Press "Enter" to skip to content

Sprawa obiektowa „Śnieżka” (cz. 4): Czekoladę wynoszono przez kotłownię

Spread the love

W latach 1985-1989 ówczesne Dolnośląskie Zakłady Przemysłu Cukierniczego „Śnieżka” były przedmiotem operacyjnego zabezpieczenia obiektowego ze strony Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych.

Były to standardowe działania bezpieki w okresie kiedy komunistyczne władze PRL próbowały za wszelką cenę ratować upadający system społeczno-polityczno-ekonomiczny i przeciwdziałać oddolnym ruchom zmierzającym do zmiany tego systemu. To bardzo interesujący fragment naszej historii, ukazujący jak głęboko macki bezpieki sięgały nawet do takich zakładów jak „Śnieżka”, które produkowały „niewinne” słodycze. Poprzednie części opracowania można przeczytać tutaj: Sprawa obiektowa „Śnieżka” (cz. 1): Bezpieka wśród słodyczy, Sprawa obiektowa „Śnieżka” (cz. 2): Niepokoje wśród załogi, Sprawa obiektowa „Śnieżka” (cz. 3): Wybuch w zakładzie.

Praca przy kotle w którym przygotowywany był syrop na cukierki

Inwigilacja pracowników „Śnieżki” i badanie nastrojów w zakładzie musiały przynieść rozczarowanie służbom bezpieczeństwa, bo w zakładzie panował spokój, a bezpieka nie natrafiła na żadne wywrotowe inicjatywy, zagrażające Państwu. Nie wykryto też żadnych prób ewentualnego sabotowania pracy (z wyjątkiem notorycznych kradzieży słodyczy, których brakowało na rynku). Z zachowanych akt wynika, że poza TW „Piotr”, którego udało się zidentyfikować (!) i którego teczki operacyjnej właśnie szukamy, cnie udało się zwerbować żadnego nowego tajnego współpracownika wśród załogi, co w sumie dobrze o niej świadczy. Jedynym sukcesem były rozmowy ze wspomnianym już kandydatem na tajnego współpracownika, którego również staramy się zidentyfikować. O porażce bezpieki w „Śnieżce” świadczą ich własne sprawozdania i notatki w których brak informacji o antypaństwowej działalności w „Śnieżce”.

Notatka służbowa z dnia 19 listopada 1986 roku

„W dniu dzisiejszym przeprowadziłem rozmowę z dyrektorem DZPC „Śnieżka” w Świebodzicach. Celem rozmowy było zorientowanie się w gospodarce ściekowej zakładu oraz nawiązaniem kontaktu z kandydatem na TW – obywatelem „KK”. Z rozmowy z dyr.  oraz głównym energetykiem ob. Wielgusem dowiedziałem się, że ostatnie badania zapylenia wykazały, że w zakładzie tylko w jednym miejscu – przy agregacie prądowniczym występują przekroczenia dopuszczalnego zapylenia: dop. wartość 43,3 przekroczono o 3,79 mg/m3. Odnośnie ścieków, które są odprowadzane do kolektora miejskiego to ostatnie badania (…) wykazały nadmierne BZT3, ChZT5 [od red. wskaźniki chemiczne związane z zawartością tlenu w wodzie] oraz nadmierną zawiesinę ogólną. W związku z tym zakład płaci kary do ok. 100.000 złotych.

(…) Następnie przeprowadziłem rozmowę z kandydatem na TW ob. „KK”. Rozmowa dotyczyła szkolenia pracowników na nocnym stanowisku pracy, odpowiedzialności materialnej i instrukcji ustalonych przez insp. BHP (…) Rozmówca udzielał odpowiedzi chętnie i bardzo obszernie, napomknął o złej organizacji pracy w transporcie wewnętrznym, szczególnie przy rozładunku i załadunku towarów. Z jego słów wynikało, że posiada średnie rozpoznanie zagrożeń występujących w zakładzie. (Kpr. M. Zwoliński)”

Notatka służbowa z dnia 28 stycznia 1987 roku

„Dotyczy rozmowy z zastępcą dyrektora ds. adm.-han. ob. Janek Krystyną. Zakład w 1986 roku osiągnął następujące wyniki: wyprodukowano 4.753 tony wyrobów w tym czekolady 416 ton, wyrobów czekoladopodobnych 526 ton, wyrobów czekoladowych  1961 ton, cukierków w polewie 1058 ton, wyrobów z mas tłustych 603 tony, galaretki 173 tony. (Por. A. Szawiel).”

