Press "Enter" to skip to content

Odeszło bijące serce miasta…

W sobotę 30 stycznia 2021 r. zmarł Jan Górski wieloletni nauczyciel i pedagog, w przeszłości dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury oraz Szkoły Podstawowej nr 4, społecznik, muzyk, poeta i radny Rady Miejskiej w Świdnicy. Miał 73 lata…

Właściwie trudno w kilku zdaniach napisać o życiu Pana Jana, jego dokonaniach, pasjach i pracy zawodowo-społecznej. Jego życie było tak bogate i pełne, że trudno dziś – gdy odszedł – wyrokować, co było w nim najważniejsze.

Jan Górski (1948-2021)

Był 2000 rok, gdy napisał piękną kolędę. Wysłał ją dla Papieża, bo u nas jakoś nikt nie chciał się nią zainteresować oprócz Szkoły Muzycznej. Jakież było jego zdziwienie, gdy dostała ona błogosławieństwo od samego Jana Pawła II. Zawsze mówił, że była perełką w jego zbiorach.

Takich pięknych kolęd, piosenek i utworów Jan Górski ma na swoim koncie kilkadziesiąt. Co lepsze układał w małe książeczki i wydawał je własnym sumptem. Mieliśmy szczęście. Kilka z nich ofiarował autorom tego wspomnienia. Jego wiersze opowiadają o życiu, o miłości, radościach i smutkach, są to, jak nazywał – „o życiu rozmowy inne”.

Zawsze zaznaczał jednak, że nie robi tego bynajmniej w celach komercyjnych. – Żaden ze mnie poeta – mówił skromnie. – Piszę dla znajomych, rodziny, przyjaciół. I jak ktoś czasem się wzruszy, to mnie już cieszy. I to wystarczy.

Z wykształcenia był budowlańcem. Dobry i pewny fach kazali mu zdobyć rodzice. Muzyka? Któżby się z tego utrzymał? A jednak młody Janek Górski spełnił swoje marzenie. Kończąc szkołę budowlaną w Świdnicy, zaliczał też kolejne etapy kształcenia muzycznego, łącznie za studiami w Raciborzu.

W latach 70. wrócił już jako wykształcony nauczyciel muzyki i budowlaniec do Świdnicy. Od razu zaproponowano mu pracę w szkole średniej, w której się kiedyś uczył. Był rok 1970. Janek Górski uczył w budowlance przedmiotów zawodowych. Ale jego wielka pasja – muzyka, nie pozwoliła o sobie zapomnieć. Stworzył chór i zespół estradowy. To on „odkrył” Lidkę Kasprzycką, która później robiła karierę w zespole pieśni i tańca „Mazowsze”.

Z „budowlanki” szybko trafił do Młodzieżowego Domu Kultury, gdzie został nauczycielem, a potem przez 15 lat wicedyrektorem i dyrektorem. Tu także zakładał orkiestrę, zespół wokalny i zespół bigbitowy, które grały i śpiewały przez kilka lat dla miasta na różnych uroczystościach. W 1986 roku został powołany na stanowisko dyrektora najnowocześniejszej szkoły, jaką Świdnica wówczas miała. Chodzi oczywiście o „czwórkę”. Wtedy przydała się szkoła budowlana…

Jan Górski (Źródło: WS-24.pl)

W styczniu 1993 roku oddano do użytku najnowocześniejszy w regionie kompleks z basenem i salą gimnastyczną. W ławach szkolnych zasiadło 1.370 młodych świdniczan. Zespół nauczycieli i pracowników obsługi liczył ponad 130 osób. Kuchnia wydawała 600 posiłków dziennie!

