Press "Enter" to skip to content

230. rocznica powstania mostu w Łażanach. Z tej okazji powstał niezwykły model

Spread the love

30 lipca 2026 roku przypada dokładnie 230. rocznica oddania do użytku po 10 tygodniach montażu unikatowego w skali europejskiej żelaznego mostu w Łażanach (gmina Żarów).

Z tej okazji Robert Kwiecień z Żarowa we współpracy ze Stowarzyszeniem „Labiryntarium.pl” przygotowali niespodziankę. Od czwartku 30 lipca w oknie wystawowym sklepu przy ulicy Armii Krajowej 50 (biała przybudówka) wystawiona zostanie, wykonana przez Roberta Kwietnua makieta mostu w skali 1:25. Z okazji rocznicy będzie można również obejrzeć wystawę multimedialną na temat tego nieistniejącego już, wspaniałego zabytku techniki.

Makieta została wykonana w najdrobniejszych szczegółach na podstawie odnalezionych planów i rysunków mostu. Jak mówią inicjatorzy akcji: „Nawet podstawa, również wykonana przez Pana Roberta jest „historyczna”,  bowiem wykonana została z drzewa wiśniowego zbliżonego wiekiem do oryginalnego mostu…”

Model mostu wykonany przez Roberta Kwietnia z Żarowa (foto: „Labiryntarium.pl”)

Przypomnijmy, że most powstał pod koniec XVIII wieku. Na początku lat 90. XVIII wieku hrabia Nikolas August von Burghauss, właściciel majętności łażańskich sfinansował regulację rzeki Strzegomki w pobliżu miejscowości. Powstało wówczas nowe koryto rzeki o szerokości 9 m. Konieczne stało się połączenie rozdzielonych gruntów łażańskich. W 1794 roku Burghauss złożył w hucie Małapanew (miejscowość Ozimek, 20 km od Opola) zamówienie na budowę mostu żelaznego. Rzecz działa się 15 lat po ukończeniu pierwszego na świecie żelaznego mostu na rzece Severn w Coalbrookdale (w Walii).

W realizacji ambitnego przedsięwzięcia Burghaussowi pomógł jego bliski przyjaciel hrabia Redan, który z jednej ze swoich podróży przywiózł grupę angielskich techników z Johnem Baildonem na czele. Z uwagi na to, iż Anglicy nie mieli wówczas równych sobie w budowie mostów,  opracowanie projektu i technologii odlania mostu łażańskiego powierzone zostało właśnie Baildonowi.

Huta „Malapane” była początkowo niewielkim przedsięwzięciem

Konstrukcja mostu odlana w hucie była gotowa pod koniec 1795 roku Przetransportowano ją  najpierw Odrą do Wrocławia, a następnie wozami do Łażan. Cała konstrukcja została zmontowana przez 60 robotników w ciągu 15 tygodni i 30.07.1796 r. nastąpiło uroczyste otwarcie mostu. Na tą okoliczność hrabia von Burghauss zlecił znanemu wrocławskiemu medalierowi Königowi wybicie 300 srebrnych i miedzianych pamiątkowych medali. Most miał 12,55 m rozpiętości, 2,80 m wysokości, 5,70 m szerokości oraz ok. 6 ton nośności. Koszt jego budowy wyniósł 13 tysięcy talarów. Z obu stron mostu umieszczone zostały masywne, pozłacane tablice informujące, że most został zbudowany przez N.A. von Burghaussa. Jego konstrukcja okazała się sprawną, dobrze służącą okolicznej ludności. Walory mostu z pewnością doceniły wojska napoleońskie w czasie kampanii z lat 1806-1908. Szlak komunikacyjny i transportu zaopatrzenia pomiędzy oddziałami francusko-wirtembersko-bawarskimi stacjonującymi na północnym brzegu Strzegomki (Mielęcin, Zastruże i inne miejscowości oraz Kruków – droga do Łażan), a garnizonem i dowództwem mieszczącym się w twierdzy Świdnica – wiódł przez most w Łażanach, dalej przez Żarów i Wierzbną.

Podobną rolę most łażański spełnił w 1813 roku, gdy korzystały z niego wojska pruskie i rosyjskie stacjonujące na północnym brzegu Strzegomki (granica rozdzielająca wojska francuskie i prusko-rosyjskie po podpisanym w 1813 roku w Pielaszkowicach tymczasowym zawieszeniu broni na odcinku Strzegom-Kąty Wrocławskie biegła przez teren dzisiejszej gminy Żarów – wzdłuż Strzegomki). 

