Press "Enter" to skip to content

Tajemnice Budowlanej 4 (cz. 3)

Niewielu świdniczan wie, że niepozorny budynek przy ulicy Budowlanej 4 w Świdnicy posiada fascynującą historię i przez kilkaset lat pełnił funkcję aresztu miejskiego. Okazją do jej przedstawienia, jest kończący się remont skromnej elewacji budynku.

***

O historii budynku można przeczytać w pierwszych dwóch częściach artykułu, które opublikowane zostały tutaj: Tajemnice Budowlanej 4 (cz. 1) oraz Tajemnice Budowlanej 4 (cz. 2).

Dawne więzienie miejskie przy ulicy Budowlanej 4. Widoczny gzyms na bocznej elewacji wyznacza pierwotną szerokość budynku, przed jego powiększeniem

Naszą opowieść przerwaliśmy w 1903 r., kiedy od świdnickiego kupca Heinricha Herrmanna dom przy ulicy Budowlanej 4 zakupił 24 września Heinrich Firl – założyciel firmy przewozowej i spedycyjnej. Prowadził także wypożyczalnię wozów transportowych, dysponował także dorożkami, które użytkowane były przez świdniczan jeszcze w 1926 r. (sic!). Firma spedycyjna i transportowa Firla świetnie się rozwijała. Oprócz transportu osób dorożkami, miał podpisane umowy na przywóz i dowóz towarów na dworce kolejowe w Świdnicy, zajmował się także transportem mebli. W prowadzeniu interesu pomagał mu brat Albert Firl, który jednak zmarł po 1920 a przed 1924 r. O tym, że rodzinna firma świetnie się rozwijała niech świadczy fakt, że Firlowie powiększyli swój stan posiadania w 1920 r. Pisaliśmy o tym w artykule o rodzinie Zeisel i gospodzie „Zum goldenen Storch” (Pod Złotym Bocianem), jaką prowadzili niegdyś przy obecnej ulicy 1 Maja w Świdnicy (czytaj tu: Tajemnice ulicy 1 Maja (cz. I), Tajemnice ulicy 1 Maja (cz. II), Tajemnice ulicy 1 Maja (cz. III). Otóż 25 lutego 1920 r. spadkobierca fortuny rodziny Zeisel – Georg Hoffmann sprzedał Albertowi i Heinrichowi Firlom istniejący do chwili obecnej dom przy ulicy 1 Maja 19 oraz Folwarcznej 1-3 (dawniej Stallstraße) a także zapewne znajdujące się w oficynie stajnie, tam bowiem Firlowie ulokowali filię swojej firmy, chociaż biura nadal pozostały w domu przy Budowlanej 4. Po śmierci Alberta Firla jedynym właścicielem firmy został Heinrich Firl, który razem z całym majątkiem przejął na siebie obowiązek zapewnienia mieszkania swojej bratowej, wdowie po Albercie – Gertrude Firl (zmarła w 1922 r.).

Reklama firmy spedycyjnej, przewozu mebli i handlu węglem rodziny Firl (1942 r.)

Heinrich Firl niedługo cieszył się z powiększenia majątku. Zmarł 17 grudnia 1924 r. i co ciekawe, całą firmą zaczęła kierować wdowa po nim – Bertha Firl z domu Hanke z pomocą jednej z trzech córek – Marthy Firl. Interesy początkowo szły nieźle, ale pod koniec lat 20. XX wieku dały znać o sobie zapewne pierwsze symptomy nadchodzącego „wielkiego kryzysu”. Bertha Firl zadłużyła firmę m.in. u handlarza koni Adolfa Krokera, który nie mogąc wyegzekwować długu, sprzedał go bankowi w 1929 r. Bank zlicytował jakąś część majątku Firlów – prawdopodobnie dom u zbiegu obecnych ulic 1 Maja i Folwarcznej wraz z budynkami gospodarczymi, nabytymi w 1920 r. Reprezentantem banku podczas licytacji był Erich David, który sprzedał w sumie trzy budynki i parcele do nich przynależące za kwotę 32 tysięcy marek w złocie. Rodzinie pozostała siedziba firmy przy ulicy Budowlanej 4 oraz posesje przy Stallstraße 1-3 (Folwarczna), gdzie jeszcze w 1942 r. mieszkała Gertrude Firl – wdowa po Albercie Firlu (nr 3).

