W drugiej połowie XIX wieku w Strzegomiu bardzo popularny był fotoplastykon, w którym wyświetlano zdjęcia stereoskopowe ukazujące inne kontynenty, miasta i krajobrazy, a także najważniejsze wydarzenia tego okresu. Pod koniec tego stulecia do miasta zawitał również kinematoskop.

Już w grudniu 1896 roku, czyli rok po paryskiej premierze braci Lumier, w Strzegomiu zaprezentowano publiczności pokaz: Edison’s Theater Lebende Photographien (żywych fotografii teatru Edisona). Drugi pokaz odbył się w dniach 1 i 2 grudnia 1897 roku w sali Hotelu Richtera. W ogłoszeniu ponownie użyto określenia Lebende Photographien ale w nawiasie zamieszczono również nazwę Kinematograph. Dodatkową atrakcją była projekcja filmu wraz z jednoczesnym odtwarzaniem muzyki z amerikanischen Riesenphonographen (olbrzymiego amerykańskiego fonografu).
Wyświetlono wówczas następujące filmy: Kaiserrede zu der Eröffnung des Nordostseekanals (Mowa cesarza z okazji otwarcia Kanału Północnego) i Die Einrichtung und Reise des Schnelldampfes «Fürst Bismarck» (Wyposażenie i podróż parowcem „Książę Bismarck”).
Nowy wynalazek umożliwiający pokazywanie ruchomych obrazów szybko znalazł wielkie zainteresowanie wśród publiczności. Wieli inżynierów i techników chciało zbudować swój własny aparat do wyświetlania ruchomych obrazów i dlatego powstawały coraz to nowe konstrukcje, a ich twórcy jeździli z nimi po miastach i pokazywali je w ramach reklamy.
W roku 1906 do Strzegomia przyjechał fizyk B. Jeschke z Berlina, który zaprezentował strzegomskiej publiczności kinematoskop własnej konstrukcji. Pokazy nowego aparatu odbyły się w sali restauracji Wilhelma Sauera w środę i czwartek 28 i 29 listopada 1906 roku. Prasa lokalna informowała czytelników, że zarówno kinematoskop jak i fonograf pana Jeschke jest chroniony patentami. Przytaczano również opinie z innych gazet o wcześniejszych pokazach, np. z gazety Potsdamer Intelligenzblatt, który informowała o pokazie w sali kawiarni „Sanssouci”. Autorzy artykułu zachwalili wynalazek fizyka Jeschke jak także wybór programu. W czasie jednego z przedstawień gościł nawet następca tronu (Kronprinz) i wielu wysokich rangą oficerów, a na zakończenie pokazy rozległy się wielkie brawa. Co do samego programu to Jeschke zaprezentował zarówno coś dla zabawy jak i nauki. Na zakończenie pan Jeschke zaprezentował film ukazując jego samego wraz z rodziną.
W Strzegomiu zapowiadano następujący program filmowy: Allerneueste Sensation: Der Hauptmann von Köpenick in 10 Abteilungen (Najnowsza sensacja: Kapitan z Köpenick); Großes interenationales Contri (Wielki wyścig międzynarodowy); Birma (Indien), Sitten, Land und Leute in 10 Abteilungen (Birma, Indie, obyczaje, kraj i ludzie w 10 częściach); Frühlingssee (Wiosenne jezioro); Haltet den Dieb (Zatrzymać złodzieja); Chauffeurs Anfänge (Początkujący szofer); Uebermütiges Geschwisterpaar (Swawolne rodzeństwo); Der kluge Hans oder Gerettet durch sein Pferd (Mądry Hans albo uratowany przez swojego konia); Der verlorene und wiedergefundene Sohn engl. Lords, in 6 Abteilungen (Zagubiony i odnaleziony syn angielskiego lorda w 6 odcinkach); Kohlenbergwerk, in 10 Abteilungen (Kopalnia węgla w 10 odcinkach); Elberfeld-Barmeuer Schwebebahn (Kolej wisząca w Elberfeld-Barmeuer); Die Braut des Matrosen, in 19 Scenen (Narzeczona marynarza); Allerneuestes dramatisches Phantasienstück: Das Huhn mit den goldenen Eiern, 20 Abeteilungen, koloriert (Najnowsza dramatyczna sztuka fantastyczna: Kura ze złotym jajkiem, 20 odcinków kolorowanych).

Całość programu miała trwać od 2 do 3 godzin. Jednocześnie wraz z pokazem filmów, czy raczej w przerwach pomiędzy nimi pan Jeschke zaprezentował również koncert za pomocą olbrzymiego fonoteleskopu (Riesen Phonoteleskop). Z pomocą tego urządzenie, również konstrukcji pana Jeschke, zaprezentowano strzegomskiej publiczności oryginalne nagrania znakomitych orkiestr i solistów operowych.
Bilety na pokaz kosztowały: w przedsprzedaży u księgarza Hoffmana lub bezpośrednio w restauracji Sauera: miejsca zarezerwowane 80 fenigów; 1 miejsce 60 fenigów; miejsca stojące 40 fenigów. Natomiast w kasie w dniu przedstawienia ceny wynosiły odpowiednio: za miejsce zarezerwowane 1 markę, za 1 miejsce 70 fenigów a za stojące 50 fenigów.
Projekcja filmów była reklamowana w prasie lokalnej jeszcze w gazecie Striegauer Blätter w dniu pierwszego przedstawienia. Autor artykułu powoływał się na recenzje zamieszczoną w gazecie Liegnitzer Tagesblatt, w której tamtejszy dziennikarz uznał pokaz za bardzo interesujący. Kinematoskop wyświetlał na lnianym ekranie obrazy naturalne i wyraźne. Na zainteresowanie zasługiwał film przedstawiający ogród zoologiczny w Londynie, w którym w 30 odcinka pokazano prawie wszystkie zwierzęta. Na uwagę zasługiwały także obrazy prezentujące przepiękne krajobrazy, w tym film wykonany za pomocą teleskopu (teleobiektywu) a ukazujący wspinaczkę w wysokich górach. Na zakończenie pokaz otrzymał gromkie brawa od publiczności.

Pokaz kinematoskopu i fonografu pana Jeschke doczekał się w prasie strzegomskiej aż dwóch recenzji. W pierwszej opublikowanej 30 listopada jej autor stwierdził, że trwający 3 godziny pokaz był interesujący i bogaty i dlatego on omówi tylko niektóre jego elementy. Zwrócił uwagę przede wszystkim na film o kopalni węgla, który jest świetnym przykładem filmu naukowego. Równie pouczającym filmem był obraz o królu Alfonsie w Berlinie oraz film ukazujący Indie. Natomiast historie o pogoni za złodziejem czy o kurze ze złotym jajem sprawiały wiele radości i z powodzeniem mogły zastąpić pokazy teatralne czy występy kuglarzy. Na uwagę zasługiwał również film: Kapitan z Köpenick ukazujący słynnego oszusta, który w przebraniu oficera pruskiego zarekwirował kasę miejską w mieście Köpenick. Publiczność nagrodziła pokaz gromkimi brawami i dlatego autor recenzji poleca następny pokaz.
Natomiast autor drugiej recenzji zachwalał film zatytułowany Narzeczona marynarza a także sceny z innych filmów Die Wunder-Ente (Cudowna kaczka), Frühstück des Kätzchens (Śniadanie kota), Baby im Bade (Dziecko w kapieli). Ogólnie obaj recenzenci ocenili pokaz pana Jeschke za bardzo udany i godny zobaczenia. Również publiczność wychodziła zadowolona.
Marek Żubryd
5 LIKES









Skomentuj jako pierwszy!