Żelazny most w Łażanach

W latach 30. i 40. XX w. powstała koncepcja Generalnego Konserwatora Zabytków Prowincji Dolnośląskiej, by zabytkowy już most przenieść do Wrocławia i ustawić w pobliżu dzisiejszego parku Szczytnickiego nad rzeczką Czarna Woda. Z kolei burmistrz Strzegomia wysunął propozycję ustawienia mostu pod miastem na drogach do Międzyrzecza lub Czech. Ostatecznie oba plany zostały zaniechane, a most pozostał na swoim miejscu do 1945 roku. Kres jego istnieniu przyniosły działania wojenne podczas II wojny światowej. Według najnowszych ustaleń konstrukcja mostu łażańskiego została zniszczona celowo na przełomie lutego i marca 1945 roku przez żołnierzy niemieckich z 88. batalionu ciężkich niszczycieli czołgów (88. Schwere Panzerjäger – Abteilung wchodzący w skład 20. Panzer Division, ta z kolei w skład XVII Korpusu Armijnego z 17. Armii Polowej), których jednostka stacjonowała w tym okresie pod Łażanami. Szczegółowo zniszczenie łażańskiego mostu opisaliśmy tutaj: Most w Łażanach – świetne wieści!

O ile historia łażańskiego mostu jest dość dobrze znana, warto przy okazji rocznicy zatrzymać się na chwilę przy hucie w której odlano elementy mostu i jego konstruktorze, co uzupełnia wiedzę o tym zabytku.

Po zajęciu obszaru Śląska król pruski Fryderyk II wydał rozporządzenie o budowie huty żelaza na lewym brzegu rzeki Mała Panew, pomiędzy wsiami Krasiejów i Schodnia. Miejsce to było korzystne ze względu na niewielką odległości od Odry (dobra komunikacja), oraz zasób drewna, którego dostarczały okoliczne lasy państwowe. Sama rzeka Mała Panew stanowiła też ważne źródło energii. Hutę zbudowano na miejscu starego młyna wodnego, należącego do chłopa o nazwisku Ozimek. Nazwisko to przeszło później na nazwę osady zamieszkałej początkowo przez pracowników i urzędników huty.

Nagorbek Johna Baildona w Gliwicach (foto: Wikipedia/Gliwi/CC BY-SA 3.0 pl)

Realizatorem budowy huty był miejscowy nadleśniczy o nazwisku Rehdanz. W sierpniu 1754 r. na miejscu starego młyna wzniesiono pierwszy wysoki piec. W następnym roku zbudowano drugi. W listopadzie 1754 roku na prawym brzegu rzeki uruchomiono jeszcze 2 piece do fryszowania. Od samego początku huta nastawiona była na produkcję zbrojeniową – kule armatnie i in. Dopiero pod koniec XVIII wieku rozpoczęto produkcję cywilną gł. maszyn i urządzeń dla różnego przemysłu, także dla rolnictwa. W 1786 roku zapoczątkowano w hucie produkcję stali, a w 1789 roku po raz pierwszy na kontynencie zastosowano koks do wytopu surówki. Zakład stał się przodującym w tej dziedzinie na obszarze Europy. Od 1791 roku rozpoczęto produkcję maszyn parowych, które wcześniej produkowane były jedynie w Anglii. Huta „Małapanew” zawsze słynęła z wysokiej jakości swych wyrobów. Oprócz łażańskiego mostu w hucie „Małapanew” powstał również zachowany do dnia dzisiejszego most na rzece Małej Panwi w Ozimku. Jest on najstarszym żeliwnym mostem wiszącym w Europie. Konstrukcja ta została oddana do użytku 12 września 1827 roku, uroczystego otwarcia dokonali, kierownik huty nadinspektor hutniczy Freitag, projektant i budowniczy mostu inspektor maszynowy Karl Schottelius oraz przedstawiciel Wyższego Urzędu Górniczego z Wrocławia radca prawny Johann Friedrich Julian von Reil.

Było to kolejne pionierskie dzieło związane z hutą „Małapanew”. Most ma 31,5 m długości i 6,6 m szerokości. Do jego budowy zużyto 57 ton odlewów żeliwnych i 14 ton stali. Nośność obliczeniowa wynosiła 3 tony, ale w praktyce okazało się że most wytrzymał pięciokrotnie większe obciążenia. W latach 1834-1918 nazwa huty brzmiała: „Königliches Hüttenamt Malapane O.S.”. W 1919 r. nazwa została zmieniona na „Staatliches Hüttenamt Malapane”. Była znana ze swojej produkcji zbrojeniowej. Po 1945 roku huta przeszła całkowicie na produkcję cywilną.

