Press "Enter" to skip to content

Wizyta cesarza Wilhelma I w Strzegomiu w 1875 roku

Spread the love

Kronikarz Julius Filla w swowjej Kronice Strzegomia wspomniał o wizycie cesarza Wilhelm I w Strzegomiu w czasie trwania manewrów wojskowych odbywających się w okolicy miasta  w 1875 roku, a swoją krótką relację opatrzył przypisem, na podstawie którego czytelnik mógł się dowiedzieć, że wizytę cesarza oparł nie na własnej obserwacji, lecz na podstawie artykułu z gazety  Schlesische Zeitung, nr 424, z dnia 12 września, napisanego przez A. Friedrich’a.

Postanowiłem pójść tym tropem i sprawdzić co ta gazeta napisała o wizycie cesarza. Okazało się, że gazeta zawiera bardzo dużo artykułów dotyczących nie tylko samych manewrów wojskowych, ale także wizyt cesarza w zamku Książ i pałacu w Roztoce oraz w Strzegomiu. Wyszło także na jaw, że kronikarz napisał tylko o jednej wizycie cesarza, tej pierwszej, mającej miejsce w dniu 11 września, natomiast pominął drugą w dniu 13 września, gdzie mieszkańcy ponownie uroczyście powitali swojego władcę. Dlaczego Juliusz Filla pominął druga wizytę? Odpowiedź wydaje się  oczywista, skoro podał przypis z informacją o artykule prasowym, to nie musiał pisać wszystkiego, tylko dał możliwość czytelnikowi uzyskania dodatkowych informacji.

Cesarz Wilhelm I Hohenzollern

Pierwsza wzmianka prasowa dotycząca Strzegomia pochodzi z  7 września i dotyczy informacji o planowanej w dniu 11 września przez cesarza i jego świtę drogi powrotnej  z manewrów z Jaroszowa do Strzegomia, gdzie miał pojawić się na dworcu kolejowym o godzinie 13 cesarz. Następnie orszak cesarski miał udać się pociągiem do Lubiechowa (Liebichau), skąd miał pojechać powozami do zamku Książ[i]. W następnym numerze gazety przedstawiono przygotowania do cesarskiej wizyty w Strzegomiu. Po uzyskaniu informacji o planowanej wizycie Jego Cesarskiej Mości na dworcu kolejowym w Strzegomiu zorganizowano komitet, mający za zadanie odpowiednie przygotowanie miasta do tej wizyty. Przy dworcu kolejowym wybudowano pawilon, w którym mogło pomieścić się 50 osób z otoczenia cesarza. Pawilon był zwieńczony kopułą, na której wznosiła się korona cesarska, a cały namiot otaczały egzotyczne rośliny[ii].

Ponieważ cesarz miał przyjechać bezpośrednio z manewrów pod Jaroszowem 11 września o godzinie 13, komitet organizacyjny wyznaczył godzinę zbiórki na dworcu na 11.30. W pawilonie zebrali się członkowie sejmiku powiatowego, najwyżsi przedstawiciele władz królewskich i cesarskich z miasta i powiatu, duchowieństwo oraz przedstawiciele stowarzyszeń. Natomiast towarzystwa wojskowe, członkowie bractwa kurkowego, straży pożarnej i innych organizacji miejskich mieli ustawić się na placu obok pawilonu. Dla reszty widzów chcących zobaczyć cesarza pozostawiono pomieszczenia dworca kolejowego. W godzinach od 11 do 13 zamknięto dla wszelkiego ruchu drogę prowadzącą od dworca kolejowego aż do Jaroszowa, a ponieważ dworzec znajdował się daleko od miasta wyznaczono dla przyjezdnym miejsca do zaparkowania powozów[iii].

