Press "Enter" to skip to content

Bitwa pod Mühldorf (cz. 5): Towarzysze broni (cz. 2)

Spread the love

Popołudniem, w dzień Świętego Wacława 28 września 1322 roku w pobliżu bawarskiej wioski Mühldorf nad rzeką Inn słońce powoli zniżało się nad horyzontem. Tam, gdzie jeszcze niedawno słychać było szczęk broni, krzyki dochodzące z tłumu zwartych w śmiertelnym uścisku ludzi i przerażające rżenie umierających koni, zapanowała dramatyczna cisza, przerywana od czasu do czasu jękami rannych i konających. To tutaj, po ośmiogodzinnej walce, zakończyła się jedna z najważniejszych bitew w tej części XIV-wiecznej Europy.

Poprzednie części opracowania można przeczytać tutaj: Bitwa pod Mühldorf (cz. 1): Zmarginalizowany przez historyków; Bitwa pod Mühldorf (cz. 2): Prolog – rejza krzyżacka; Bitwa pod Mühldorf (cz. 3): Droga na pola pod Mühldorf, Bitwa pod Mühldorf (cz. 4): Towarzysze broni (cz. 1).

W poprzedniej części opracowania przedstawiono kilku rycerzy księcia Bernarda, którzy uczestniczyli z nim w wyprawie do Bawarii i wzięli udział w bitwie pod Mühldorf. Posiadamy nieco informacji o kolejnych, którzy zostali wymienieni we wspomnianym dokumencie, a spisanym tuż po bitwie.

W dokumentach występuje z różną pisownią, jako Kekelo de Czirnaw, Kekelon von Czirn i Kekelo von Tschirn. Pochodził ze starej śląskiej rodziny wymienianej w dokumentach i kronikach jako: Cirna, Cirney, Cyrner, Czirney, Zirn, Zirna lub Tschirn. Jej gniazdem rodowym była prawdopodobnie miejscowość Czernica koło Jawora. Jeden z pierwszych znanych przedstawicieli rodu Wittich von Zirn, wymieniany jest już w XII wieku przy okazji informacji z 1200 roku, że jego córka Judyta wyszła za mąż za rycerza Dietricha von Sedlitz. Przedstawiciele rodziny byli ściśle związani z dworami książąt świdnicko-jaworskich. Johann von Czirn był sędzią dworskim, a Konrad – kasztelanem Strzegomia.

Herb rycerza Kekelo von Cirn

Także Kekelo von Cirnen już w drugiej dekadzie XIV wieku funkcjonował na dworze księcia Bernarda Statecznego, a potem Bolka II Małego, będąc jednym z najbardziej zaufanych osób księcia. Świadczy o tym chociażby liczba dokumentów o których wiemy, a na których świadkował (71 dokumentów od 1322 roku). Potwierdzony źródłowo jest jego udział w bitwie pod Mühldorf. Po śmierci księcia Bernarda – Kekelon pozostał na świdnickim dworze w otoczeniu księcia Bolka II Małego. Zapewne bliskie stosunki z księciem sprawiły, że w 1341 roku został burgrabią zamku Książ i otrzymał podksiążański Fryburg (obecnie Świebodzice). Jego żoną była nieznana z imienia córka innego rycerza spod Mühldorf – Cunczco von Reichenbacha (ślub odbył się w 1337 roku). Z tego związku urodziła się córka Agnes, późniejsza żona Cunrada von Chedlitza (Konrada von Sedlitz), zwanego „Koppe”.

W 1355 roku doszło do znamiennego wydarzenia w życiu Kekelona, którego do dziś nie jesteśmy w stanie w pełni wyjaśnić. W starych kronikach znajduje się bowiem informacja, że książę Bolko II Mały dokonał najazdu na sześć zamków, które mu się opierały: Konradswaldau (zamek Konradów koło wsi Grzędy), Schatzler (zamek w północno-wschodnich Czechach w miejscowości Žacléř), Schwarzwalde (zamek w Czarnym Borze), Freudenberg (zamek Radosno) Zeisberg (zamek Cisy) i Fürstenberg (zamek Książ), który Kekelon otrzymał od księcia. Historycy do dziś spierają się na temat motywów działań księcia. Jedni sądzą, że było to związane z regulacją granicy polsko-czeskiej i odbyło się za wiedzą i zgodą nowego sojusznika księcia – króla czeskiego Karola IV Luksemburskiego. Inni historycy dopatrują się w owym najeździe ukarania przez księcia Bolka II Małego tych rycerzy, którzy będąc właścicielami zamków lub zarządzając nimi w imieniu księcia, dopuszczali się czynów rozbójniczych. W każdym razie w wyniku akcji zbrojnej Bolko II Mały zdobył Książ w 1355 roku i wygnał Kekelona, pozbawiając go całego majątku. Rok później nowym burgrabią zamku książę mianował Bernharda von Zedlitza. Kekelon popadłszy w niełaskę zniknął ze źródeł na kolejnych pięć lat. Dopiero 24 czerwca 1360 roku ponownie był świadkiem na książęcym dokumencie, co może oznaczać, że Bolko II Mały wybaczył mu dawne winy, nie zwracając jednak Książa i Świebodzic. Nie jest znana dokładna data śmierci Kekelona. Na pewno nie żył już w 1375 roku, kiedy księżna Agnieszka Habsburska, wdowa po księciu Bolku II Małym, w wystawionym przez siebie dokumencie wymienia wszystkie, dawne dobra Kekelona.

