Press "Enter" to skip to content

Pomnik: żołnierze odnalezieni! (cz. 2)

Spread the love

W parku Młodzieżowym w Świdnicy rozpoczęto prace związane z renowacją pomnika żołnierzy pruskich i austriackich zmarłych w wyniku wojny w 1866 roku. To jeden z nielicznych, ocalałych reliktów zlikwidowanego w czasach PRL cmentarza garnizonowego, funkcjonującego od końca XVIII wieku do 1945 roku, a z racji pochowania na nim wielu setek żołnierzy różnych narodowości, mającego w istocie status cmentarza wojennego. Pierwsza część artykułu znajduje się tutaj: Pomnik: renowacja z tajemnicą (cz. 1).

Pierwsza tablica. Poniżej widoczny napis informujący o upamiętnieniu żołnierzy zmarłych w świdnickich lazaretach nie tylko od ran, ale także na cholerę

Kwestią, którą przy okazji warto rozstrzygnąć przedstawiając historię powstania pomnika, jest sprawa czterech tablic z nazwiskami zmarłych żołnierzy. Według przekazów źródłowych było ich 56, o czym wspomina przywoływany już wcześniej Heinrich Schubert, który w swojej pracy poświęconej dziejom Świdnicy pisze:

Pomnik na cmentarzu garnizonowym dla zmarłych w 1866 r. pruskich i austriackich żołnierzy został poświęcony 18 października 1868 r. Marmurowe tablice wpuszczone w czworoboczny piaskowcowy obelisk zawierają nazwiska 37 pruskich i 19 austriackich żołnierzy.

* Na I tablicy znajdują się nazwiska 5 oficerów, 4 podoficerów i 5 szeregowców pruskich (w sumie 14).

* Na II tablicy (będącej kontynuacją I) znajduje się 17 nazwisk szeregowców pruskich.

* Na III tablicy umieszczono kolejnych 11 nazwisk szeregowych armii pruskiej oraz 3 nazwiska kaprali austriackich.

W sumie na trzech tablicach znajduje się 14 + 17 + 14 = 45 nazwisk co oznacza, że na czwartej, zaginionej tablicy powinno znajdować się 11 nazwisk żołnierzy austriackich. Daje to ogólną liczbę 56 upamiętnionych żołnierzy, która zgadza się z tym, co podaje Heinrich Schubert.

Nie zgadza się jednak w tym przypadku liczba żołnierzy w podziale narodowościowym na Prusaków i Austriaków. Na tablicy I, II i III w kolejności numerycznej (1-5 oficerowie, 1-37 podoficerowie i szeregowcy) wymienionych jest łącznie 42 a nie 37 – jak podaje Schubert – żołnierzy pruskich. Dopiero na III tablicy znajduje się napis informujący o początku wymieniania żołnierzy austriackich Österreichische Krieger, pod którym są tylko 3 nazwiska. Jeżeli przyjmiemy, że Schubert podał prawidłową ogólną liczbę nazwisk na pomniku (56), to na czwartej tablicy powinno znajdować się tylko 11 nazwisk żołnierzy austriackich. Ale wtedy nie zgadza się liczba wymienionych Prusaków (na tablicach są 42 nazwiska – Schubert podaje, że było ich 37) i Austriaków (na tablicach powinno być ich 14 – Schubert podaje, że było ich 19).