John Baildon

Wspomniany wcześniej szkocki konstruktor John Baildon, urodził się 11 lipca 1772 roku w Larbert w pobliżu Edynburga. Jego matka Elisabeth Baildon (1741-1824) z domu Anderson zmarła w Danny koło Stirling. Ojciec William Baildon (1736-1820) inżynier hutniczy w zakła-dach „Carron Iron Works” koło Falkirk, znanych z produkcji najlepszych na świecie armat, był synem Adama Baildona z Bretton – kierownika szkoły oraz Marii z domu Newton. Rodzice Johna pobrali się 22 marca 1765 roku w szkockim Falkirk. Jako syn znanego inżyniera, młody Baildon otrzymał staranne wychowanie oraz wykształcenie. Studiował mechanikę, hydraulikę oraz rysunek techniczny. Po ukończeniu nauki rozpoczął pracę u boku swego ojca w zakładach Carron, gdzie zapoznał się z techniką przeróbki rudy żelaza i odlewnictwa. Mając 17 lat John Baildon spotkał hrabiego Fryderyka von Redena – kierownika Wrocławskiego Wyższego Urzędu Górniczego, który na polecenie króla Prus Fryderyka II zajmował się uprzemysłowieniem Górnego Śląska, a w Anglii zwiedzał nowoczesne huty i szukał fachowców do swojego przedsięwzięcia, którym miała być budowa nowoczesnej huty w pobliżu Gliwic oraz Kanału Kłodnickiego (jako droga wodna do transportu poza obszar Górnego Śląska).

Dzięki rekomendacji Johna Smeatona (jeden z najwybitniejszych inżynierów tamtych czasów) i zaproszenia przez von Redena, John Baildon jesienią 1793 roku przybył do Tarnowskich Gór, gdzie powierzono mu stanowisko doradcy technicznego przy budowie Królewskiej Odlewni Żelaza w Gliwicach. Jego głównym zadaniem było zaprojektowanie i nadzorowanie budowy wielkiego pieca hutniczego opalanego koksem. Piec ten był pierwszym tego typu urządzeniem na kontynencie europejskim. Jego uruchomienie miało miejsce 21 września 1796 roku. Po zaprojektowaniu mostu z Łażan, w styczniu 1798 roku Baildon został mianowany rządowym doradca technicznym do spraw rozwoju przemysłu hutniczego na Górnym Śląsku. W rok później według pomysłu hrabiego von Redena opracował projekty techniczne i kosztorys nowej huty zlokalizowanej na obszarze Chorzowa. Huta ta otrzymała nazwę Królewska Huta (niem. Königshütte) i była najnowocześniejszą hutą ówczesnej Europy. Dzięki współpracy Baildona z von Redenem powstał również projekt Kanału Kłodnickiego, który służył do transportu drogą wodną węgla z kopalń „Królowa Luiza” w Zabrzu i „Król” w Królewskiej Hucie. Dla tej ostatniej huty Baildon wykonał także projekty pierwszych maszyn parowych oraz maszyny służących do wyrobu narzędzi. Tam również wybudował w latach 1800-1802 dwa wielkie piece koksownicze, z których pierwszy został oddany do użytku 25 września 1802 roku. Był to ówcześnie największy tego typu piec na kontynencie europejskim.

Dom w Gliwicach, który kupił John Baildon

W 1804 roku inwestując własne fundusze, John Baildon zbudował hutę cynku w Katowicach – Wełnowcu, w której proces technologiczny oparty był na nowatorskich w tym czasie piecach muflowych. Innym wynalazkiem znanego już wówczas konstruktora była maszyna parowa skonstruowana dla Królewskiej Manufaktury Porcelany w Berlinie. Części do tej maszyny wykonane zostały w Gliwickiej Hucie Królewskiej. Niedługo potem Baildon zawarł spółkę z księciem Hohenlohe i zaprojektował dlań hutę w Bytkowie, a w 1823 roku zbudował na pograniczu Dębu i Załęża pudlingarnię, gdzie oczyszczano surówkę z siarki. W ten sposób działalność zapoczątkowała „Huta Baildon”. Nieopodal powstały kopalnie „Waterloo” i „Artur”. Baildon był także właścicielem m.in. kopalni węgla kamiennego „Helena” i „Pax” w Bełku. W 1804 roku ożenił się z młodszą o 12 lat córką bogatego włoskiego kupca Heleną Galli. Młoda para zamieszkała w kamienicy na gliwickim rynku pod numerem `17. Ze związku urodziło się pięciu synów i dwie córki. John Baildon zmarł w 1846 roku w Gliwicach. Tutaj też został pochowany na Cmentarzu Hutniczym. Jego nagrobek znajduje się obecnie na dziedzińcu przed Oddziałem Odlewnictwa Artystycznego Muzeum w Gliwicach.

Bogdan Mucha & Andrzej Dobkiewicz

(Podziękowania dla Stowrzyszenia „Labiryntarium.pl” za użyczenie zdjęcia modelu mostu)

8 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.