Herb rycerza Schibco von Czcheczchow

Niewiele wiemy o nim. Był przedstawicielem szlacheckiej rodziny Zeschau lub Tschesch, pochodzącej z Miśni, która na Śląsk przybyła na początku XIII wieku. Nazwisko rodu występuje w dokumentach w bardzo dużej ilości różnorodnych form, m.in.: Sessov, Chessow, Ceschaw, Czeschow, Czesschaw, Czessow, Czcheczchow,Czesche, Scezssowe, Tschesse, Tschesche, Tscheschaw, Tzeschaw, Zesche, Zescho, Zesscho, Zeschow i Zeschau. Ich gniazdo rodowe znajdowało się w Zöschau koło Oschatz. Pierwszy przedstawiciel tego rodu – Tammo de Scessowe pojawia się w 1295 roku w Kłodzku. O innym przedstawicielu rodu imieniem Jungeling wiadomo, że ożenił się z Jadwigą, córką mieszczanina ze Świdnicy. Ciekawostką jest, że Schibco to jedna z wielu form przydomka, jakim niemal wyłącznie posługiwał się w dokumentach ten rycerz (Schibco, Schiebchen, Schibchinus, Schibechius, Schibechinus). Jego rodowa siedziba znajdowała się w dzisiejszym Czeszowie, wsi w gminie Zawonia w powiecie trzebnickim. Schibco sporo jednak kupował dóbr w okolicach Środy Śląskiej i Kątów Wrocławskich.

Po raz pierwszy pojawia się we wspomnianym dokumencie księcia Bernarda, wystawionego w dniu bitwy pod Mühldorf 28 września 1322 roku. Po raz ostatni jest wymieniony w dokumencie wystawionym przez księcia Bolka II Ziębickiego w Strzelinie, w którym zatwierdza transakcję kupna dóbr przez Schibco:

Bolko II książę Śląska i pan Ziębic stwierdza, że w jego obecności rycerz Johann zwany Curdebuk, syn Nickela von Curdebul, sprzedał rycerzowi Schibechinowi z Czeszowa k. Trzebnicy (Schibechin von Czeczczow) i jego następcom czynsz w wysokości 4 małdratów żyta i 4 małdratów owsa z dóbr w Pełcznicy k. Kątów Wrocławskich i Kilianowie k. Kątów Wrocławskich wraz ze wszystkimi prawami. Książę zatwierdza tę sprzedaż.

Synem Schibco von Czcheczchow był Johannes Schiebschen, ktory w 1382 roku wymieniany był jako sędzia dworski w Ząbkowicach.

Występujący także pod imieniem Johannesa Seckila ten rycerz księcia Bernarda był skoligacony z rodem von Reichenbach. Z dokumentów wynika, że był wujem Hermanna von Reichenbach, sędziego dworskiego w Dzierżoniowie (wówczas Rychbachu). W zachowanych dokumentach pojawia się w latach 20. XIV wieku. Był prawdopodobnie zięciem Nicolausa von Barta (Barba), przedstawiciela jednej z najstarszych rodzin niemieckich, jakie w XII wieku przybyły na Śląsk. Po jego śmierci około 1312 roku, Johann Seckil przejął część jego majątku, tj. gród w dzisiejszych Ciepłowodach. Była to rodowa siedziba rodziny von Barba, której przebudowę z drewnianego, niewielkich rozmiarów gródka na kamienną wieżę mieszkalną wraz z murem obwodowym i drewnianymi zabudowaniami – zaczął przebudowywać na przełomie XIII/XIV wieku Nicolas von Barb. Przebudowę tą kontynuował Johannes Seckil, który początkowo funkcjonował na dworze księcia Bernarda Statecznego, a po wydzieleniu księstwa ziębickiego, na dworze Bolka II Ziębickiego. Zamek w Ciepłowodach nie był dużym założeniem. W konstrukcji wieży zachowały się pierwotne, średniowieczne mury na wysokość ok. 13 metrów, a sama wieża miała trzy, maksymalnie cztery kondygnacje. Dziedziniec na którym stała, otaczał kamienny mur o grubości od 1,5 do 3 metrów oraz fosa, przez który od strony południowej prowadziła do zamku brama. Według informacji opracowanych przez wybitnego XIX-wiecznego historyka i genealoga z Ząbkowic – Jana Atanazego Kopietza – Johannes Seckil, jako pan w dobrach Tepelwoda (Ciepłowody) odnotowany jest w 1319 roku.

