Kolejny bohater naszego cyklu, w którym staramy się przypominać sylwetki zapomnianych dziś, chociaż w swoich czasach słynnych i uznanych przedstawicieli wielu zawodów, był wybitnym XVIII-wiecznym księgarzem, bibliofilem i wydawcą.
Ambrosius Haude, bo o nim mowa, przyszedł na świat 4 kwietnia 1690 roku jako syn zamożnego świdnickiego kupca Kaspara Haude i Anne Dorothei z domu Krause. Otrzymał on staranne wykształcenie w świdnickim gimnazjum ewangelickim, gdzie główny nacisk kładziono na naukę języków obcych. Dzięki pobieranym w tej placówce o bardzo dobrej renomie naukom, świetnie opanował między innymi język francuski i łacinę. Jeden z jego ówczesnych nauczycieli – pisarz Defter Miller pozostawił po nim następujące świadectwo: „vir praeclarus et ad litteras iuvanda natus” (tłum: „mąż sławny i urodzony z korzyścią dla literatury”).

W niewiadomych okolicznościach Haude postanowił się przenieść się z rządzonej przez Habsburgów Świdnicy do stolicy Prus Berlina. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że wiązało się to z zawartym w Berlinie przez Haudego ślubem. Jego wybranką została Susanne Eleonore z domu Spener (1699-1762), wdowa po prokuratorze sądu izby Johannie Bartholdzie Brechtelu, córką Phila Reinharda Spenera (1673-1732), – aptekarza, starszego kościelnego i radnego w Berlinie oraz Eleonore z domu Rücker. Wyjazd do Berlina musiał nastąpić najpóźniej w 1723 roku, bowiem wtedy właśnie doszło do zawarcia związku małżeńskiego.
W tym samym roku Haude przejął na własność dom wydawniczy i renomowaną księgarnię Johanna Christopha Papena. Była ona bodaj najsłynniejszą berlińską oficyną wydawniczą, założoną jeszcze w 1614 roku.
Początek XVIII wieku nie był jednak łaskawy dla interesów Johanna Christopha Papena, który popadł w problemy finansowe. Wykorzystał to Haude, który dysponując jak można się domyślać odpowiednimi funduszami, które zgromadziła jeszcze na Śląsku jego rodzina, wykupił zadłużone wydawnictwo z rąk Papena.

Wydawnictwo i księgarnia Ambrosiusa Haude znajdowała się w budynku, który stał dokładnie naprzeciwko królewskiego pałacu w Berlinie, dawnej siedzibie królów pruskich, a potem cesarzy. Miejsce było łatwe do zidentyfikowania, tuż obok znajdował się bowiem Pomnik Narodowy Cesarza Wilhelma I von Hohenzollerna. Niestety, po budynku nie zachował się żaden ślad. Został całkowicie zniszczony pod koniec wojny, wraz z całym archiwum i księgozbiorem. faktem jest, że Haude kilkukrotnie zmieniał lokalizacje wydawnictwa i księgarni w Berlinie.
Z publikacji wydanej w 1914 roku na 300-lecie istnienia wydawnictwa Haude & Spener, wymieniono dokładnie wszystkie te lokalizacje:
„Początkowo prowadził swoją księgarnię przez krótki czas w lokalu Papenfchena przy Spandauer Straße w Ede, niedaleko Nagelgaffe, w domu generała von Bardelebena, a następnie w 1724 roku przeniósł ją z powrotem do Kolonii w Oftern, konkretnie do domu obok apteki Spenera w Schleufe. Stamtąd księgarnia przeniosła się do kamienicy radcy izby Rosta, naprzeciwko Zamku Królewskiego przy ulicy „Frensheit”, w miejscu której obecnie znajduje się poniższy album pamiątkowy cesarza Wilhelma I. Haude utrzymywał „kwaterę” w domu Bardelebena, dopóki nie przeniósł domu Rosta przy ulicy Schlossfreiheit.”
Jak pisał biograf Haudego na temat księgarni przejętej przez niego – historyk Horst Adler, „O jej znaczeniu świadczy chociażby fakt, że księgarz i wydawca Haude już wiosną 1724 roku mógł przedstawić katalog asortymentowy liczący 288 stron z 8-stronicowym dodatkiem wydawniczym.”