Notatka służbowa z dnia 20 maja 1987 roku

„W trakcie wykonywania czynności służbowych uzyskano niepotwierdzoną informację, że pracownicy zakładu kradną czekoladę i wyroby czekoladowe i sprzedają osobom prywatnym (właścicielom zakładów cukierniczych). W celu zapobieżenia tym nieprawidłowościom w kotłowni wstawiono kraty w oknach. Wytypowano również miejsca tzw. „przerzutów”. Kierownictwo zakładu wzmożyło kontrolę. W wypadku stwierdzenia, że może istnieć prawdopodobieństwo przerzutu, dyr. Tchórzewski poinformuje komendanta komisariatu o ewentualnych przygotowaniach do przerzutu. (Por. A. Szawiel)”.

Produkcja w „Śnieżce” lata 80 XX wieku

Notatka służbowa z dnia 11 lutego 1988 roku

„(…) Z zysku na nagrody przeznaczono 11 milionów 675 tysięcy złotych. Nagrody te zostaną wypłacone częściowo w lutym bieżącego roku. Jeżeli chodzi o kwotę 6 tysięcy złotych to wypłacono ją w dniu 1 lutego. W tym dniu było dużo dyskusji w zakładzie na temat płac i cen. Dyrektor tłumaczył o konieczności takiego kroku ze strony rządu, ponieważ trzeba doprowadzić do równowagi rynkowej [od red. chodziło o wielkość tzw. rekompensat wypłacalnych przez rząd na skutek inflacji oraz zbyt mały udział pracowników zakładu w podziale zysku, gdyż zysk netto wyniósł 252 miliony, a prochownicy otrzymali tylko 11 milionów do podziału. Większość „zabrało” Państwo.]

(…) Kolejnym tematem w rozmowie z dyrektorem były komentarze kobiet na temat rekompensat. jak wynikało z rozmów z kobietami – są kobiety, które zastanawiają się, czy jest sens pracować, gdy przepisy są takie jakie są. Na każde dziecko kobieta niepracująca otrzymuje 7,5 tysiąca złotych. Gdy ma 3 dzieci i sama przestanie pracować, będzie miała 30 tysięcy na miesiąc, a obecnie w zakładzie zarobi w granicach 25 tysięcy miesięcznie. (Por. A. Szawiel”.

Notatka służbowa z dnia 10 marca 1989 roku

„W dniu 9.03. przeprowadziłem rozmowę z dyrektorem DZPC „Śnieżka” oraz przewodniczącą NSZZ Pracowników Przemysłu Cukierniczego ob. Paluch Weroniką. Opinie obu rozmówców n/t sytuacji społecznej i nastrojów załogi były zbieżne. Sprowadzały się do tego, że nastroje niezadowolenia panują na zakładzie, ale nie ma żadnych zewnętrznych przejawów negatywnej działalności. Potwierdzili też opinie TW „Piotr” o pracownikach zatrudnionych w brygadzie remontowej, transporcie, mechanikach, jako o zatrudnionych inicjatorach działalności byłej „S”. Stwierdzili jednakże zgodnie, że brak wśród nich aktywnych liderów, którzy organizowaliby działalność byłej „S”. Jeżeli zostanie podjęta działalność „S”, to należy się spodziewać, że zostanie przyniesiona z „zewnątrz” – z innych zakładów, gdzie już istnieją struktury organizacyjne NSZZ „S”. Ob. Paluch stwierdziła, że obecnie ZZ działają bardzo aktywnie, są stworzone dobre warunki działania dla  Związku i nie zauważyła wśród załogi wrogości ani rezerwy w stosunku do swojej osoby i związku jako organizacji. Mł. chor. M. Zwoliński)”.