Druga z zachowanych tablic

Doliczyć się tych nazwisk nie mogli piszący o pomniku m.in. Wolfgang Brylla i Edmund Nawrocki, którzy w latach 80. zajęli się odczytaniem nazwisk na pomniku na trzech zachowanych tablicach. Wolfgang Brylla w opracowaniu zamieszczonym w periodyku Przydrożne pomniki przyszłości podawał, że na IV tablicy powinno być 16 nazwisk żołnierzy austriackich, natomiast Edmund Nawrocki, że 11, przy czym obaj pominęli właściwą liczbę żołnierzy w podziale narodowościowym. Do kwestii samego odczytu nazwisk wrócimy za chwilę, natomiast autorom tego tekstu udało się ostatecznie rozstrzygnąć sprawę rzeczywistej liczby nazwisk na IV, zaginionej tablicy. W sporze o liczbę tych nazwisk rację miał Wolfgang Brylla. Zamieszczonych tam było 16 nazwisk żołnierzy austriackich. Otóż wspomniany historyk Heinrich Schubert – którego informacja o nazwiskach 56 żołnierzy wymienionych na tablicach zawieszonych na pomniku (37 Prusakach i 19 Austriakach) – dość bezkrytycznie powielana jest w wielu opracowaniach – podając liczbę 56 nazwisk na pomniku, nie uwzględnił w niej nazwisk… 5 oficerów na I tablicy!

Na pomniku znajdowały się zatem nazwiska 61 żołnierzy: 5 oficerów pruskich (nieuwzględnionych przez Schuberta), 37 podoficerów i szeregowców pruskich oraz 19 podoficerów i szeregowych austriackich. Podział ten wyglądał następująco:

* I tablica: nazwiska 5 oficerów (numeracja 1-5), 4 podoficerów i 5 szeregowców pruskich (numeracja 1-9, w sumie 14).

* II tablica: 17 nazwisk szeregowców pruskich (numeracja 9-26, w sumie 17).

* III tablica: 11 nazwisk szeregowców pruskich oraz 3 nazwiska sierżantów austriackich (numeracja 27-40, w sumie 14).

* IV tablica (zaginiona): 16 nazwisk żołnierzy austriackich (numeracja 41-56, razem 16).

Ogólna liczba nazwisk, które znajdowały się na pomniku wynosiła więc 14+17+14+16 = 61 nazwisk a nie 56 jak podał Heinrich Schubert i po nim wielu innych autorów.

Oczywiście wobec braku w znanych źródłach historycznych pełnej listy żołnierzy wymienionych na pomniku, ktoś mógłby te wyliczenia zakwestionować gdyby nie fakt, że autorom tego opracowania udało się odnaleźć w źródle z 1866 roku informacje o wszystkich (sic!) wymienionych na pomniku żołnierzach pochowanych w 1866 roku na cmentarzu garnizonowym w Świdnicy. Wśród nich znajdują się ni mniej ni więcej nazwiska tych 16 żołnierzy (sic!) – jeńców austriackich, którzy zmarli w świdnickich lazaretach, a których nazwisk nie ma na zachowanych trzech tablicach. Znajdowały się one zatem na IV, zaginionej tablicy! Dokładnie 16 – tylu, ile wynika z przedstawionych powyżej wyliczeń!

Identyfikacja nazwisk wszystkich żołnierzy, których nazwiska są wymienione na pomniku jest cenna z kilku powodów.

Po pierwsze odtworzona została lista 16 żołnierzy austriackich z IV, zaginionej płyty o których informacje nie zachowały się w jednym z niemieckich archiwów, gdzie przechowywane są dokumenty związane z garnizonem świdnickim. Z odpowiedzi jaką otrzymaliśmy na nasze zapytanie w tej sprawie wynika, że dokumentacja dla lazaretów garnizonu świdnickiego będąca w posiadaniu archiwum jest niekompletna i w zasadzie obejmuje lata za okres ok. 1900-1918.

Trzecia z zachowanych tablic na któej znajdują się trzy nazwiska jeńców austriackich

Po drugie odczytanie nazwisk z zachowanych tablic mogło wzbudzać wiele wątpliwości z powodu częściowego uszkodzenia napisów bo niektóre litery uległy zniszczeniu, bądź w ogóle z powodu słabej czytelności inskrypcji. Niestety, wpływ na to miały także prace konserwacyjne pomnika w 2006 roku, kiedy to marmurowe płyty oczyszczono przez polerowanie, co zmniejszyło głębokość rytu liter i uczyniło napisy jeszcze mniej czytelne.

