Press "Enter" to skip to content

Długa 26: Problemowi właściciele (cz. 1)

Spread the love

Przy ulicy Długiej 26 w Świdnicy wznosi się skromna kamienica, dziś mocno zaniedbana, która na pozór wydaje się mało interesująca. Tymczasem uważana jest przez badaczy za najstarszą o jakiej dziś posiadamy informacje w całym ciągu pierzei tej ulicy! Analiza źródeł historycznych z nią związanych, przynosi wiele ciekawych informacji, poszerzających naszą wiedzę o dawnej Świdnicy i jej mieszkańcach.

Ulica Długa na planie widokowym miasta z 1623 r. z zaznaczonym rejonem, gdzie dziś wznosi się dom nr 26

Ulica Długa jest jedną z pierwszych, jakie zostały wytyczone w mieście w I połowie XIII wieku podczas jego lokacji. Podobnie jak dawna ulica Wysoka (obecnie Kazimierza Pułaskiego) wytyczona została wzdłuż osi wschód-zachód, stanowiąc przedłużenie wpadającej do Rynku od strony zachodniej dawnej ulicy Miedzianej (obecnie Kotlarskiej) i równolegle do ulicy Kazimierza Pułaskiego. Wśród badaczy historii utrwalił się pogląd, który możemy znaleźć w różnych opracowaniach, że to ta ostatnia ulica wraz z ulicą Grodzką była wytyczona na osi starej podsudeckiej drogi handlowej zwanej Semita Bohemiae, która przebiegała od Zgorzelca na zachodzie od Nysy na wschodzie, przez Złotoryję, Jawor, Strzegom, Świdnicę, Grodziszcze i dalej w kierunku Dzierżoniowa oraz Ząbkowic Śląskich i Niemczy. Tyle, że jeżeli mówimy o dawnych traktach prowadzących do miasta, przyjąć należy raczej, że prowadziły one do bram miejskich – na zachodzie Bramy Strzegomskiej i na wschodzie do Bramy Dolnej (obecnie plac Wolności). Tyle, że Brama Strzegomska w miejsce u wylotu ulicy Grodzkiej, która niegdyś skręcała w stronę zamku (obecnie w tym miejscu znajduje się Kościół Zielonoświątkowy), została przeniesiona dopiero w 1443 roku. Wcześniej znajdowała się u wylotu ulicy Kotlarskiej, a więc bezpośrednio na osi ulic Kotlarska – plac Rynkowy – Długa. Mówiąc o wytyczaniu ulic w osi wspomnianego szlaku Semita Bohemiae, powinniśmy mieć raczej na myśli to, iż w obrębie wytyczanego miasta tworzyły go dwie nitki komunikacyjne: Grodzka – plac Rynkowy – Kazimierza Pułaskiego i Kotlarska – plac Rynkowy – Długa.

Czy dom przy ulicy Długiej 26 w końcu doczeka się remontu? W ostatnich dniach miasto przeznaczyło fundusze na opracowanie dokumentacji projektowej prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy elewacji frontowej 2,4 tys. zł.

Patrząc na jakikolwiek plan Świdnicy łatwo dostrzec, że w przeciwieństwie do części na zachodzie miasta pomiędzy ulicami Grodzką i Kotlarską oraz Rynku, które tworzą prostokątne kwartały, we wschodniej części miasta zarówno ulica Kazimierza Pułaskiego, jak i Długa wyraźnie skręcają i łączą się przed dawną Bramą Dolną. Być może takie ukształtowanie biegu obu ulic było spowodowane chęcią wykorzystania naturalnych obniżeń terenu na obszarze dawnej pradoliny. Ten wyraźny skręt podyktowany jest także uwarunkowaniami terenowymi, gdyż ulica Długa omijała wysoką skarpę na której wzniesiono pierwsze dwa świdnickie kościoły parafialne, a od XIV wieku rozpoczęto budowę obecnej katedry. Owa skarpa stwarzała znakomite, naturalne warunki obronne.

