Press "Enter" to skip to content

Przywracanie pamięci w Piątnicy

Dolny Śląsk jest miejscem licznych kontrastów. W każdym jego zakamarku historia przeplata się z teraźniejszością, aby na koniec stworzyć nierozerwalną całość. Nie ma Dolnego Śląska bez jego przeszłości tak, jak nie ma jego przyszłości bez historii.

Teren cmentarza w 2020 roku
Teren cmentarza w 2016 roku

Niebawem wielu z nas wybierze się na groby swoich bliskich, aby w zadumie oddać pamięć tym, którzy odeszli. Niestety pozostaje jeszcze wiele miejsc, które celowo zostały zapomniane. Miejsc, które są częścią historii Dolnego Śląska, traktowanych jednak jako „dziedzictwo niechciane”. Przybliżamy temat kolejnej nekropolii, na której dzięki bezinteresowności i zaangażowaniu wolontariuszy, zostanie przywrócona pamięć o osobach tam spoczywających. O podobnej akcji pisaliśmy w ubiegły roku (czytaj tutaj: Cmentarz w Modliszowie).

Jeden z ocalałych nagrobków

Piątnica to obecnie część Legnicy. Dawniej była wsią, która do roku 1945 funkcjonowała pod nazwą Pfaffendorf. Około 1925 roku doczekała się swojego cmentarza, na którym chowani byli mieszkańcy zarówno katolickiego jak i protestanckiego wyznania. Ostatni pochówek odbył się już po wojnie. Legnica była wówczas polska, ale na cmentarzu w latach 50. XX wieku jako ostatnia spoczęła autochtonka, Anna Winkler. Nekropolia jako nieczynna pozostaje od 30 listopada 1965 roku.

Los cmentarza, podobny do losu innych pozostawionych po tej stronie granicy przez dawnych mieszkańców był przygnębiający. Popadał w zapomnienie, można go było ogołocić z wszystkiego co dawało się spieniężyć.

Z nadejściem roku 2016 sytuacja się zmieniła. Cmentarz w Piątnicy opieką objęła nieformalna grupa „In Memoriam Liegnitz”. Kilkoro mieszkańców Legnicy podjęło się uporządkowania nekropolii. Ich wysiłek nie poszedł na marne, choć grupa uległa rozwiązaniu. Obecnie oficjalnym opiekunem terenu cmentarza jest Stowarzyszenie Tiliae, które sukcesywnie zajmuje się nie tylko pielęgnowaniem terenu, ale również dosłownym przywracaniem pamięci. Okazało się bowiem, że w legnickich archiwach znajduje się wiele dokumentów dotyczących osób spoczywających na piątnickim cmentarzu i mimo tego, że wiele nagrobków zostało skradzionych, to mogiły mają szanse na niepozostanie bezimiennymi.

I kolejny, który czeka na odnowienie

Opieka nad cmentarzem obejmuje szerokie spektrum zadań. Od sprzątania terenu, który służył za wysypisko śmieci, po sprawy urzędowe, gdyż każda z planowanych, nawet najdrobniejszych prac musi być konsultowana z właścicielem terenu oraz konserwatorem zabytków. W ostatnich dniach Stowarzyszeniu udało się umieścić znak E-10 (znak kierunkowy), który w swojej prostej formie przypomina o istnieniu cmentarza dawnych mieszkańców Pfaffendorf. W planach jest renowacja zachowanych nagrobków, odnowienie napisów na tablicach nagrobnych, oraz tablica informująca o historii wsi i jej mieszkańców. Prace podejmowane przez Stowarzyszenie Tiliae są wspierane przez legnicki Urząd Miejski, ale w większości finansowane ze składek członków stowarzyszenia. Ile kosztuje przywrócenie pamięci? Zdaje się, że każdy może mieć w tym względzie własną miarę.

Anna Czarna & Stowarzyszenie Tiliae

Każdy, komu nie jest obojętny los cmentarza w Piątnicy, może wspomóc stowarzyszenie w realizacji planu „Przywracania pamięci”, dobrowolną wpłatą na konto:

NestBank 89 2530 0008 2043 1068 5466 0001

8 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.