Press "Enter" to skip to content

Śladami Fedora Sommera

Dzisiaj w Dobromierzu odbędzie się promocja powieści „W Leśnym Młynie” przedwojennego pisarza związanego Dobromierzem, aczkolwiek dziś już nieco zapomnianego – Fedora Sommera.

Z inicjatywą wydania polskiego tłumaczenia książki, którego dokonał świdnicki historyk Sobiesław Nowotny wyszło Stowarzyszenie „Aktywni Borów-Dzierzków” oraz Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Szlakiem Granitu”.

 – Wydanie tej książki jest efektem działań podejmowanych na rzecz naszej lokalnej społeczności i dbałości o lokalne dziedzictwo kulturowe – mówi prezes Stowarzyszenia „Aktywni Borów-Dzierzków” Agata Ślęzak.

 – Jednym z priorytetów w Lokalnej Strategii Rozwoju na lata 2014-2020 dla naszego obszaru jest prowadzenie działań zachęcających mieszkańców do poznania walorów przyrodniczych i kulturowych regionu. Z pewnością w takie działania wpisuje się projekt ,,Dbamy o lokalne dziedzictwo – śladami Fedora Sommera” realizowany przez Stowarzyszenie „Aktywni Borów-Dzierzków”, w ramach, którego zostanie wydana została książka „In der Waldmühle”. Projekt ten jako Lokalna Grupa Działania mamy przyjemność dofinansować w ramach grantu „Poznajemy i zachowujemy nasze dziedzictwo” – dodaje Krystian Ulbin z Lokalnej Grupy Działania „Szlakiem Granitu”.

Dobromierz w czasach Sommera (Kolekcja: Edward Hałdaś)

Powieść „W Leśnym Młynie” Fedora Sommera, ukazała się po raz pierwszy drukiem w 1902 r. Napisana została przez śląskiego pisarza, poetę i dramaturga Fedora Sommera, którego bogata życiowa spuścizna została niemal całkowicie zapomniana, podobnie zresztą jak sam autor. Znany jest zaledwie wąskiej grupie germanistów, historyków oraz entuzjastów lokalnych i regionalnych dziejów Śląska. Przyczyną tego stanu był naturalnie bieg historii na tych terenach, związany z wysiedleniem niemieckiej ludności po 1945 r., zasiedleniem Dolnego Śląska przez ludność polską.

Akcję swojej powieści Sommer umieścił w swoim rodzinnym Dobromierzu, chociaż nigdzie w jej treści nie napotykamy na nazwę tej miejscowości. Autor pozwala czytelnikowi samemu rozpoznać jego rodzinną miejscowość po opisach konkretnych miejsc, a to kościoła ewangelickiego, a to kantorówki, a to Zamkowej Góry, po której stromym zboczu można dojść do Leśnego Młyna, Rynku, czy też wreszcie długiej ulicy przebiegającej przez całą miejscowość i wspinającej się stromo ku górze. Ten literacki zabieg pozwolił mu na wykreowanie powieści na bardziej uniwersalną – jej akcja może się przecież toczyć w każdym innym małym miasteczku, a z drugiej strony pozwolił mu na uniknięcie krytyki ze strony współmieszkańców swego rodzinnego miasta. Sommer poddaje bowiem krytyce panujące tu stosunki i stawia pod wielkim znakiem zapytania moralność jego mieszkańców.

Chociaż głównym wątkiem powieści miały być perypetie mieszkańców młyna, położonego poza miastem, który istniał naprawdę, a obecnie zalany jest wodami jeziora zaporowego w pobliżu Dobromierza, to każdy czytelnik będzie musiał odnieść wrażenie, że Sommer w dużej mierze skupia się jednak na samym miasteczku, panujących tu zwyczajach, charakterystycznych postaciach. Co więcej, w wykreowanej postaci młodego, niedoświadczonego bohatera tej książki, nauczyciela Roberta Richtera, dostrzec można zapewne samego Sommera, którego oczami, uszami i sercem, namacalnie poznaje wady i zalety cech charakteru dawnych mieszkańców tej miejscowości. Tu, w owym autobiograficznym spojrzeniu, w pełni ujawnia się pielęgnowany od dawna przez Sommera zmysł do obserwacji lokalnych stosunków. Powieść ta niesie ze sobą wiele przesłań uniwersalnych. Dotyka kwestii miłości, często toksycznej czy wręcz niemoralnej. Ukazuje proces dojrzewania i dopasowywania się do lokalnej społeczności, lecz zarazem akceptacji, dzięki wstawiennictwu lokalnych autorytetów. Sommer wspaniale gra tu na ludzkich emocjach i dotyka kwestii ludzkiej psychiki.