Pierwotnie parcelacja południowej i południowo-wschodniej pierzei ulicy Długiej obejmowała 25 działek na odcinku od obecnej ulicy Trybunalskiej do placu Wolności. Po wybudowaniu jatek mięsnych (po raz pierwszy wspomniane w 1308 roku, obecna ulica Środkowa) i przesunięciu wschodniej pierzei Rynku, włączono do ulicy Długiej kilka pierwotnych parceli rynkowych. Układ wytyczonych działek podlegał w późniejszych wiekach wielu modyfikacjom i zmianom, włącznie z łączeniem budynków w jeden większy obiekt. Przykładem jest tu na przykład sąsiedni do będącego tematem niniejszego opracowania budynek przy ulicy Długiej 22-24. Te zmiany w dużym stopniu utrudniają właściwą identyfikację nazwisk właścicieli parceli w najstarszych księgach podatkowych z XIV i XV wieku i ich przypisania do konkretnej parceli. Nie inaczej jest dla parceli nr 267 i stojącej na niej domu oznaczonym numerem 26. Zidentyfikowanie kolejnych właścicieli może być przy obecnym stanie zachowanych źródeł jest hipotetyczne, chociaż dla XIV wieku udało się zidentyfikować jednego z nich. Według wrocławskich badaczy – Małgorzaty Chorowskiej i Czesława Lasoty pierwszym znanym właścicielem parceli i domu na niej stojącego a odnotowanym w 1378 i 1379 roku był bliżej nieznany Nyclos Sebinstroczil.

Inny wrocławski historyk Mateusz Goliński wymienia Nyclosa Sebinstroczila, jako właściciela i płatnika podatku szosu sąsiedniej parceli (dziś dom nr 28). Ten sam naukowiec jako pierwszych znanych właścicieli domu przy Długiej 26 wymienia natomiast Otto Gumprechta (Kumprechta) i jego syna Petira (Petera, Piotra – w latach 1377/1378/1382). Wydaje się, że rację ma Mateusz Goliński, a świadczy o tym dokument z 26 kwietnia 1402 roku, który znajduje się w Landbuchu księstw świdnickiego i jaworskiego. Informuje on nas o tym, że ławnik i radny miejski Niclas Weistritz sprzedał dwie grzywny groszy za 20 grzywien rocznego czynszu, na swym domu, położonym w sąsiedztwie domu Siebenstritzela [Sebinstroczila] i na całym swym majątku, na rzecz ołtarza w kościele farnym, poświęconego ku czci św. Władysława i św. Sylwestra, na rzecz księdza Petera Bobenberga i jego następców altarystów tegoż ołtarza, i Petera Gumprechta, jako pana lennego i opiekuna tegoż ołtarza.

Gotycki, ostrołuczny portal w najstarszej części piwnic domu przy Długiej 26

Jeżeli Otto i Petir Gumprecht jako właściciele parceli wymieniani są w latach 1377/1378/1382 to nie mógł być właścicielem domu Sebinstroczil, który wymieniany jest w latach 1378-1379. O tym, że właścicielem parceli była rodzina Gumprecht świadczy także fakt, że jego dom jest wymieniany w źródłach jako znajdujący się obok domu Nyclosa Nwdorfa [Neudorfa], a ten znajdował się na sąsiedniej parceli (obecnie dom nr 24). Informacja podana przez wspomnianych już Chorowską i Lasotę, że dom przy ulicy Długiej 26 został w 1401 roku przebudowany przez Nyclosa Sebinstroczila może dotyczyć więc albo domu na sąsiedniej parceli (dziś nr 28), którego był właścicielem, albo świadczyć może o tym, że przed 1401 rokiem Gumprechtowie sprzedali swój dom Sebinstroczilowi.