W latach 30. Martha Firl wyszła za mąż za Walthera Kobscha rodem z Dzierżoniowa. Jeszcze w latach 20. XX wieku Kobsch był kierownikiem filii firmy Firlów przy Stallstraße (Folwarczna/1 Maja). Od 1931 r. stał się współwłaścicielem firmy. W aktach wywiadowi Wilhelma Schimmelpfenga można znaleźć o nim informację, że w 1934 r. miał 44 lata, był pochodzenia aryjskiego, żonaty, ale dzieci nie posiadał. Był osobą bardzo przedsiębiorczą, prężnie prowadzącą firmę, która była bardzo popularna w mieście. Cieszył się dużym zaufaniem. Wszystkie zobowiązania spłacał na bieżąco, a firma – już – po zlicytowaniu przez bank filii przy Stallstraße (Folwarczna/1 Maja), warta była ok. 35 tysięcy marek, przy rocznych dochodach rzędu 8-10 tysięcy marek. Firma posiadała 8 koni, sporą liczbę wozów i furmanek oraz 6 samochodów do przewozu mebli. Zatrudniała na stałe 5-6 osób oraz kolejne – w razie potrzeby.

Reklama firmy spedycyjnej, przewozu mebli i handlu węglem rodziny Firl (1942 r.)

Bertha Firl z domu Hanke, żona założyciela firmy Heinricha, zmarła w kwietniu 1935 r. Jej spadkobierczyniami zostały trzy córki: Martha Kobsch z domu Firl, Gertrude Knauer z domu Firl – zajmująca stanowisko kierownicze w rejencji we Wrocławiu, oraz Else Firl – podówczas panna.

Firlowie swój interes rodzinny prowadzili przy Budowlanej 4 i Folwarcznej 1-3 przynajmniej do 1942 r. W księdze adresowej Świdnicy z tego roku znajduje się bowiem reklama firmy, świadcząca o jej funkcjonowaniu, chociaż Walther Kobsch wymieniony w spisie mieszkańców jako spedytor kolejowy, mieszkał już przy Franz-Becker-Straße 16 (obecnie Pionierów Ziemi Świdnickiej). Czy w 1945 r. dom przy Budowlanej 4 jeszcze do niego należał a firma działała – trudno stwierdzić z całą pewnością. W wiarygodnym źródle, jakim jest księga ze spisem lokali handlowych i użytkowych przyznanych w latach 1945-1947 przybywającym do Świdnicy osadnikom, jako właściciel budynku przy Budowlanej 4 wymieniony jest bliżej nieznany Hensing. 28 września 1945 r. dom ten został przyznany na siedzibę Związkowi Inwalidów Wojennych. W tej samej księdze wymieniony jest także budynek przy ulicy Folwarcznej 1 (brak posesji Folwarczna 2-3, gdzie nie było lokali użytkowych), który należał do niezidentyfikowanego Hermanna Firla.  3 października 1945 r. budynek ten (a raczej jakiś lokal użytkowy w nim się znajdujący) otrzymał Stanisław Kustosik. Wracając do ogłoszeń z księgi adresowej Świdnicy z 1942 r., w dwóch zamieszczonych w niej reklamach firmy Firlów, jako „nazwa” firmy funkcjonuje nie Heinrich – założyciel firmy, wymieniany w wielu zachowanych źródłach podatkowych i gruntowych (do lat 30. XX wieku), a niezidentyfikowany Hermann Firl, jak już wcześniej wspomnieliśmy ostatni, przedwojenny właściciel budynku przy ulicy Folwarcznej 1. Właścicielem firmy nadal był jednak Walther Kobsch.

Tyle przedwojennej historii budynku dawnego więzienia miejskiego i siedziby jednej z najpopularniejszych firm spedycyjnych w Świdnicy.

Budynek przy ulicy Budowlanej 4 nadal skrywa jednak do dziś pewną tajemnicę, którą będziemy chcieli wyjaśnić. Ale o niej w następnej części artykułu.

Andrzej Dobkiewicz & Sobiesław Nowotny

Fundacja IDEA

7 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.