 – Powieść ta napisana jest dwoma rodzajami języka niemieckiego: językiem literackim (hochdeutsch), który był zrozumiały dla wszystkich Niemców, i niemieckim dialektem dolnośląskim z obszarów górskich, który potrafili zrozumieć wyłącznie Ślązacy. Z tego też powodu tłumaczenie tej powieści nie należało do najłatwiejszych – pamiętać należy, że po 1945 r. dialekt ten został niemal całkowicie zapomniany. Warto wspomnieć, że powieść ta cieszyła się wielkim zainteresowaniem śląskich czytelników, a najlepszym tego dowodem jest fakt, iż na krótko po wydaniu jej w formie książki, drukowana była w formie odcinków w najważniejszej świdnickiej gazecie „Tägliche Rundschau” („Przegląd Codzienny”), wydawanej przez Wydawnictwo L. Heege – mówi tłumacz powieści z języka niemieckiego – Sobiesław Nowotny.

Fedor Sommer

Fedor Sommer urodził się 21 września 1864 r. w Dobromierzu. Pochodził on z niebogatej rodziny tutejszego ślusarza Gustawa Sommera. Pierwsze lata swego dzieciństwa spędził w swym rodzinnym mieście. Od najmłodszych lat przejawiał zatem zainteresowanie lokalną Ojczyzną, interesował się jej dziejami, geografią, różnorodnością śląskiego krajobrazu. Pochłaniał zapewne różnego rodzaju lokalne opowieści, zapoznawał się z tutejszą tradycją, żywo interesował się wszelkimi przejawami życia społecznego i bacznie obserwował małomiasteczkową społeczność, co w późniejszym czasie udzieliło mu bogatego materiału do jego rozległej pisarskiej twórczości. Jeszcze w okresie dzieciństwa Sommer przeniósł się wraz z całą rodziną do pobliskich Sadów Dolnych, gdzie jego ojciec otrzymał posadę poborcy myta przy drodze z Dobromierza do Bolkowa. Tu przez osiem lat uczęszczał do szkoły podstawowej, którą w tamtych czasach nazywano „ludową” (niem. Volksschule). Już wówczas przejawiał wyjątkowe zdolności, a jego nauczyciel, który dostrzegł w nim humanistyczny potencjał, pomagał mu w przygotowaniach do podjęcia przyszłej nauki w tzw. preparandzie królewskiej w Dobromierzu, a zatem wstępnej szkole do objęcia zawodu nauczyciela. W wieku 17 lat przeniósł się do Bolesławca, gdzie kształcił się w trzyletnim seminarium nauczycielskim. Tu zyskał zawód nauczyciela, z prawem do prowadzenia zajęć w preparandzie królewskiej. Po powrocie do Dobromierza ożenił się z córką tutejszego aptekarza. Wkrótce otrzymał również stanowisko nauczyciela w Kowarach koło Jeleniej Góry. Jego pozycja i status społeczny zaczęły się stabilizować. Sommer mógł nie tylko rozwijać swe rozległe zainteresowania związane z poznawaniem historii, geografii, geologii, botaniki, lecz także znalazł wreszcie spokój i czas, aby spróbować swych zdolności na niwie pisarskiej. W 1889 r. ukazał się drukiem pierwszy tomik jego poezji, noszący tytuł „Podczas wędrówki” (niem. „Auf der Wanderschaft”). Już rok później wydał on pracę „Spokój przy wzgórzu” („Der Friede am Berge”), a w zasadzie „Dobromierz” – odnosząc się w tytule do starej nazwy Dobromierza (Hohenfriedeberg), czyli „Friedeberg” (Spokojna góra, czy też wzgórze) = „Der Friede am Berge”. Odnosił się w niej do historycznych wydarzeń związanych z dziejami tego miasta, między innymi w czasach księcia świdnickiego Bernarda i momentu lokacji tejże miejscowości. Swą pracę Sommer stylizował na pieśń średniowiecznego minnesängera, czy też trubadura. W 1891 r. czytelnicy mogli się zapoznać z jego pierwszym dziełem o charakterze dramatu, noszącym tytuł „Gielana”. W kolejnym, wydanym w 1894 r., noszącym tytuł „Pestalozzi in Stanz”, opisywał nędzę prostego ludu szwajcarskiego w czasach rewolucji francuskiej. Dzieło to zalicza się do gatunku