Projekt przewidywał też halę sportową, ale z tego nigdy się nie wywiązano. Jeszcze przed oddaniem skończonej szkoły po 6 latach jej budowy Jan Górski zdecydował się nie startować w kolejnym konkurskie na dyrektora. Pozostał w placówce na stanowisku nauczyciela muzyki. Mógł teraz spokojnie realizować swoją pasję. Przez całe życie łączył ją z bardzo aktywną działalnością w Związku Nauczycielstwa Polskiego i samorządzie. Może niewielu pamięta, ale był też cztery lata członkiem Zarządu Miasta. Był również między innymi członkiem Społecznej Rady Muzeum Dawnego Kupiectwa i członkiem Rady Nadzorczej w Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdnicy.

W tym też czasie wybudowano SP 1 na Zawiszowie, między innymi pod jego nadzorem z ramienia samorządu, oddano dla użytku salę gimnastyczną dla SP 5 i SP 8, przeprowadzono remont budynku MDK. Skończywszy dyrektorowanie w „czwórce”,  stworzył w Świdnicy Prywatne Ognisko Muzyczne „Gama”. Uzupełniało ono wykształcenie muzyczne dzieci i dorosłych i młodzieży. Bo jak sam mówił – to właśnie praca z dziećmi i młodzieżą była zawsze największą wartością jego życia obok muzyki. Przez te 40 lat wypuścił spod swoich skrzydeł wielu zdolnych wychowanków. Uczył Świdnicę piękna muzyki. W całości poświęconej nie tylko sztuce, ale i a może przede wszystkim – wychowaniu młodzieży. Pasję udało mu się przelać też na swoje dzieci – starszy syn był wybitnym dyrygentem, jego żona pianistką, a ich dzieci również są uzdolnione muzycznie. – Kiedy przychodzi czas jubileuszów, rocznic i wspomnień, ogląda się kroniki, albumy, zdjęcia, to nie chce się wierzyć, kiedy to wszystko się uzbierało – opowiadał Jan Górski z łezką w oku, gdy mieliśmy przyjemność go odwiedzić w jego mieszkaniu.  – Na szczęście moje wspomnienia z pracy zawodowej to wiele miłych lat, dni i chwil, do których chętnie wracam. Cały ten okres mojego życia to również małżeństwo, zawsze z tą samą ukochaną żoną. A tak w ogóle to wszystko, co osiągnąłem, zawdzięczam dobrym ludziom, których wielu w swoim życiu miałem szczęście spotkać.

Jak będziemy wspominać Jana Górskiego? Na pewno jako człowieka o wielkiej kulturze osobistej. Zawsze niezwykle serdeczny w stosunku do swojego rozmówcy, emanował ciepłem i życzliwością.  zaangażowanego w życie miasta, którego był jednym z jego wielu bijących serc. Dzisiaj to serce już umilkło, ale w naszej pamięci Pan Jan pozostanie takim, jakim był – uśmiechniętym, dobrym człowiekiem, pełnym pasji i dobra, które chciał przelewać na innych.

Andrzej Dobkiewicz (Fundacja IDEA)

Droga przez życie

Przejść przez życie to przeżyć przydział

nadany z góry dla ciała i duszy.

To szukać i gonić za miłością

To pracować, wybierać i organizować

To brać a i dawać umieć

Jan Górski za swoją wieloletnią pracę był odznaczony między innymi Medalem Komisji Edukacji Narodowej, co jest najwyższym odznaczeniem dla nauczyciela oraz srebrnym Krzyżem Zasługi, otrzymał też nagrodę ministra edukacji narodowej

To dzielić się sobą

To marzyć, śnic i wierzyć

To wspominać i wybaczać.

A kiedy schyłek nadchodzi i rozliczeń czas wszelakich

pamiętaj o wdzięczności, to pięknie kończy.

Jan Górski. Świdnica, 2015 r.

2 LIKES

One Comment

  1. Krystyna Kościołek Krystyna Kościołek 31 stycznia 2021

    Jan Górski jest twórca słów i muzyki hymnu Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdnicy. Był pomysłodawcą powstania zespołu tańca towarzyskiego „Małe Tango ” w szkole, który osiągał dużo sukcesów w Pucharze Polski i mistrzostwach Polski. Był świetnym człowiekiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.