Press "Enter" to skip to content

„Sabotaż” w Fabryce Wagonów „Świdnica”

Spread the love

Historia ta wydarzyła się w czasach głębokiej komuny w 1958 roku. Gdyby nie postawa jednego z pracowników zakładu, który mimo doznanych złośliwości, postanowił bronić swoich pracowników, kto wie, czy nie zakończyłaby się ona sprawami karnymi i wyrokami za sabotaż, co w tamtych czasach karane było z całą surowością.

Jedna z hal produkcyjnych w FW „Świdnica”. Lata 50. XX wieku. (Źródło: www.polska-org.pl)

W stanie szczątkowym zachowały się w archiwach dokumenty tej sprawy, z której wyłania się obraz zdarzeń, mogący dla kilku zapewne pracowników zakładu mieć przykre konsekwencje.

17 października 1958 roku oficer dochodzeniowy Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej we Wrocławiu Bronisław Krawiec, przekazał do Prokuratury Rejonowej w Świdnicy komplet akt śledztwa w sprawie dokonania ewentualnych aktów sabotażu, jakie miały mieć miejsce w fabryce Wagonów „Świdnica”. Śledztwo prowadzone było z powodu przesłania zawiadomienia do komendy wojewódzkiej w lipcu 1958 roku przez wydział dochodzeniowy Komendy Miejskiej MO w Świdnicy. Ta, zawiadomienie o możliwych aktach sabotażu otrzymała bezpośrednio od dyrekcji fabryki. Śledczy uznali, że sprawa może być bardzo poważna i dlatego zdecydowali się na zawiadomienie komendy wojewódzkiej.

Z doniesień dyrekcji zakładu  wynikało, że w okresie od marca do maja 1958 roku nieznany sprawca lub sprawcy odkręcili dwie pokrywy od maźnic, odsłaniając tym samym łożyska wózków jezdnych do wagonów, które uległy uszkodzeniu.  W drugim wypadku sprawca przez silne uderzenie pobijakiem stalowym wykruszył pierścienie łożysk tocznych.

Na tej podstawie tych doniesień w dniu 17 września rozpoczęto śledztwo, które miało wykryć sprawców uszkodzeń części do wagonów, co uznano za sabotaż. Na okoliczność sprawy przesłuchany został brygadzista Wiktor Tarbowski. Uznał on, że opisane wyżej fakty uszkodzenia części do wagonów miały miejsce na stanowiskach pracy podległej mu brygady. Tarbowski mógł się obawiać konsekwencji tych działań, jako osoba, która miała nadzór nad pracownikami mogącymi stać za tymi czynami, co w konsekwencji mogło doprowadzić na przykład do oskarżenia go o współudział lub w najlepszym wypadku o niewywiązanie się z obowiązków służbowych i dopuszczenie do aktów sabotażu. Brygadzista pokazał jednak charakter. Nie tylko nie próbował się wybielać, ale wręcz stanął w pewnym sensie w obronie anonimowych osób, które dokonały zniszczeń. bagatelizując domniemanie o dokonanym sabotażu, skierował uwagę śledczych na innych aspekt tych działań. Stwierdził podczas przesłuchania, że:

Dokument informujący o umorzeniu śledztwa

„(…) przypuszcza, iż zaistniałe fakty uszkodzeń detali nie mają znamion zorganizowanej działalności i sabotażu, a jedynie robotnicy zatrudnieni w jego brygadzie robili mu na złość, ponieważ on lubi solidne wykonanie swych czynności i z tego tytułu, ciągle swych podwładnych pędził do roboty. Robotnicy natomiast ociągali się i swą pracę wykonywali niedbale.”

Jak czytamy w dokumentach sprawy sam Tarbowski uznawany był w zakładzie za bardzo dobrego fachowca, co potwierdzał to również kierownik tegoż działu inż. Romuald Siedlecki i inni świadkowie przesłuchani w tej sprawie.

W toku dochodzenia zarówno w Komendzie Wojewódzkiej we Wrocławiu, jak i w Prokuraturze Rejonowej w Świdnicy sprawcy wykruszenia pierścieni nie zostali wykryci. Na skutek dokonanych uszkodzeń podzespołów Fabryka Wagonów „Świdnica” poniosła straty w wysokości 2.590 złotych. Ówczesna średnia zarobków wahała się w granicach 900-1.300 złotych, nie była więc to kwota znaczna dla zakładu. Większym zagrożeniem było to, że sprawa mogła przybrać wymiar polityczny, który przez komunistów mógłby być wykorzystany do propagandowej walki ze szkodnictwem gospodarczym i wrogami ustroju.

Tak się nie stało i to chyba przede wszystkim dzięki zeznaniom i postawie brygadzisty Wiktora Taborowskiego. Śledztwo prokuratury w Świdnicy także nie przyniosło efektów. Sprawców nie wykryto. 11 grudnia 1958 roku sprawa została umorzona.

Fundacja IDEA

8 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.