Dokument potwierdzający to władztwo wystawiony został 21 października 1320 roku w Dzierżoniowie przez sędziego dworskiego Hermanna von Reichenabch. Czytamy w nim, że:

Hermann, sędzia dziedziczny w Reichenbach [Dzierżoniowie] za zgodą żony, synów i córek oraz wuja (patrui) Seckela, pana na Tepilwude [Ciepłowody] dla zbawienia dusz swoich przodków i zmarłych braci Wilhelma i Reynolda, a także krewnych, a zwłaszcza śp. Kunlina von Franckinstein, obywatela Reichenbach, przekazuje swój las w pobliżu Bruesnitz [Brzeźnica, gmina Bardo] wraz z ziemią szpitalowi w Franckinstein [Ząbkowice] z pełnymi prawami własności, ale bez prawa do dalszego rozporządzania nim.

Ruiny zamku w Ciepłowodach, siedziby Johannesa Sekkelonisa von Tepelwody (foto: Robert Kudelski)

Mamy tu potwierdzenie zarówno koligacji rodzinnych Johannesa Seckila z rodem von Reichenbach, jak również faktu posiadania Ciepłowodów. Historia tzw. Szpitalnego Lasu o którym jest mowa w dokumencie, zaczęła się rok wcześniej. W 1319 roku ówczesny dziedziczny komornik Ząbkowic i pan na Ciepłowodach – rycerz Johannes Seckil von Reichenbach, założył szpital św. Jerzego (poza murami Ząbkowic) i przekazał jego administrację wraz z prawami własności Kanonikom Regularnym Grobu Pańskiego w Nysie. I to właśnie temu szpitalowi, ufundowanemu przez Johannesa Seckila, podarowany został w 1320 roku Las Szpitalny.  Według spisu z 1808 roku las ów obejmował 208 morgów i 170 prętów kwadratowych, tj. około 145 hektarów. Zgodnie z aktem darowizny, las – dla zachowania pamięci o darczyńcach –  miał pozostać wieczystą i niezbywalną własnością szpitala i nigdy nie być sprzedanym.

Z innych inicjatyw Johannesa Seckila warto wymienić fakt sprzedaży za 59 grzywien srebrnych groszy w dniu 20 maja 1323 roku opatowi Heinrichowi klasztoru w Kamieńcu Ząbkowickim trzech jatek mięsnych w Ząbkowicach, wolnych od wszelkich obciążeń książęcych i miejskich, co książę Bolko II Ziębicki potwierdził dokumentem z 23 lutego 1326 roku. Ufundował także ołtarze w kapitule kolegiackiej św. Mikołaja w Otmuchowie. Johannes Seckil oprócz funkcji wójta Ząbkowic był także kanclerzem na dworze księcia Bolka II Ziębickiego, co dowodzi jego silnej pozycji. Zmarł w 1340 roku. Ciepłowody odziedziczył po nim synowie: Albert von Töpliwoda, a 21 lat później Benuschius von Töpliwoda (trzeci syn nazywał się Johannes „Młodszy” Seckil von Töpliwoda).

W dokumentach archiwalnych nazwisko członków jego rodu pisane było w różnych formach, m.in. Cedelicz, Zcedelicz, Czedelitz, Zedlitz. Ród ten pochodził z Pleißenlandu – w zachodniej Saksonii i wschodniej Turyngii (Niemcy). Zedlitzowie posiadali tam liczne lenna i zamek Zedlitz. Na Śląsku – pierwszy, ale nie znany z imienia przedstawiciel tej rodziny pojawia się w źródłach w 1282 roku, jako rycerz księcia świdnicko-jaworskiego Bolka I Surowego. Na początku XIV wieku rodzina ta posiadała już liczne majątki na Śląsku, skupiając się przede wszystkim na obszarach księstw świdnickiego, jaworskiego i legnickiego, a w kolejnych dziesięcioleciach nabywając majątki także na pozostałych obszarach Śląska. O liczbie Zedlitzów świadczyć może informacja zapisana w Anonymi Leobiensis Chronicon, zamieszczonym w Scriptores rerum Austriacarum, z której wynika, że w wojnie pomiędzy księciem świdnicko-jaworskim Bolkiem II Małym, a królem czeskim Karolem IV Luksemburskim, w jednym ze starć do niewoli czeskiej miało się dostać aż 14 (sic!) Zedlitzów, służących księciu świdnicko-jaworskiemu. W tej licznie rozrośniętej na Śląsku rodzinie, przydomek Wegeste, Wegiste posiadała tylko jedna linia, która obecna była na dworach książąt świdnickich i ziębickich. Członkowie tej linii osiedli w dzierżoniowskim na początku XIV wieku (odnotowani w 1316 roku) i służyli na dworze księcia świdnickiego Bernarda I Statecznego, a następnie Bolka II Ziębickiego. Pierwszym, który posiadał ów przydomek był Johann „Wegeste” von Zedlitz, aktywny na dworze księcia Bernarda w Świdnicy i walczący pod jego sztandarem między innymi. w rejzie krzyżackiej na Litwę (1321-1322) oraz w bitwie pod Mühldorf (1322).

