Press "Enter" to skip to content

Zniszczono zabytek!

Koło Morawy (gmina Strzegom, powiat świdnicki) zniszczony został –  prawdopodobnie podczas prac polowych, zabytkowy krzyż pojednania, dawniej – a i współcześnie nazywany pokutnym.  O fakcie poinformowano na stronie InfoStrzegom (Facebook).

Złamany krzyż koło Morawy

Dobrze zachowany krzyż pojednania typu maltańskiego znajduje się po północnej stronie polnej drogi do starego młyna w Morawie, około 500 metrów na wschód od wiaduktu kolejowego. Na krzyżu brak rytu określającego narzędzie zbrodni. Wymiary krzyża wykonanego z piaskowca wynoszą 84x84x24 cm. Niestety, nie jest znane jego dokładne datowanie.

Krzyż wymieniony jest w fundamentalnej pracy poświęconej m.in. krzyżom Steinere Zeugen miitelalterlischen Rechtes In Schlesien Maxa Hellmicha, wydanej w 1923 r. w Legnicy. Hellmich wskazuje jednak na inne pierwotne usytuowanie krzyża, który znajdować się miał w południowej części wsi, przy starej remizie strażackiej, przy drodze do starego młyna.

Krzyże pojednania, to jeden z elementów tzw. ugody pojednawczej, jakie często były zawierane były w średniowieczu. Szczególnie dużo tego typu zabytków jest na Dolnym Śląsku i na terenie powiatu świdnickiego. Rzadko jednak można do zachowanych zabytków dopisać historię ich powstania. Taki fakt miał jednak miejsce w odniesieniu do krzyża, jaki znajdowały się we wsi Stanowice (gmina Strzegom, powiat świdnicki).

Fragment pracy Maxa Hellmicha z zaznaczonym krzyżem z Morawy (zarejestrowanym, jako krzyż w Strzegomiu)

Zachował się dokument z 4 grudnia 1305 r. wystawiony przez księżne Beatrycze, żonę księcia świdnicko-jaworskiego Bolka I Surowego, poświadczający zawarcie ugody pojednawczej. Jest to najstarsza tego typu ugoda nie tylko na Śląsku, ale również na obszarze pozostałych ziem polskich. To także najstarsza ugoda w Europie, powiązana z wystawionym –  w oparciu o zapisy w niej zawarte – krzyżem pojednania (dość niefortunnie, acz powszechnie nazywanymi krzyżami pokutnymi). Ugody pojednawcze, zwane również kompozytowymi od łacińskiego słowa compositio (łac. ugoda) były od przełomu XIII/XIV wieku dość powszechnie stosowanymi i sankcjonowanymi przez kościół oraz panujących umowami, zawieranymi między skonfliktowanymi stronami. Ideą umów kompozycyjnych, oprócz wyrażenia skruchy za pozbawienie życia, było również zadośćuczynienie finansowe, tzw. główszczyzna, której wielkość była uzależniona od płci i stanu, do jakiego należał zamordowany. Integralną częścią umów kompozycyjnych było zobowiązanie winowajcy do wystawienia kamiennego krzyża pojednania, najczęściej w miejscu dokonania zbrodni. Oryginalny dokument umowy kompozycyjnej, spisany przez Konrada – rektora szkół strzegomskich, a potwierdzony przez księżną Beatrycze, znajduje się w Archiwum Państwowym w Pradze. Dotyczy ona sprawy zabójstwa młynarza ze Stanowic Konrada von Langiberc przez Konrada, zarządcę zakonnego folwarku w Pasiecznej:

My, Beatrycze, księżna Śląska i władczyni Książa, chcemy aby wszystkim wyznawcom Chrystusa, do których dotrze ten dokument jako dowód, wiadomo było, że Konrad von Langinberc, były stanowicki młynarz pozbawiony został życia przez Konrada, byłego zarządcę majątku w Pasiecznej. Za zabójstwo tego człowieka, brat Günther, obecny administrator klasztoru zaproponował żonie, dzieciom i pozostałym krewnym zabitego stosowną przyzwoitą kwotę, którą zatwierdziła Rada Zaufanych Mężów. Żona, dzieci i bliżsi krewni, którzy obecni byli przy ugodzie i przyjęli kwotę ustaloną na 12 marek, złożyli swoje podpisy. Sumę półtorej marki otrzymał ponadto sługa zabitego za odniesione obrażenia, a chirurg, który udzielił mu pomocy jedną markę. Na znak ugody wzniesiony został na miejscu zbrodni krzyż. Wszyscy wymienieni po zatwierdzeniu ugody zrezygnowali w sądzie, w obecności wójta, ławników, z wszelkich działań, mogących mieć charakter zemsty, dziękując za korzystne warunki ugody. Ażeby żadna z wyżej wymienionych osób nie dopuściła się pogwałcenia ugody, postanowiliśmy opatrzyć dokument naszą pieczęcią i pieczęciami brata Günthera, administratora klasztornego i obywatela Strzegomia, nadając mu moc prawną. Jako świadków ugody pojednawczej wymienia się: Pan Heinrich, kapelan księżnej Jakob, Zcapilo, Gumpert, Hermann Rose, Apeczco in Acie, rzeźnik Engelbert oraz wielu innych godnych zaufania ludzi. Sporządzono ręką Konrada, rektora szkół strzegomskich w dniu 4 grudnia w roku pańskim 1305.

Odkrycie krzyża w Stanowicach 22 września 1988 r. przez nieżyjącego już badacza i regionalistę Andrzeja Scheera

Otwartą kwestią pozostaje sprawa identyfikacji samego krzyża, ustawionego w Stanowicach. Max Hellmich, który dokonał w latach dwudziestych ubiegłego wieku kompleksowej inwentaryzacji krzyży na terenie Śląska, wymienia tylko jeden taki obiekt w Stanowicach, wmurowany w ścianę budynku w jednym z majątków. Po rozbiórce budynku w 1972 roku leżał on porzucony przy drodze. W 1974 roku przewieziony został do Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy, a w 1986 roku na zamek Grodno w Zagórzu Śląskim, gdzie do dziś jest eksponowany. Natomiast w 1988 roku w Stanowicach odnaleziony został fragment innego obiektu, o którym Hellmich nic nie wiedział. Podczas prac ziemnych związanych z budową szamba, na głębokości około 2 metrów koparka wygrzebała górną część granitowego krzyża, który pozbawiony był trzonu. Przy zakładanej jego pierwotnej wysokości określanej na około 4 metry, znalezisko ze Stanowic byłoby fragmentem największego znanego krzyża tego typu w Europie! Trudno dziś wyrokować, który z tych dwóch krzyży należy przypisać do umowy kompozycyjnej zatwierdzonej przez księżną Beatrycze.

Andrzej Dobkiewicz

6 LIKES

2 komentarze

  1. Adrian Adrian 2 kwietnia 2019

    Zgubiłem się. Z treści wynika, że krzyż pokutny ze Stanowic jest „W 1974 roku przewieziony został do Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy, a w 1986 roku na zamek Grodno w Zagórzu Śląskim, gdzie do dziś jest eksponowany. ” wiec nie mógł stać przy drodze .. bez sensu .

    • Andrzej Dobkiewicz Andrzej Dobkiewicz Post author | 2 kwietnia 2019

      Wszystko jest okey. W pierwszej części artykułu piszemy o krzyżu koło Morawy, w drugiej, przytaczamy historię krzyża ze Stanowic. Po rozbiórce budynku został przewieziony do Muzeum, a następnie na zamek Grodno.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.