Identyfikacja nazwisk 16 austriackich żołnierzy, którzy jako jeńcy zmarli w świdnickim garnizonie umożliwia także wykonanie brakującej płyty na wzór trzech, które się zachowały i umieszczenie jej na swoim miejscu na pomniku. Jak wynika z nieoficjalnych źródeł, płyta „zastępcza”, która zawieszona została na nim w 2006 roku, mogłaby ewentualnie zostać umieszczona na głazie/kamieniu pamiątkowym, ustawionym obok pomnika.

Zidentyfikowanie żołnierzy, których nazwiska umieszczone zostały na pomniku pozwalają ostatecznie wyjaśnić jeszcze dwie kwestie. Do tej pory uważano (Brylla/Nawrocki), że pierwszy transport żołnierzy do świdnickich lazaretów z pól bitewnych wojny w 1866 roku dotarł do Świdnicy 30 czerwca tego roku. Tymczasem data zgonu w świdnickich lazaretach sporej części tych żołnierzy dowodzi, że byli oni przywożeni do Świdnicy już przed 30 czerwca 1866 r.

Kolejną sprawą jest kwestia na co zmarli żołnierze, których nazwiska zostały upamiętnione na monumencie. W wielu publikacjach można znaleźć różne informacje w tym względzie. Pierwsza grupa z nich wskazuje na to, że pomnik upamiętnia żołnierzy zmarłych w świdnickich lazaretach w wyniku odniesionych ran na polu bitwy. Taką wersję można by przyjąć bez zastrzeżeń gdyby nie fakt, że na pomniku od strony wschodniej znajduje się – trudno dziś zauważalny – napis:

W miejscu zaginionej, czwartej tablicy z nazwiskami 16 zmarłych żołnierzy austriackich, w 2006 roku wmontowano tablicę zastępczą

Den hier ruhenden Opfern der Pest 1866. Errichtet am 18. Oktober 1868. (tłum. Spoczywającym tu ofiarom zarazy 1866 roku. Wzniesiono 18 października 1868.).

Zwolennicy koncepcji o upamiętnieniu na pomniku wyłącznie żołnierzy zmarłych w wyniku odniesionych ran sugerują, że napis ten został wykuty w późniejszym czasie, jako dodatkowe upamiętnienie tych żołnierzy, którzy zmarli nie tylko z ran, ale również w wyniku wspomnianej epidemii cholery. W oparciu o ten napis w niektórych artykułach można też znaleźć informację o tym, że pomnik jest poświęcony wyłącznie żołnierzom zmarłym na cholerę w świdnickich lazaretach. Prawda leży po środku. Na podstawie odnalezionych informacji pewne jest, że wymienieni na tablicach żołnierze pruscy i austriaccy rzeczywiście zmarli w świdnickich lazaretach z powodu odniesionych ran, z powodu epidemii cholery i – czego nie ma zaznaczonego w żadnej ze znanych publikacji – z powodu epidemii tyfusu. Są również przypadki, w których żołnierze zmarli poza Świdnicą lub zostali ekshumowani z pochówku na polu bitwy, przewiezieni do Świdnicy i tu pochowani! Mało tego jeden z nich zmarł na początku 1867 roku! Mając powyższe na względzie najtrafniejszym będzie nazywanie tego obiektu:

Pomnik żołnierzy pruskich i austriackich poległych i zmarłych w latach 1866-1867

I na koniec ostatnia ciekawostka. Okazuje się, że nazwiska nie wszystkich żołnierzy pruskich z wojny w 1866 roku a zmarłych w Świdnicy, znalazły się na pomniku w Świdnicy. Podczas identyfikacji nazwisk z pomnika, autorzy tego opracowania natrafili w źródłach na nazwiska przynajmniej 18 żołnierzy, którzy zmarli w świdnickich lazaretach (Czychy, Hermann, Schönfeder, Schütze, Gongul, Kluge, Maniurka, Heydukh, Wünschig, Clement, Krüger, Schulz, Peter, Mirau, Maday, Kubicki, Mittmann, Pilz) tylko w 1866 roku (nie był analizowany pod tym kątem 1867 rok). Dlaczego tych nazwisk zabrakło na tablicach na monumencie – trudno jest na to odpowiedzieć. Ci żołnierze także zmarli w II półroczu 1866 roku – dokładnie wtedy, kiedy także ci, których nazwiska widnieją na pomniku. Być może mamy tu do czynienia z podobną sytuacją, jak w przypadku kilkunastu wielkich tablic z nazwiskami poległych podczas I wojny światowej świdniczan i mieszkańców powiatu świdnickiego, które eksponowane są w Kościele Pokoju w Świdnicy. Umieszczenie na niej nazwiska warunkowane było wpłaceniem pewnej kwoty pieniędzy (składki/ofiary), które przeznaczano na wykonanie kolejnych tablic. Być może z tego powodu, na I tablicy na pomniku wśród oficerów znajduje się nazwisko podporucznika von Petery, którego – jako jedynego – nie udało się odnaleźć w źródłach i który nie zmarł w Świdnicy. Niewykluczone, że zaginął gdzieś podczas wojny i rodzina postanowiła upamiętnić go na świdnickim pomniku. Wśród oficerów jest wymienione jeszcze jedna osoba o takim samym nazwisku – von Petery, który był jednak majorem. Powiązań rodzinnych w tym wypadku nie można wykluczyć.

Kolejność nazwisk hipotetyczna. Nazwiska ułożono w kolejności według dat śmierci od najwcześniejszej do najpóźniejszej

Warto zwrócić jeszcze uwagę na kwestię sposobu pochówku żołnierzy austriackich i pruskich na cmentarzu garnizonowym w Świdnicy. Wspomniany już Edmund Nawrocki pisząc o pomniku i żołnierzach, których upamiętniał uważał, że: Możemy więc uznać, że obelisk upamiętnia 19 austriackich jeńców wojennych, podoficerów i szeregowców, którzy podczas wojny austriacko-pruskiej, latem i jesienią 1866 r. zmarli na cholerę i zostali pochowani na cmentarzu garnizonowym w Świdnicy, zapewne w głębokich, bezimiennych, zalanych wapnem grobach, w pobliżu stojącego dziś obiektu. Inni austriaccy jeńcy wojenni i żołnierze pruscy, którzy umierali z ran w Świdnicy, chowani byli zapewne w grobach imiennych o normalnej głębokości.

O błędnie podanej liczbie żołnierzy wspomniano powyżej. Wbrew temu co twierdził Edmund Nawrocki, nie wszyscy żołnierze upamiętnieni na pomniku zmarli na cholerę. Jej epidemia wybuchła 15 sierpnia, a wielu żołnierzy zmarło latem – chociażby Austriacy. Pomnik nie jest więc poświęcony wyłącznie ofiarom cholery. Raczej trudno zgodzić się też, że chowano zmarłych na cholerę w bezimiennych grobach. W każdym razie dowodów na to nie ma żadnych, a biorąc pod uwagę nie tylko przysłowiowy pruski porządek, należy sądzić, że groby wszystkich zmarłych żołnierzy austriackich i pruskich były stosownie oznaczone.

Reasumując, chciałoby się powiedzieć – badacze historii zrobili swoje. Teraz wyłącznie od władz miasta zależy, czy na pomniku – póki trwa jego rewaloryzacja – zawiśnie kopia zaginionej tablicy z nazwiskami 16 austriackich żołnierzy z wojny w 1866 roku.

Andrzej Dobkiewicz & Sobiesław Nowotny (Fundacja IDEA)

16 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.