 W kolejnej, krótkiej telegraficznej notatce prasowej, poinformowano czytelników, że powitanie cesarza Wilhelma I w Strzegomiu rozpoczęło się od entuzjastycznego okrzyku  „Hurrah” zgromadzonej przed dworcem kolejowym publiczności[iv]. Miasto zostało udekorowane flagami, a na szosie w kierunku Jaroszowa ustawiono dwa rzędy masztów z flagami, przekształcając drogę w drogę triumfalną (via triumfalis) Z godziny na godzinę wzrastała liczba osób zmierzających w kierunku dworca kolejowego. Zgodnie z ustaleniami komitetu powitalnego od godziny 11 zaproszeni goście zaczęli schodzić się na miejsce zbiórki. Towarzystwa miejskie, bractwo kurkowe, straż pożarna i towarzystwa wojskowe oraz cechy zajęły wyznaczone miejsca przy budynku dworca.  W sumie około 300 osób przemaszerowało z kapelą miejską na czele do dworca kolejowego. W pawilonie miejsce zajęli landrat królewski Oswald von Koschembahr, hrabia Hermann Nikolaus Friedrich von Burghaus, hrabia Hans Ludwig Friedrichj von Carmer z Pęczkowa (Panzkau), baronowie von Richthofen z Bartoszówka i z Rogoźnicy (Groß-Rosen), baron von Tschammer z Jarostowa (Eisendorf), właściciel dóbr rycerskich von Kramsta z Udanina (Gäbersdorf), przedstawiciele powiatu, urzędnicy miejscy i duchowieństwo obydwu wyznań. Z zaproszonych gości pojawili się: jego ekscelencja hrabia von Burghaus, hrabia Bolko  Hochberg z Roztoki (Rohnstock), dyrektor poczty tajny radca pocztowy Albinus, a także panie: hrabina Carmer, baronowa von Richthofen, baronowa von Tschammer, panna von Winterfeld i inni.

Ze względu na przedłużające się manewry przyjazd monarchy opóźnił się o prawie dwie godziny. Dopiero około 15 zgromadzeni przy dworcu usłyszeli okrzyki radości zgromadzonej przy szosie z jawora publiczności, co oznaczało iż cesarz zbliża się do strzegomskiego dworca kolejowego. Gdy powozy orszaku monarszego przyjechały pod dworzec, i wszyscy wysiedli z nich, landrat von Koschembahr zaprosił cesarza i jego świtę do pawilonu. We wnętrzu pawilonu cesarz przywitał się najpierw z hrabią Burghausem a następnie z pozostałymi przedstawicielami władz miejscowych. Cesarz był wyraźnie zaskoczony, gdy podczas przedstawiania mu zgromadzonych dam, jednak z nich, baronowa von Tschammer wręczyła mu bukiet bławatków, który przyjął z wdzięcznością i podziękował jej dłuższą rozmową[v]. Miejscowi poeci z miasta słynnego poety Johanna Christiana Günthera uczcili dzień przyjazdu cesarza wierszami. Cesarzowi wręczono osobiście poemat napisany przez dyrektora Mantella oraz wiersz okolicznościowy autorstwa radcy sądowego Schustera[vi]. Wiersz ten został wydrukowany w numerze 431 gazety Schlesische Zeitung

Poetyckie pozdrowienie dla cesarza, napisane przez pana powiatowego radcę sądowego  Schustera i wręczone przez jego córkę Jej Wysokości

Obudźcie się, chwaleni wojownicy, którzy tu w ziemi gniją!

Podejdźcie do przyjaznego płomiennego, który bucha z pobliskiej góry!

Spójrzcie na równinę, która widziała również wojsko Fryderyka!

Ha! – niech nasze święte sztandary powiewają  tam pod Strzegomiem!

Czy znacie zuchwałych jeźdźców, którzy tak pewnie siedzą w siodle?

Poetyckie pozdrowienie dla cesarza, napisane przez pana powiatowego radcę sądowego  Schustera i wręczone przez jego córkę Jej Wysokości

Czy znacie te szable, które błyszczą w promieniach słońca?

Wiele się zapewne zmieniło, ale sygnały te budzą nadzieję

Ponownie ożywić ducha dawnych bohaterów jednym ruchem.

I rozciągasz zwiędłe członki i chcesz iść z nimi

I ci, którzy tam są, z hełmami zdobiącymi wybielone głowy.

Także my, Niemcy, walczyliśmy o honor Prus,

„I z niemiecką odwagą mężnie kroczyliśmy ku śmierci.

