Press "Enter" to skip to content

Wydobyli największą zasuwę w Świdnicy

Spread the love

Podczas prac związanych z modyfikacją sieci wodno-kanalizacyjnej w rejonie ulic Aleja Niepodległości, Trybunalska i Nauczycielska, spod ziemi wydobyto największą zasuwę wodną, jaka ponad 100 lat temu została zamontowana na magistrali wodnej przy wieży ciśnień.

Dwie zasuwy z trójnikiem wydobyte na ulicy Nauczycielskiej

Prace, jakie w czerwcu wykonywali pracownicy Świdnickiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji związane były z przygotowaniami do planowanej wymiany nawierzchni Alei Niepodległości na odcinku od ulicy 3 Maja i Placu 1000-lecia Państwa Polskiego do Placu Grunwaldzkiego.

A cła historia unikalnego zabytku wydobytego spod ziemi zaczęła się dokładnie 124 lata temu, w 1902 roku. Wtedy właśnie podwyższono – wzniesioną jeszcze w 1877 roku dla zapewnienia w sieci miejskiej odpowiedniego ciśnienia wody – wieżę wodną przy obecnej ulicy Nauczycielskiej, popularnie zwaną wieżą ciśnień. Podwyższenie jej do wysokości 57 metrów dało możliwość zamontowania na jej szczycie drugiego stalowego zbiornika wodnego o pojemności 500 m3. Do tej pory zbiorniki na wodę o pojemności 175 m3 i 85 m3 zasilane były z rurociągu o średnicy 290 mm, co pozwalało na przesył wody do górnych pięter kilkupiętrowych czynszowych kamienic w mieście, jednak wzrastające zapotrzebowanie na wodę  w związku z dynamicznym rozwojem miasta, spowodowało konieczność modernizacji wieży. Wraz z nią musiano także zmodernizować sieć wodną, która doprowadzała wodę do wieży.

 – Z wieży do sieci prowadził krótki odcinek łączący ją z siecią miejską, w postaci rury o przekroju 400 mm. Na niej został zamontowany nietypowy jak na owe czasy trójnik, ze względu na swoje rozmiary prawdopodobnie specjalnie zamówiony o przekrojach wychodzących rur 400, 350 i 290 mm. Jedna odnoga prowadziła z wieży wodnej, druga w stronę alei Niepodległości, a trzecia w stronę ulicy Romualda Traugutta. Na rurach wychodzących z tego trójnika zamontowano dwie zasuwy odcinające wodę, w tym jedną o przekroju 350 mm. To największa zasuwa wodna, jaka została zamontowana w sieci wodnej w Świdnicy w całej jej historii funkcjonowania – mówi Andrzej Przerwa ze Świdnickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, człowiek, który o systemie wodnym, kanalizacyjnym i gazowym w Świdnicy, wie niemal wszystko.

Podobnie jak trójnik, obie zasuwy wydobyte podczas prac remontowych zostały zamówione specjalnie w firmie Polte-Werke, na co wskazują znaki firmowe na wydobytej zasuwie. Do tej pory elementy świdnickiej sieci wodociągowej liczącej na początku około 40 kilometrów, zamawiano w jednej z fabryk niemieckich w Mannheim. Jak twierdzi Andrzej Przerwa było to sporym zaskoczeniem.

Wydobywanie zasuw i trójnika z ziemi

Zakłady Polte-Werke (niem. Polte Armaturen- und Maschinenfabrik OHG) powstały w 1873 roku pod nazwą Jürgens &Co. i mieściły się w Hamburgu. W 1885 roku firma została zakupiona przez Eugena Polte. Początkowo firma zatrudniała 23 osoby, z czasem zarówno zatrudnienie, jak i możliwości zakładu dynamicznie zaczęły się rozwijać. Z czasem zakłady stały się jednym z największych europejskich producentów dużych elementów do sieci wodociągowej, gazowej i kanalizacyjnych oraz innej armatury. Firma specjalizowała się w dużych gabarytach wykonywanych produktów nie dziwi więc, że to tutaj zamówiono największą, świdnicką zasuwę. Przełomowe w dziejach firmy stało się przyjęcie zamówień na produkcję amunicji do karabinów. W 1889 roku firma otrzymała zamówienie na astronomiczną liczbę 40 milionów łusek do karabinów kalibru 7,92 mm.

W 1914 roku liczba pracujących w zakładzie głównym i jego kilkunastu filiach wynosiła już ponad 4 tysiące pracowników, który był uznawany za największego producenta amunicji w Europie. W 1934 roku liczba zatrudnionych wzrosła do 7 tysięcy osób. na koniec 1945 roku zakłady zatrudniały we wszystkich filiach blisko 30 tysięcy pracowników. Oczywiście produkcja ukierunkowana była na przemysł zbrojeniowy.

Eugen Polte

Złą sławę zakładom przyniósł fakt masowego zatrudniania robotników przymusowych oraz więźniów obozów koncentracyjnych, między innymi Żydówek z KL Auschwitz-Birkenau. Wiele z tych, które przeżyły gehennę niewolniczej pracy, zmarło podczas ewakuacji, podczas tzw. marszy śmierci. W 1946 roku zakłady, które w swojej historii przeszły wiele transformacji i przekształceń, zostały upaństwowione przez rząd krajowy Saksonii-Anhalt.

Wracając do największej świdnickiej zasuwy wodnej, podczas prac modernizacyjnych prowadzonych przez ŚPWiK została ona wraz z drugą, mniejszą zasuwą i wspomnianym trójnikiem wydobyta i przetransportowana do bazy firmy. Po oczyszczeniu i konserwacji będzie niezwykle cennym eksponatem, związanym z dziejami świdnickich wodociągów.

Andrzej Dobkiewicz (Fundacja Idea)

Podziękowania dla Pana Andrzeja Przerwy za udostępnienie ikonografii i przekazanie informacji.

13 LIKES

One Comment

  1. Lea Lea 24 lipca 2026

    Podobne stare urządzenia wyciągnęły wałbrzyskie wodociągi podczas odnowy urządzeń wodnych i przepustów na początku lat 70ych pod Aleja Wyzwolenia i Placu Tuwima. To były drewniane kołowrotki zębate, które podczas ulewy otwierały dodatkowe kanały deszczowe aby nie było powodzi. Przestały funkcjonować ponieważ zebr się ukruszyły i drewno zbutwiało. Zrobiono je podobn pod koniec XVIII w. Wymianę dokonał WZWiK za czasów PRLu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.