Do roku 1740 Haude wydał w swym wydawnictwie łącznie 198 tytułów, co jak na owe czasy było dużą liczbą. Jednym z ważniejszych były Rozmyślania na temat Konfesji Augsburskiej, autorstwa wybitnego teologa Johanna Gustava Reinbecka (1683-1741), podyktowane ponoć Haudemu „pod pióro” w pomieszczeniach jego firmy. Wśród wydanych tytułów znalazło się także luksusowe wydanie poezji Friedricha Rudolpha Ludwiga von Canitza (1654-1699).
Poważanie, jakim Haude cieszył się w Berlinie, otworzyło mu dostęp do wielu wybitnych postaci epoki. Zaprzyjaźnił się między innymi z następcą tronu pruskiego, a następnie królem Prus – Fryderykiem II Wielkim. Wydaje się, że oprócz miłości do książek obu połączyła także pasja do kultury francuskiej, której obaj byli wielbicielami. Pośrednikiem, który przyczynił się do zawarcia znajomości między Fryderykiem II i Ambrosiusem, w efekcie czego przyjaźń została wystawiona na dramatyczna próbę, był francuski protestant i bibliotekarz Jacques Égide Duhan de Jandun (1685-1746), który był nauczycielem młodego księcia. Edukacyjny wpływ Duhana był niezastąpiony dla trwającego później przez całe życie zainteresowania Fryderyka Wielkiego kulturą i stylem życia Francji, był przeogromny. Duhan wbrew zakazowi królewskiemu uczył swego wychowanka między innymi łaciny. Kiedy ojciec księcia dowiedział się o tym, nauka została przerwana. Książę musiał z tego powodu czytać swoich ulubionych pisarzy antycznych i historyków rzymskich w przekładzie.
Ponieważ Duhan – podobnie jak i Haude, był wielbicielem literatury klasycznej zaszczepił miłość do niej u Fryderyka. Nic więc dziwnego, że prędzej czy później obaj musieli się spotkać i zaprzyjaźnić. Ich znajomość była tym bardziej intensywna, że mieli wspólne zainteresowania związane z literaturą, pogłębione faktem prowadzenia przez Ambrosiusa cenionego wydawnictwa i księgarni.

Ojciec Fryderyka II, ówczesny król Prus – Fryderyk Wilhelm I von Hohenzollern – osoba oszczędna, żeby nie powiedzieć skąpa, niechętnym okiem spoglądał na zainteresowania literatura i sztuką swego syna, planując dla niego inną karierę lecz początkowo wykazywał postawę wyczekującą. Z czasem jednak doszło do otwartego konfliktu między obydwoma przedstawicielami rodu von Hohenzollernów. Jego apogeum miało miejsce w 1730 roku, kiedy w nocy z 4/5 sierpnia, kiedy Fryderyk z dwoma przyjaciółmi próbował uciec od ojca za granicę. Ucieczka nie powiodła się, a grupę uciekinierów pochwycono i odstawiono do pruskiej twierdzy Wesel. Jedną z konsekwencji konfliktu ojca z synem było także odkrycie biblioteki Fryderyka z jego ukochanymi książkami. Licząca kilka tysięcy egzemplarzy kolekcja, ukryta była w szafach na zapleczu księgarni i wydawnictwa nie kogo innego, jak Ambrosiusa Haudego! Fryderyk Wilhelm I dowiedziawszy się o niej, nakazał jej konfiskatę, a następnie cały zbiór wysłał przez Hamburg do Holandii, gdzie wystawiono go na aukcji. I tu Haude udowodnił księciu Fryderykowi, co znaczy przyjaźń i lojalność. Świdniczanin po prostu zakupił całą kolekcję książek i potajemnie sprowadził z powrotem do Berlina, narażając się w razie odkrycia tego faktu, na ewentualny gniew króla Fryderyka Wilhelma I i niechybnie surową karę.
Ten fakt dowodzi, jak silne związki łączyły obu i co musiało mieć swoje konsekwencje, w momencie objęcia tronu przez Fryderyka II. Przyjaźń między Ambrosiusem Haude i Fryderykiem II znalazła swoje odbicie między innymi w twórczości słynnego śląskiego poety i dramaturga Karla von Hoteli. Napisał o nich w dramacie „Lenore” z 1829 roku:

