Press "Enter" to skip to content

Z dziejów Jaworzyny Śl. (cz. 4)

Pod względem wyznaniowym Jaworzyna Śląska była gminą mieszaną. Znaczną większość jej mieszkańców stanowili jednak ewangelicy.

Strukturę wyznaniową ludności Jaworzyny Śląskiej w latach 1885-1941 ilustruje zestawienie:

– 1885 r.  – 884 ewangelików, 498 katolików

– 1907 r. –  2009 ewangelików, 1249 katolików, 74 innowierców, 3 żydów

– 1929 r. –  2619 ewangelików, 1052 katolików, 153 innowierców, 4 żydów

– 1941 r. – 1078 ewangelików

Znaczną liczbę wśród ewangelików stanowili wierni kościoła staroluterańskiego. W latach trzydziestych jaworzyńska gmina staroluterańska skupiała 846 wyznawców. Był to znaczny odsetek, biorąc pod uwagę fakt, że na całym Śląsku ten ewangelicki odłam liczył siedemnaście tysięcy wiernych i posiadał tylko dwie diecezje. Po wojnie trzydziestoletniej położenie protestantów w księstwie świdnickim znacznie się pogorszyło. Wyznanie augsburskie otrzymało pełną wolność tylko w księstwach legnickim, brzeskim, wołowskim i oleśnickim, a także w obrębie miasta Wrocławia. Wszędzie tam, gdzie cesarz był bezpośrednim zwierzchnikiem, religią państwową stał się katolicyzm. Odtworzenie organizacji kościoła protestanckiego nastąpiło po roku 1742. Organem zwierzchnim na Śląsk był konsystorz we Wrocławiu, któremu podlegały synody (inspekcje). Początkowo odpowiadały one podziałowi Śląska na księstwa; istniały więc inspekcje wrocławska oraz świdnicka. W początkach XIX wieku dokonano kolejnego podziału dostosowanego do nowej struktury administracyjnej Śląska (po reformie w latach 1815-1821). Wówczas to powstała inspekcja świdnicko-dzierżoniowska, podzielona na kilka superintendentur, między innymi strzegomską i świdnicką.

Jaworzyńscy ewangelicy należeli bezpośrednio do parafii Kościoła Pokoju w Świdnicy. Tu też odbywali praktyki religijne. Oprócz tego raz w miesiącu do osady przyjeżdżał świdnicki pastor, który odprawiał nabożeństwa w jednej z izb lekcyjnych. W 1892 roku do Jaworzyny przybył na stałe pierwszy duchowny protestancki.

Pozwoliło to na odłączenie się od parafii świdnickiej i utworzenie w tym samym roku samodzielnej gminy ewangelickiej. Wspomnianym duchownym był 28-letni Otto Schulze (święcenia uzyskał 25.01.1893 roku we Wrocławiu), który podjął się trudu utworzenia parafii w gminie. Obowiązki pastora w Jaworzynie Śląskiej pełnił do 1933 roku. Do czasu wybudowania domu modlitwy nabożeństwa odprawiano w budynku nowo postawionej (w 1892 roku) szkoły i częściowo w kaplicy gminy staroluterańskiej. Jaworzyński „Bethaus” powstał przy wsparciu towarzystwa „Gustav Adolf Verein” w 1900 roku w północnej części osady, przy wylocie Friedrichstrasse (obecnie ulica Westerplatte). Konsekracji świątyni dokonał 2.09.1900 roku generalny superintendent Dawid Erdmann (po raz 149, i ostatni, w swojej służbie). Był to jednonawowy kościół o formach neoromańskich, z nieotynkowanej cegły, z zakrystią oraz półkolistym prezbiterium od strony wschodniej, o bryle zwartej, kryty dachem dwuspadowym, z czworoboczną wieżą z zegarem zwieńczoną ostrosłupowym hełmem. Fasada artykułowana była trzema arkadowymi podcieniami. W trakcie działań wojennych budowla nie poniosła uszczerbku, jednakże porzucona po wysiedleniu ludności niemieckiej, zaczęła popadać w ruinę. Ostatecznie rozebrano ją w latach 50-tych.

Parafia ewangelicka nigdy nie miała swojego patrona. W 1902 roku wzniesiona została plebania (ulica Westerplatte 9). W 1933 roku, po 41 latach posługi kapłańskiej, pastor Schulze został przeniesiony w stan spoczynku z powodu podeszłego wieku (miał wtedy 79 lat).