Herb rodu von Zedlitz

Johann „Wegeste” Zedlitz posiadał kilkoro braci: Zygfryda, Kunemana-Kunada, Bernharda, Tyczka i Apecza Kretzinga. Sam miał czterech synów – Nikolausa, Merbota, Henczla oraz Tyczka.

W 1323 roku występuje na dokumencie wydanym 29 września w Strzegomiu:

Johann Wegeste, rycerz zwany von Czedelicz, zaświadcza, że ​​komtur, brat Konrad zwany von Renharcz [Reinerz, obecnie Duszniki Zdrój] i klasztor Joannitów w Striegau [Strzegom] wraz z sołtysem Matheusem von Jawrow [Jauernig, Jawor] doszli do porozumienia w sprawie jazu na potoku Doltzniz (Pełcznica) w górnej części wsi Cedelitz [Zedlitz, Pasieczna] zgodnie z decyzją prawych mężów.

W 1326 roku świadczył jako Johann Wegistin von Zcedelicz na dokumencie wdowy po księciu Bernardzie – księżnej Kunegundzie Łokietkównie, wystawionym 24 listopada w Świdnicy.

Potem znika z zachowanych dokumentów. Zmarł prawdopodobnie w 1342 roku, na pewno przed 9 listopada, o czym świadczy dokument wystawiony przez jego brata Kunemana-Kunada:

Bolko, książę śląski, pan na Fürstenbergu i w Jauer, oznajmia, że ​​przed nim jego wierny sługa Cunad, zwany von Cedelicz [Zedlitz], dla zbawienia duszy zmarłego brata, rycerza Johanna Wegistena von Cedelicz, przyznaje opatowi Mikołajowi z Gryzouia [Grüssau, Krzeszów] i tamtejszemu klasztorowi roczny czynsz w wysokości 8 małdratów i 4 korców jęczmienia z 50 łanów w pobliżu jego miasta Jawor […]

To jedyny rycerz, który walczył z księciem Bernardem pod Mühldorf, a który nie został wymieniony w jego dokumencie z pola bitwy z 1322 roku. Jest pewne, że brał udział jednak w tej bitwie bo został wynagrodzony za dzielność po powrocie księcia Bernarda z Bawarii. Mówi o tym wystawiony kilkanaście lat później dokument Bolka II Małego z 16 grudnia 1342 roku. Czytamy w nim między innymi, że Bolko, książę śląski, pan Książu i Świdnicy, oświadcza, że ​​Heymrich von Girlachsheym (Gerlachsheim) przyznaje wszystkie swoje posiadłości we wsi Czeschyn [obecnie Czechy w gminie Jaworzyna Śląska] wraz ze wszystkimi prawami, podatkami, monetami, zbożem, a zwłaszcza ze wszystkimi (…) „prawami do wieszania, oślepiania i wykonywania kary śmierci” (…) tak, jak przyznał mu książę Bernhard – swojemu bratu Gottfriedowi von Gerlachsheym.

Rodzina von Gerlachsheym na Śląsku pojawiła się w Polowie XIII wieku. Pochodziła z Górnych Łużyc, zapewne ze wsi od której wzięli rodowe nazwisko, położonej koło Zawidowa w powiecie zgorzeleckim. Heinrich von Gerlachsheym zmarł po 16 grudnia 1342 roku.

***

Opisani rycerze na pewno nie są jedynymi, którzy wzięli udział pod sztandarem księcia Bernarda Statecznego w bitwie pod Mühldorf. Niestety, nie dysponujemy żadnymi innymi źródłami, które wymieniały by pozostałych uczestników wyprawy do Bawarii. Nie jesteśmy również w stanie stwierdzić, ilu z rycerzy księstwa świdnickiego poległo. Fakt, że dysponujemy nazwiskami przynajmniej ośmiu z nich, jest jednak niezwykle cenny.

Cdn.

Andrzej Dobkiewicz

7 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.