Wielki Fritz był jeszcze mały,
Lecz duchem już zuchwały,
I chciał czytać najróżniejsze rzeczy
O nowym duchu epoki, szczerym i swobodnym,
Czego zabraniał mu ojciec. –
A naprzeciwko zamku,
mieszkał pan Haude;
Urządził mu mały pokoik,
Tam książę przychodził przy świetle lampy
I czytał do woli.
A kiedy sam został królem,
Powiedział: Bardzo ci dziękuję;
Proszę cię o przysługę –
„Mała gazeta byłaby
Moim najwyższym życzeniem!”
Król rzekł: Dostaniesz ją. –
I każdy kurier,
Ktokolwiek wchodzi do zamkowych komnat,
Przynosi też coś dla pana Haude –
On to drukuje – i jest to tutaj napisane.
I rzeczywiście władca przyznał swojemu wiernemu Haudemu przywilej wydawania nowej berlińskiej gazety, która ukazała się jako kontynuacja Potsdam State and Learned Mercurius (Państwo Poczdamskie i uczony Mercurius), którą Haude założył jeszcze w grudniu 1735 roku. Dwa lata później został jednak zmuszony z niewiadomych powodów do zaprzestania publikacji na mocy zarządzenia gabinetowego.
Jednakże już w 1740 roku na polecenie króla i przyjaciela Haude rozpoczął wydawać gazetę berlińską noszącą tytuł: Journal de Berlin, ou Nouvel-les politiques et littéraires (Berliński Dziennik, czyli Wiadomości Polityczne i Literackie).
Pewną ciekawostką jest, że współautorem tekstów publikowanych w gazecie założonej przez świdniczanina był sam król pruski Fryderyk II. Na przykład numer 6 gazety Haude-Spenersche Zeitung datowany na sobotę 14 stycznia 1741 roku, zawierał niemieckie tłumaczenie Listu pruskiego oficera (Lettre d’un officier prussien ), napisanego przez samego króla. List ten, datowany na 5 stycznia 1741 roku we Wrocławiu, donosił „O wszystkim, co do tej pory uczyniliśmy” – w kontekście wydarzeń podczas I wojny śląskiej.
W tym samym roku Haude zaczął również druk gazety w języku niemieckim: Berlinischen Nachrichten von Staats- und gelehrten Sachen (Wiadomości Berlińskie o sprawach państwowych i naukowych). W późniejszym czasie nosiła ona tytuł Haude-Spenersche Zeitung (Gazety Haudego i Spenera). Po śmierci Haudego gazeta ukazywała się nadal pod tytułem Spenersche Zeitung (od 1872 roku), a w 1874 roku połączyła się z Nationalzeitung (Gazetą Narodową), stając się w XIX wieku – obok Vossische Zeitung – jedną z największych gazet w Berlinie.

W pierwszej z gazet ukazywały się regularnie artykuły, które wychodziły spod pióra samego króla Prus, w tym również relacje z I wojny śląskiej i zajęcia Wrocławia przez oddziały pruskie. Wydawnictwo Haudego zyskało sobie powszechne uznanie za sprawą drukowania i kolportażu od 1744 roku publikacji zlecanych przez Pruską Królewską Akademię Nauk. Uczyniło to z Haudego najważniejszego berlińskiego wydawcę i księgarza. Oprócz czasopism, w wydawnictwie Haudego publikowano książki o tematyce politycznej i naukowej, a także czytelne i starannie zaprojektowane edycje dzieł klasycznych. Od 1740 roku do jego śmierci – 1748, a więc w ciągu 8 lat wydano w sumie 166 publikacji, co daje średnią prawie 21 książek rocznie.
Niewiele wiemy o ostatnich latach życia Ambrosiusa Haude. Naznaczone były jednak chorobami zapewne spowodowanymi bardzo aktywnym zawodowo życiem. Haude zmarł po ciężkich cierpieniach pół roku po obchodach (2 grudnia) 24 rocznicy ślubu. Stało się to 11 maja 1748 roku w wieku 58 lat.
Pochowany został na obecnie zrównanym z ziemią dziedzińcu otaczającym zabytkowy kościół św. Mikołaja. Na zewnętrznej ścianie kościoła umieszczono poświęconą mu tablicę pamiątkową, którą w 1835 roku kazała odnowić jego potomkini – Sophie Spener. Tablica Haude, która podtrzymuje pamięć o tym wybitnym człowieku w sercu starego Berlina, znajduje się na zewnętrznej stronie fasady kościoła i nosiła złoty napis:
Ambrosius Haude, urodzony w Schweidnitz w kwietniu 1690 roku, zmarł 11 maja 1748 roku, jako król i członek Akademii Mądrych Księgarzy w Berlinie.
Sobiesław Nowotny & Andrzej Dobkiewicz
DALSZA HISTORIA WYDAWNICTWA HAUDE