Niestety, nie wiemy kim był Otto Gumprecht, za to o jego synu Peterze zachowały się wzmianki dotyczące jego kariery we władzach miasta. Przez siedem kadencji – w latach 1389/1390, 1396/1397, 1400/1401, 1402/1403, 1407/1408, 1410/1411, 1413/1414 był ławnikiem miejskim, a przez cztery kadencje członkiem rady miejskiej w latach 1408/1409, 1411/1412, 1415/1416, 1418/1419. Po tym okresie Peter Gumprecht znika ze źródeł. Żoną Petera Gumprechta była kobieta o imieniu Anne, córka Petsche Voyta. Wymieniona jest w dokumencie, jaki został wystawiony ok. 1382 roku przez jej teścia Otto Gumprechta, który zabezpieczał synową na wypadek śmierci swojego syna Petera, zapisem 70 grzywien srebrnych groszy „na dworze” z zastrzeżeniem, że jeśli Peter kupi własny dwór, to przeniesie na niego to zobowiązanie.

Jak wyglądała ulica Długa i dom Gumprechtów możemy tylko stawiać hipotezy. W XIII wieku ówczesna platea Longa zapewne podobnie jak i pozostałe ulice tonęła w błocie, dopiero bowiem na początku XIV wieku, ważniejsze ich odcinki moszczone były drewnem. Od 1330 roku każdy właściciel parceli miał obowiązek naprawiać tą drewnianą nawierzchnię ulic przy swojej posesji. Kiedy i w jakiej skali zaczęto brukować ulicę Długą, trudno powiedzieć. Pierwszy dom stojący przy długiej 26 był z pewnością drewniany i spłonął w wielkim pożarze miasta w 1313 roku. Być może był już podpiwniczony, bo najstarsza z zachowanych komór wysunięta jest przed obecną linię zabudowy o około 2,5 metra, co może sugerować, że przed frontem domu znajdował się podcień (Chorowska/Lasota). To wysunięcie piwnicy przed front budynku świadczy także o tym, że powstałe później w tym miejscu budynki nie zostały przesunięte swoim licem nad to sklepienie (po likwidacji podcienia) tak, jak miało to miejsce na przykład w wypadku kamienic w Rynku.

Kamienne filary wzmacniające konstrukcję budynku, które przebijają w kilku miejscach sklepienie piwnic

Po pożarze miasta w 1313 roku, powstał w tym miejscu dom o konstrukcji mieszanej, murowany do wysokości pierwszej kondygnacji i o konstrukcji drewnianej na wyższych. Na przełomie XIV i XV wieku dom, miał już konstrukcję murowaną z kamienia łamanego na zaprawie wapiennej, a obok starej komory piwnicznej, wykonano nową o sklepieniu kolebkowym, połączoną ze starą pochylnią. Do chwili obecnej z tych czasów zachowały się w piwnicach fragmenty pochylni po której przetaczano beczki z piwem oraz gotycki, ostrołuczny portal. Zachowały się także filary fundamentowe, które przebiły sklepienia piwnicy, będąc podporami dla rozbudowywanego w kolejnych wiekach budynku. Rozbudowa ta była kontynuowana w głąb parceli, gdzie powstała część niepodpiwniczona budynku, która w przekroju poziomy tworzyła literę L.

Z tytułu prawa własności do parceli i stojących na nim zabudowań, a także przypisanego do niej prawa warzenia 5 warów piwa (od I połowy XV wieku), płacono podatek, który w XVII wieku wyliczony został w wysokości 2 talarów 10 srebrnych groszy i 8 halerzy. Od czasów średniowiecza parcela była też obciążona zapisami na rzecz kościoła w wysokości 4 grzywien srebrnych groszy.

Jak już wspomniano, wobec zmian w wielkości parceli przy ulicy Długiej, a także wobec niezachowania ksiąg podatkowych dla XVI wieku, nie są znani kolejni właściciele parceli i domu aż do początku XVII wieku. Ale o nich w kolejnej części opracowania.

cdn

Andrzej Dobkiewicz & Sobiesław Nowotny

14 LIKES

2 komentarze

  1. Bogdan Szymański Bogdan Szymański 19 czerwca 2021

    Wspólnota przy Długiej 26 dostało także dofinansowanie z UM na remont tylnej elewacji w wysokości 72 tysięcy zł, o czym informowała świdnica24.

    • Andrzej Dobkiewicz Andrzej Dobkiewicz Post author | 20 czerwca 2021

      A ta informacja nam umknęła. Dziękujemy za uzupełnienie 🙂 Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.