Bóg z nami i z naszymi książętami!” – tak podczas huku dział

Z niemiecką wiernością wypełniliśmy nasze zadanie?

Cesarzu bohaterze, dziedzicu Fryderyka! – Przyjmij nas i nie odmawiaj,

Gdy się gromadzimy w zwartych szeregach, by dołączyć do niemieckiego wojska.

Pójdźmy w szeregi Niemiec, pójdźmy za flagą Niemiec,

Pozwól nam oddać Ci honory, potężny niemiecki weteranie!

My, którzy tu dla Fryderyka jako zwycięzcy umarli,

Wioski drogiego Śląska, zdobyte z wyciągniętym mieczem,

My, umarli, kiedyś uciszeni przez bolesną wojnę,

Prowadźcie synów ojczyzny, mówcie za żywych:

Witaj na Śląskiej ziemi, gdzie twoje berło jest mile widziane!

Niech cię pozdrowią mężczyźni ze Śląska, twoi dzielni i wierni!

Pozdrawiam Cię od Śląskich kobiet, które prowadzą pod stopnie Twojego tronu

Swoich dzielnych synów, gdy wzywasz ich  do walki!

Bądź pozdrowiony przez śląską młodzież! – Z podziwem biegnie ona ku Tobie,

Wiąże wianki na twojej czole, kwiatami wysypuje na  Twoje ścieżki.

Każdy dom wita Cię z radością, każda chata chce się przyozdobić,

I ulice miast czekają na Ciebie z entuzjazmem i zachwytem! –

Tak żyjący; daleko rozbrzmiewają ich pieśni odświętne;

My, umarli, zmęczeni wracamy do grobów,

Przynosząc chwałę tej wielkiej, pięknej godzinie

Niedługo przyniesiemy radosną wieść naszym towarzyszom na dole.

I z miejsca parady szybko znikają nieśmiałe cienie,

Ale słowa, które nam pożyczyli, będą nam przyświecać:

Witaj, obrońco sprawiedliwości, niepokonany zwycięzco!

Bądź pozdrowiony jako dziki ojciec! Bądź pozdrowiony jako krzewiciel  pokoju!

Witaj, wzorze mężczyzny, obrońco delikatnych kobiet!

Bądź pozdrowiony jako mistrz wszystkich, którzy budują dzieło prawdy!)[vii]

Strzegomski dworzec kolejowy około 1900 roku

Wracając do samego powitania i pobytu cesarza na dworcu kolejowym, to ze względu na opóźniony przyjazd następcy tronu z małżonką, cesarz by ł zmuszony przedłużyć  swój pobyt i postanowił wyjść z pawilonu i przywitać się ze zgromadzonymi wokół dworca mieszkańcami miasta. Jego pojawienie się przed pawilonem wywołało podobne do grzmotów okrzyki radości.  Gdy wreszcie przed dworzec zajechały powozy z następcą tronu Fryderykiem, jego małżonką Viktorią i osobami im towarzyszącymi, zgromadzony tłum rozpoczął ponownie wiwatować. Cesarz przywitał przyjezdnych z wrodzoną serdecznością pytaniem: Na, Kinder, wo bleibt ihr denn? (No dzieci, gdzie byliście?) Na co księżniczka odpowiedziała: Ja. Papachen, wir konnten unseren Wagen nicht finden und mußten auf einem Umwege hierher reiten. (Tak tatku, nie mogliśmy znaleźć naszego podwodu i musieliśmy jechać okrężną drogą.) Cesarz odwdzięczył się księżniczce uśmiechem, podał jej ramię i zaprowadził do czekającego przy peronie wagonu-salonki. Gdy cesarz i jego świata zajęli miejsca w pociągu specjalnym o godzinie 15.35 odjechał on w kierunku Książa[viii]. Tak zakończyła się pierwsza wizyta cesarza Wilhelma na dworcu strzegomskim.

