, wrócił do Świdnicy, a ponieważ nie mógł tu znaleźć pracy (wyuczyła się zawodu ojca – był optykiem), wyjechał najpierw do Wrocławia, a następnie do Warszawy. Do Świdnicy wrócił dopiero po przejściu na emeryturę. Tu zaangażował się w działalność organizacji patriotycznych, upamiętniających tych, którzy zginęli za niepodległą Ojczyznę. W czerwcu 2014 r. w uznaniu zasług został awansowany do stopnia majora, a w kwietniu 2019 roku do stopnia podpułkownika.

Historię swojego życia i walki z hitlerowskim najeźdźcą i komunizmem o prawdę i wolność Bogdan Zdrojewski opisał we wspomnieniach Przyszłaś, czerwona zarazo…, które napisał w 2014 roku, a które mieliśmy przyjemność otrzymać od Pana Bogdana.

Ich fragment zamieszczamy obok w formacie PDF (proszę kliknąć okładkę aby otworzyć). Tytuł zaczerpnął ze zdania, jakie wypowiedział jego ojciec, gdy usłyszał o tym co wyprawiają sowieci, wkraczający w 1944 roku wkraczali na ziemie polskie.

Publikowany przez nas fragment wspomnień dotyczy okresu uwięzienia Bogdana Zdrojewskiego w siedzibie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Świdnicy w 1952 r. Swoje wspomnienia Bogdan Zdrojewski opatrzył mottem, które w pewnym sensie oddaje też całe jego życie związane z dążeniem do prawdy i wolności: Śpieszmy się pisać prawdę, zanim nam zabronią…

Andrzej Dobkiewicz (Fundacja IDEA)

6 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.