dramatu społecznego, a jego autor wyraża na jego łamach postulat kształcenia szerokich mas w duchu metod dydaktycznych i pedagogicznych słynnego szwajcarskiego pedagoga Johanna Heinricha Pestalozziego. Po ośmioletniej przerwie w działalności na niwie pisarskiej, Sommer sięga w 1902 r. ponownie po pióro. W tym samym roku wydał swą powieść „W Leśnym Młynie”. Na początku XX wieku Sommer kilkakrotnie zmieniał miejsce zamieszkania, co związane było z wykonywaną przez niego pracą nauczyciela i wizytatora szkolnego. Odnajdujemy go zatem w Ziębicach, Strzegomiu, gdzie pełnił stanowisko kierownika tamtejszej królewskiej preparandy, w Kamiennej Górze. W tym też okresie powstają kolejne prace Sommera. Ciekawy przerywnik w pracy pisarskiej Sommera stanowiła w 1908 r. publikacja „Historii Śląska”. Sommer pełnił wówczas stanowisko kierownika preparandy królewskiej w Strzegomiu. Jak sam stwierdzał we wstępie do tej pracy, przyświecała mu myśl, iż stanowić ma ona podstawę nauczania w szkołach i pierwszy stopień do dalszych badań nad pogłębianiem studiów nad dziejami Śląska. Nie pisał jej jako fachowiec w tym temacie i nie prowadził w tym kierunku głębszych badań źródłowych. Wykorzystał jedynie istniejącą już olbrzymią literaturę związaną z tym tematem, a jego celem miało być usystematyzowanie dat i faktów. Powstałe dzieło, liczące zaledwie 138 stron, ma charakter doskonałego kompendium dziejów Śląska, które ciągle czeka na swe tłumaczenie. Nadal, po 100 latach od swego powstania, może spełniać zadania i cele, jakie wyznaczył mu jej autor. Warto dodać, że Fedor Sommer w podobny sposób opracował na potrzeby szkolne, „Geografię Śląska”, znaną bardziej pod tytułem „Ojczyźnianego atlasu Śląska”. Praca ta, opublikowana w 1913 r., doczekała się wielu wznowień, m. in. w 2004 r. W 1921 r. władze przeniosły Fedora Sommera do Brandenburgii; miał on pełnił funkcję nauczyciela i wizytatora szkolnego w Gransee. Na prośbę Sommera przeniesiony on został po roku z powrotem na Dolny Śląsk, co stanowiło wielki wyjątek, gdy chodzi o politykę i praktykę administracyjną pruskiego Ministerstwa do Spraw Szkolnictwa i Wyznań. Sommer najlepiej czuł się w swym śląskim otoczeniu. Od 1922 r. pełnił on stanowisko kuratora szkolnego w Bolkowie, gdzie mieszkał w willi Rüffera. Tu powstała jego sztuka teatralna, nawiązująca swą treścią do dziejów zamku w Bolkowie i czasów panowania księcia świdnicko-jaworskiego Bolka I. Wielokrotnie wystawiano ją też na tamtejszym dziedzińcu zamkowym. W 1925 r. Sommer przeniósł się na stałe do wsi Cunnersdorf, stanowiącej obecnie część Jeleniej Góry. Zamieszkał u swej córki dr Charlotty Sommer. Tu napisał swą ostatnią powieść „Między murami i wieżami”, której tematyka osadzona była w realiach XVIII-wiecznej Jeleniej Góry. Opisywał w niej m. in. kwestie budowy kościoła łaski (obecnie kościół garnizonowy). Fedor Sommer zmarł 16 czerwca 1930 r. w Jeleniej Górze. Urna z jego prochami spoczęła w grobowcu rodzinnym Sommerów w Dobromierzu. Fedor Sommer należy do szeregu najwybitniejszych postaci w dziejach Dobromierza. Pozostawił po sobie niemal 20 powieści, opowiadań i nowel, kilka sztuk teatralnych i dramatów, oraz sporą liczbę dzieł poetyckich. Chociaż nigdy nie osiągnął tak wielkiego sukcesu wydawniczego jak Paul Keller, to zarówno pod względem poruszanych tematów, jak również bogactwa spuścizny, jaką po sobie pozostawił, stawiany może być na równi z tym pisarzem, który również wywodził się z powiatu świdnickiego. Sobiesław Nowotny

Sobiesław Nowotny&Andrzej Dobkiewicz

5 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.