Do drugiego spotkania mieszkańców Strzegomia z cesarzem Wilhelmem I doszło dwa dni później, 13 września, ponownie na dworcu kolejowym. Tak, jak poprzednim razem wokół dworca zgromadziło się wielu mieszkańców miasta i okolic. Pociąg cesarski zatrzymał się w Strzegomiu aby zabrać jego gości, hrabiego Bolko von Hochberga i Wielkiego Księcia Meklemburgii. Postój pociągu specjalnego trwał tylko 20 minut, ale w czasie tego postoju wydarzyła się ciekawa historia. Cesarz zauważył na peronie pięcioletniego chłopca, syna dyrektora stacji, ubranego w mundur 2. Regimentu Gwardii Przybocznej Nr 2. Zawołał chłopca do siebie i kazał zaprowadzić do wagonu, w którym znajdowała się żona Kronprinza ubrana w taki sam mundur. Księżniczka była wyraźnie zadowolona, że przybył jej jeszcze jeden, bardzo młody huzar i pogłaskała go kilkakrotnie po policzku, a następnie chłopca zaprowadzono do ojca. Po zajęciu  miejsca w wagonach, pociąg odjechał w dalszą drogę[ix].

Marek Żubryd


[i] „Schlesische Zeitung“, Nr. 415, Breslau, Mittwoch, 8. September 1875, https://www.sbc.org.pl.

[ii] „Schlesische Zeitung“, Nr. 424, Breslau, Montag, 13. September 1875, Mittag-Ausgabe, https://www.sbc.org.pl

[iii] „Schlesische Zeitung“, Nr. 417, Breslau, Donnerstag, 9. September 1875, https://www.sbc.org.pl. „Bautzener Nachrichten“ N. 213, Dienstag, den 14. September 1875, s. 2586, https://sachsen.digital. „Zweite Beilage zu Nr. 423 der Breslauer Zeitung“, Sonntag, den 12. September 1875, jbc.bj.uj.edu.pl.

[iv] „Schlesische Zeitung“, Nr. 423, Breslau, Sonntag, 12. September 1875, https://www.sbc.org.pl.

[v] Schlesische Zeitung“, Nr. 423, Breslau, Sonntag, 12. September 1875, https://www.sbc.org.pl. „Breslauer Zeitung“, Nr. 424, Mittag-Ausgabe, Montag, den 13. September 1875. jbc.bj.uj.edu.pl. „Erstes Beiblatt zu Nr. 214 des Berliner Tagesblatt“, Dienstag, den 14. September 1875, https://zefys.staatsbibliothek-berlin.de.

[vi] „Schlesische Zeitung“, Nr. 424, Breslau, Montag, 13. September 1875, https://www.sbc.org.pl. Mittag-Ausgabe, „Grünberger  Wochenblatt“, Nr. 74, Donnerstag, den 16. September 1875, „Leipziger Tagesblatt und Anzeiger“, Nr. 256 Montag, den 13. September 1875, https://digital.slub-dresden.de. „Leipziger Tagesblatt und Anzeiger“, Nr. 256 Montag, den 13. September 1875, s. 4907, https://digital.slub-dresden.de.

[vii] „Schlesiche Zeitung“, Nr. 431, Breslau, Freitag, 17. September, Morgen-Ausgabe, https://www.sbc.org.pl.

[viii] „Schlesische Zeitung“, Nr. 424, Breslau, Montag, 13. September 1875,  Mittag-Ausgabe, https://www.sbc.org.pl. „Zweite Beilage zu Nr. 423 der Breslauer Zeitung“, Sonntag, den 12. September 1875, jbc.bj.uj.edu.pl.

[ix] „Schlesiche Zeitung“, Nr. 426, Breslau, Dinstag, 14. September, Mittag-Ausgabe, https://www.sbc.org.pl. „Zweite Beilage zum Leipziger Tagesblatt und Anzeiger“, Nr. 258 Mittwoch, den 15. September 1875, s. 4958, https://digital.slub-dresden.de. „Erste Beilage zu Nr. 425 der Breslauer Zeitung“, Dinstag, den 14. September 1875, jbc.bj.uj.edu.pl. „Erstes Beiblatt zu Nr. 214 des Berliner Tagesblatt“, Dienstag, den 14. September 1875, https://zefys.staatsbibliothek-berlin.de.

4 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.