Prawie rok ewangelicka parafia czekała na drugiego pastora. Został nim licencjat Manfred Bunzel. Zanim przybył do Jaworzyny, obowiązki duszpasterskie pełnił w Parowej (niem. Tiefenfurt) i Gierłatowie (niem. Gersdorf am Queis w powiecie bolesławickim oraz w Bytomiu (niem. Beuthen). W jaworzyńskiej parafii pozostał do końca II wojny światowej. Po wojnie osiedlił się w Działoszynie (niem. Königshain), gdzie zmarł 8.02.1958 roku. Około 1890 roku, również przy ulicy Westerplatte, zakończono budowę jednonawowej kaplicy staroluterańskiej wspólnoty religijnej (obecnie kaplica pomocnicza pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej). Została ona wzniesiona na planie prostokąta, kryta dachem dwuspadowym, z prezbiterium na planie kwadratu oraz kwadratową wieżą od strony zachodniej, nakrytą ostrosłupowym hełmem. W drugiej połowie XVII wieku zmniejszyła się liczba samodzielnych parafii katolickich na Śląsku. Było to związane, między innymi, z brakiem wystarczającej liczby duchownych. Dotychczasowe kościoły parafialne w wielu przypadkach stawały się filialnymi jako mater adiuncta (przyłączone do kościoła macierzystego). Dokonany wówczas podział utrzymywał się do XX wieku; między innymi utworzono wtedy archiprezbiteriaty (dekanaty) w Świdnicy i Strzegomiu. Jaworzyna Śląska należała do archiprezbiteriatu strzegomskiego i podlegała bezpośrednio parafii w Wierzbnej, skąd przyjeżdżał kapłan, aby odprawiać nabożeństwa. Taki stan rzeczy utrzymywał się od powstania osady w 1843 roku do 1896 roku, kiedy to jaworzyńska gmina katolicka została oddzielona od kościoła w Wierzbnej. Jako samodzielna parafia zaczęła funkcjonować 2.12.1897 roku, co zostało potwierdzone aktem wydanym przez kardynała diecezji wrocławskiej Jerzego Koppa.


W związku ze wzrostem liczby katolików w Jaworzynie Śląskiej pod koniec XIX wieku, naglącą stała się potrzeba wzniesienia kościoła. Kierownikiem rozpoczętej w październiku

1896 roku budowy został Augustyn Grimwald ze Świdnicy. Prace zakończono we wrześniu 1897 roku. Uroczystej konsekracji Dedicatio cum Cathedrale, jeszcze w tym samym roku, dokonał wspomniany kardynał – arcybiskup Jerzy Kopp, który pokrył także część kosztów budowy świątyni w wysokości 30 000 marek. Resztę sfinansowano z ofiarności tutejszych wiernych, tak w postaci pieniędzy, jak i siły roboczej. Założono też księgi parafialne. Jaworzyńska fara pod wezwaniem świętego Józefa jest typową neogotycką świątynią, jakie wznoszono na przełomie XIX i XX wieku. Wybudowano go z czerwonej cegły z transeptem i pięciobocznie zamkniętym prezbiterium, do którego przylega czworoboczna, zwieńczona ostrosłupowym hełmem wieża z pozłacanym, przez złotnika Reisse ze Świdnicy, guzem oraz krzyżem wykonanym przez mistrza ślusarskiego Hampela. Jednonawowe, kryte stropem belkowym wnętrze otrzymało jednorodny stylowo wystrój : ołtarz główny, ołtarze boczne, ambona, organy (zbudowane w świdnickiej pracowni organmistrzowskiej „Schlag & Söhne” sygnowane numerem – Opus 432). W prezbiterium o krzyżowym sklepieniu mieszczą się: neogotycki ołtarz główny z drewna polichromowanego z 1897 roku, malowidło „Rozmowa Jezusa z Nikodemem” (autor nieznany) oraz trzy witraże. Jeden z nich, usytuowany centralnie za ołtarzem, przedstawia postać patrona parafii – świętego Józefa z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Nad prezbiterium wznosi się około dwumetrowej wysokości krucyfiks oraz widnieją malowidła ukazujące sceny męczeńskiej śmierci i zmartwychwstania Jezusa (autor nieznany). We wnętrzu znajdują się jeszcze dwa ołtarze boczne z figurami Matki Bożej i Chrystusa Miłosiernego, a także ołtarz świętego Antoniego, usytuowany pod prospektem organowym.

Obok południowej ściany kościoła został wzniesiony budynek plebanii. Wybudowano go na rzucie prostokąta z ryzalitami w elewacji północnej i wschodniej. Jest to budynek z elewacjami ceglanymi, dwukondygnacyjny, kryty dachem dwuspadowym; elewacja północna czteroosiowa. Posiada charakterystyczne detale architektoniczne w postaci gzymsów, skromnych obramień otworów oraz blend. Pierwszym proboszczem katolickiej parafii w Jaworzynie Śląskiej został Franciszek Buchali. Obowiązki duszpasterskie pełnił od 20.08.1898 roku. W 1906 roku został przeniesiony do Lubania (niem. Lauban), gdzie zmarł

jako proboszcz tamtejszej kolegiaty w 1921 roku. Jego następcą, w latach 1906-1934, był Karol Tinschert, brat Emanuela Tinscherta – preceptora ze Świdnicy, który później został dyrektorem konwiktu we Wrocławiu. Od 1935 roku do końca II wojny światowej parafią kierował Feliks Materne przy pomocy przybyłego 24.06.1940 roku wikariusza Jerzego Winklera. W latach międzywojennych do parafii dołączono niewielką, oddaloną o dwa kilometry, wieś Pasieczna (niem. Zedlitz), która wcześniej należała do kościoła w Strzegomiu. W 1929 roku w miejscowości tej było 391 ewangelików i 207 katolików.

W czasie II wojny światowej jaworzyński kościół nie został uszkodzony. W 1969 roku przeprowadzono remont wieży świątyni. Wewnątrz guza zwieńczającego hełm znaleziono wówczas blaszaną puszkę, w której znajdował się 1 talar z 1765 roku i dokument zawierający krótką historię budowy kościoła oraz okoliczności jej towarzyszące. Do tego dołączono zestaw polskich monet oraz kronikę wydarzeń z lat 1945-1969, przygotowaną przez księdza proboszcza Jana Czajkę. Całość w tej samej blaszanej puszce z powrotem umieszczono na wieży.

Antoni Grobelny

3 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.