Po śmierci Ambrosiusa Haude wydawnictwo prowadziła początkowo wdowa po nim, która przyjęła do spółki znanego księgarza i swojego brata – Johanna Carla Spenera (1710-1756). Wydawnictwo przyjęło też nową nazwę Haude & Spener. W latach 1750-1751 wydawnictwo wydawało czasopismo naukowe Critische Nachrichten aus dem Reiche der Gelehrsamkeit (Krytyczne wiadomości z dziedziny nauki), a od 1754 do 1803 roku ukazywał się Berlinische Monatsschrift (Miesięcznik Berliński), w którym publikował między innymi słynny filozof Immanuel Kant. Po śmierci Johanna Karla Spenera w 1756 roku, dwie wdowy po nim, Sophie Spener i Susanne Eleanor Haude, kontynuowały działalność wydawnictwa, wydając między innymi w 1761 roku dzieło Merkwürdigkeiten zur Brandenburgischen Geschichte (Niezwykłe fakty z historii Brandenburgii), autorstwa króla pruskiego i przyjaciela Haudego – Fryderyka II. Po śmierci wdowy Haude w 1762 roku, jej udziały w firmie przeszły na Sophie Spener, która w 1759 roku wyszła za mąż za brata swojego pierwszego męża, Christiana Gottlieba Spenera. Jej syn z pierwszego małżeństwa, Johann Carl Spener Młodszy (1749-1826), przejął działalność wydawniczą w 1772 roku. Był on wyjątkowo wykształcony i publikował m.in. własne tłumaczenia z języka angielskiego, francuskiego i włoskiego. W 1784 roku Spener założył filię wydawnictwa w Lippstadt, która istniała do 1804 roku. Pięć lat później wydawnictwo poniosło dużą stratę, bowiem w 1809 roku spłonął stary kościół w Berlinie pw. Św. Piotra a wraz z nim całe archiwum wydawnictwa. W 1823 roku zainstalował w swojej drukarni pierwszą na kontynencie europejskim szybkobieżną prasę drukarską. Przez cały XIX wiek wydawnictwo Haude & Spener oprócz książek drukowało dużą ilość gazet i periodyków w rodzaju popularnych w1)ówczas kalendarzy czy dysertacji naukowych. W kolejnych latach wydawnictwo nie zmieniając swojego profilu i oferty oraz nadal będąc wiodącym na rynku berlińskim i ogólnoniemieckim przechodziło pod zarząd osób związanych koneksjami rodzinnymi lub na zasadach testacji. Klejnymi właścicielami byli: Julius Siegfried Josephy, który był właścicielem w latach 1826-1857 i sprzedał założoną jeszcze przez Haudego gazetę Berlinische Nachrichten von Staats- und gelehrten Sachen (Berlińskie Wiadomości o Sprawach Państwowych i Naukowych); księgarz Ferdinand Schneider – w latach 1857-1859, Friedrich Weidling – w latach 1859-1890; Konrad Weidling – w latach 1890-1911; Max Paschke – w latach 1911-1932; Emma Paschke – w latach 1932-??; Martin Wülfing – w latach 1935-1958; Axel W. Blum – od 1958 roku. Ten ostatni 1 stycznia 1963 roku przekształcił prywatną firmę w spółkę akcyjną z ograniczoną odpowiedzialnością (GmbH). W ciągu następnych 10 latach, po powojennym zastoju wydawnictwo – wydało 140 tytułów. Oprócz praktycznej literatury ekonomicznej, wydawnictwo publikowało przede wszystkim książki z zakresu językoznawstwa i literaturoznawstwa, a także tomy poświęcone historii kultury i myśli Berlina oraz Prusom. W 1972 roku kierownictwo w wydawnictwie przejął Hellmuth Heeger, jednak nie był to najlepszy okres i w ciągu 6 lat popadło ono w duży kryzys. Wydobył go z niego dopiero kolejny prezes – Volker Spiess w 1978 roku. W 2009 roku kryzys na rynku spowodował ogłoszenie upadłości wydawnictwa, które rok później (2010) przejął Rainer Haude (nie udało się ustalić ewentualnego pokrewieństwa z Ambrosiusem Haude, raczej jest to przypadkowa zbieżność) – dyrektor zarządzający i właściciel wydawnictwa Haude Electronic Verlag z Wiednia. W ten sposób wydawnictwo Haude & Spener, założone przez świdniczanina pozostało nadal ważną częścią niemieckojęzycznej kultury wydawniczej. Obecnie siedziba zarządu firmy mieści się w Wiedniu przy Nestroyplatz 1 i działa pod nazwą Haude & Spener Verlag. I na koniec. Wśród właścicieli wydawnictwa w I połowie XX wieku warto zwrócić uwagę na osobę Maxa Paschke. Dlaczego? To już osobna historia, także związana ze Świdnicą, którą przedstawimy niebawem.
9 LIKES












Skomentuj jako pierwszy!