Press "Enter" to skip to content

„Pomnik” czasów minionych

Najpierw rządzili tu Niemcy, potem Sowieci. Teraz potężny, dawny szpital w Legnicy z roku na rok staje się coraz większą ruiną…

Szpital został zbudowany przez Niemców z przeznaczeniem jako wojskowy (Standortlazarett, Reserve Lazarett I), w połowie lat 30. ubiegłego stulecia, do użytku został oddany w 1937 roku. Obiekt ulokowano w obecnym Lasku Złotoryjskim zwanym dawniej Laskiem Mieszczańskim (Bürgerwäldchen). Samowystarczalny kompleks szpitalny  składał się z 24 budynków, otaczał go park ze starodrzewiem i egzotycznymi krzewami. Licznie wytyczone alejki parkowe sprzyjały spacerom w ciszy, na łonie natury. Przed jednym z wejść od strony parku ustawiono pełnoplastyczne rzeźby kobiety i mężczyzny o wysportowanych sylwetkach, będących tak popularną w sztuce nazistowskich Niemiec apoteozą siły i zdrowia.

Szpital w Legnicy pod koniec lat 30. XX wieku

Obiekt bardziej przypominał sanatorium niż lazaret, a wszystko po to aby żołnierze Wermachtu mogli dochodzić szybko do zdrowia. Rekonwalescenci  na swoje potrzeby mieli do dyspozycji dwa budynki szpitalne z pokojami dla pacjentów. Sale rozmieszono na trzech kondygnacjach. Każdy z budynków posiadał długi zewnętrzny taras, który umożliwiał chorym wyjście na świeże powietrze. Dużym ułatwieniem była również winda. Powierzchnia użytkowa kompleksu wynosiła 19.000 metrów2. Oprócz sal szpitalnych w kompleksie znajdował się także basen o głębokości 3,5 metra i wymiarach 36×26 metrów, z sześcioma torami wodnymi, saunę, salę kinową oraz salę klubową ze sceną, kaplicę i stołówkę. Na terenie szpitala znajdowały się również budynki sztabowe, przychodnia, kuchnia, pralnia, szklarnie, kotłownia, bocznica kolejowa oraz prosektorium. Były tu też garaże, stacja paliw, magazyny i chlewnia.

Pod koniec stycznia 1945 roku władze niemieckie zdecydowały o ewakuacji legnickich szpitali, a w lutym tego samego roku do miasta wkroczyła Armia Czerwona, pozostając tam przez kolejne 50 lat.  4 lutego 1948 roku lazaret został zajęty i przekształcony na potrzeby Leningradzkiego Szpitala Ewakuacyjnego. Można śmiało powiedzieć, że niemieccy lekarze dosłownie minęli się w drzwiach z lekarzami radzieckimi.

Przy statusie szpitala ewakuacyjnego część z 650 łóżek musiała pozostawać wolna na wypadek wojny, dotyczyło to również zapasów nienaruszalnych. Jednak niczego nie mogło tam braknąć. Leki były sprowadzane z radzieckiego magazynu we Wrocławiu, a gdy zaistniała potrzeba nabywano je również w polskich hurtowniach. Otrzymywano również natychmiastowe wsparcie prosto z Moskwy lub Leningradu.

Szpitalny basen, a raczej to, co z niego zostało

Szpital był wyposażony w najwyższej klasy – jak na tamte czasy – aparaturę i sprzęt. Równie starannie, z wysokimi kwalifikacjami, dobierany był personel. Lekarze w stopniach pułkowników często posiadali również tytuły profesorskie.  Nie dziwi zatem fakt, że w legnickim szpitalu w 1972 roku przebywała na leczeniu żona Leonida Breżniewa, a placówka swojego czasu nazywana była Centrum Naukowo-Badawczym.

Zanim jeszcze  Rosjanie opuścili na dobre Legnicę, szpital przekazany został miastu we wzorowym stanie. Sale zabiegowe były w pełni wyposażone, a na półkach nadal zalegały leki. Nawet basen był wypełniony czystą wodą, a wszystkie pompy filtrujące działały. Budynek polska administracja przejęła w 1993 r.

W 1997 roku obiekt od Skarbu Państwa zakupiła grupa Zabużan, kartą przetargową były papiery dokumentujące ich straty na Kresach. Od tamtego czasu budynek pozostawał opuszczony, ale nie bez opieki.

Obecnie od kilku lat popada w ruinę, a niegdyś dobrze wyposażone sale operacyjne i ciągnące się po 250 metrów korytarze, przypominają kadry z horrorów, a samo miejsce jest niebezpieczne.

Jak przystało na takie obiekty, krąży kilka legend z nim związanych, na przykład o podziemnej kolejce łączącej szpital z dworcem głównym lub tajnym laboratorium w szpitalnych piwnicach. Tak czy inaczej budynek jest w takim stanie, że lepiej nie udowadniać  wiarygodności tych hipotez.

Tekst & foto Anna Czarna

13 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.