Press "Enter" to skip to content

Odkrycie w Ziębicach!

Podczas remontu wieży dawnego kościoła ewangelickiego, w kuli umieszczonej na iglicy odnalezione zostały dokumenty i miedziana puszka.

Dawny kościół ewangelicki na przedwojennej pocztówce
(źródło: www.polka-org.pl)

Dzisiaj w obecności przedstawicieli  urzędu Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Archiwum Państwowego oraz władz miasta i powiatu dokonano prezentacji depozytu i otwarcia puszki. Papiery, które znajdowały się poza puszką były mocno uszkodzone przez czynniki atmosferyczne z racji tego, że kula w kilku miejscach była przestrzelona pociskami. Po pobieżnej analizie tych rzeczy okazało się, że znajdowało się tam kilka książeczek o tematyce religijnej oraz trzy egzemplarze gazety „Münsterberger Zeitung” z lipca i sierpnia 1902 r.

Znacznie ciekawsze znaleziska znajdowały się w metalowej puszce. Po jej otwarciu okazało się, że są zachowane w idealnym stanie i częściowo pochodzą z okresu budowy kościoła w latach 1796-1798. Świątynia została wzniesiona na terenie, gdzie od średniowiecza znajdował się zamek Piastów z dynastii jaworsko-ziębicko-świdnickiej.

Podziurawiona pociskami kula z iglicy wieży kościoła
(Źródło: Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków)

W puszce znajdował się dokument z 1797 r. oraz późniejszy z początku XX wieku. W kilku osobnych zawiniątkach znajdowały się monety, które znajdowały się w obiegu pod koniec XVIII i na początku XX wieku. Najcenniejszymi z nich były dwie złote monety o nominale 10 oraz 20 marek z 1901 oraz 1902 roku! Skąd takie przemieszanie rzeczy z dwóch różnych epok?

 – Część eksponatów włożono do puszki podczas końcowego etapu budowy kościoła w 1797 r. Na początku XX wieku, a konkretnie około 1903-1904 r. wieża była remontowana. Zapewne wówczas odkryto puszkę w kuli. Zdecydowano się pozostawić artefakty z XVIII wieku, dokładając kolejne z początku XX wieku – mówi dr Bartosz Grygorcewicz z Archiwum Państwowego we Wrocławiu oddział w Kamieńcu Ząbkowickim.

Raczej nie ma na to szans, aby podtrzymać tą tradycję i włożyć do kuli z powrotem odnalezione artefakty, dokładając kolejne z czasów obecnych. Dokumenty trafią prawdopodobnie do Archiwum Państwowego, a monety do miejscowego muzeum. Ale nic nie stoi nie przeszkodzie, aby te z dokumentów i książeczek, które zachowały się w dobrym stanie skopiować, można także wykonać kopie lub dokumentację zdjęciową monet i ponownie umieścić te kopie artefaktów w nowej puszce, razem ze współczesnymi dokumentami, gazetami, czy monetami. W ten sposób podtrzymana zostałaby tradycja sprzed ponad 200 i 100 lat. Władzom Ziębic pomysł poddajemy pod rozwagę.

Odkryty depozyt jest jednym ze starszych tego typu na Dolnym Śląsku. Do sprawy wrócimy będziemy bowiem chcieli przedstawić Czytelnikom ŚPH przetłumaczone dokumenty odnalezione w puszce.

Andrzej Dobkiewicz

5 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.