Notatka służbowa z dnia 20 kwietnia 1989 roku

(…) przeprowadziłem rozmowy sondujące z Kierownictwem i niektórymi wytypowanymi osobami na zakładzie, w celu rozeznania sytuacji społeczno-gospodarczej w DZPC. Rozmowy prowadziłem z dyrektorem naczelnym ob. E. Kamińskim, dyrektorem ds. technicznych ob. J. Tchórzewskim, dyrektorem ds. administracyjnych i handlowych ob. K. Janiak, kier. ds. pracowniczych i ekonomicznych ob. E. Horodecką, specjalistką rewidentem ob. Z. Kulką, specjalistką ds. BHP ob. Krupiec Kordian. (…) Na zakładzie brak jest jakichkolwiek przejawów tworzenia i działalności struktur NSZZ „Solidarność” we wszystkich środowiskach zakładu, w tym najbardziej podatnego na tego typu działalność środowiska mechaników, transportowców i konserwatorów. Jak wynikało ze słów ob. Tchórzewskiego dwaj „liderzy”, którzy prowadzili aktywną działalność w latach 80/81. W międzyczasie zwolnili się i obecnie brak jest aktywistów skłonnych do zakładania NSZZ „Solidarność”. Od ob. Horodeckiej i ob. Tchorzewskiego uzyskałem informację na temat planowanych inwestycji w zakładzie. Jest to m.in. dokonany już zakup prażaka do ziarna kakaowego. Rozpoczęto też budowę pomieszczenia dla tego urządzenia. Planowany jest też zakup linii technologicznej do produkcji czekolady wypełnionej z Włoch, jednak jest to uzależnione od operatywności pośrednika w handlu międzynarodowym. Kolejną poważną inwestycją jest budowa bazy magazynowej na Cierniach. Inwestycja ta ma być ukończona na przełomie 89/90 roku. Planowana jest również zabudowa rzeki Pełcznicy na odcinku przylegającym do zakłady, tj. ok. 250 m. Pozwoli to na zwiększenie powierzchni zakładu wynoszącej obecnie 0,45 ha. Wymagane uzgodnienia, zezwolenia i porozumienia (m.in. z wojewodą, Wydziałem Ochorny Środiwska UW w Wałbrzychu i IMGW [od red. Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej] zostały już zawarte i zlecono wykonanie projektu. (…) Ponadto DZPC „Śnieżka” otrzymała zamówienie z Nowego Jorku (USA) na 7 ton „Michałków” – jest to stosunkowo niewielka ilość, lecz DZPC po raz pierwszy podjęły eksport do krajów kapitalistycznych i zakład dopiero wkracza na tamtejsze rynki. Mł. chor. M. Zwoliński)”.

Notatka służbowa z dnia 10 marca 1989 roku

„W dniu 9.03. przeprowadziłem rozmowę z dyrektorem DZPC „Śnieżka” oraz przewodniczącą NSZZ Pracowników Przemysłu Cukierniczego ob. Paluch Weroniką. Opinie obu rozmówców n/t sytuacji społecznej i nastrojów załogi były zbieżne. Sprowadzały się do tego, że nastroje niezadowolenia panują na zakładzie, ale nie ma żadnych zewnętrznych przejawów negatywnej działalności. Potwierdzili też opinie TW „Piotr” o pracownikach zatrudnionych w brygadzie remontowej, transporcie, mechanikach, jako o zatrudnionych inicjatorach działalności byłej „S”. Stwierdzili jednakże zgodnie, że brak wśród nich aktywnych liderów, którzy organizowaliby działalność byłej „S”. Jeżeli zostanie podjęta działalność „S”, to należy się spodziewać, że zostanie przyniesiona z „zewnątrz” – z innych zakładów, gdzie już istnieją struktury organizacyjne NSZZ „S”. Ob. Paluch stwierdziła, że obecnie ZZ działają bardzo aktywnie, są stworzone dobre warunki działania dla  Związku i nie zauważyła wśród załogi wrogości ani rezerwy w stosunku do swojej osoby i związku jako organizacji. Mł. chor. M. Zwoliński)”.

Fragment postanowienia o zakończeniu inwigilacji „Śnieżki” przez bezpiekę (foto: Archiwum)

To przedostatnia notatka (ostatnią zaprezentowaliśmy w poprzednim wydaniu „GŚ”) sporządzona przez funkcjonariuszy bezpieki w związku z inwigilacją i działaniami podjętymi w „Śnieżce”. Zostawiliśmy ją celowo na koniec, gdyż jasno dowodzi o niepowodzeniu działań bezpieki w poszukiwaniu osób i działań, zmierzających według nich do szkodzenia Państwu Polskiemu i szeroko rozumianej działalności antypaństwowej. Inna sprawa, że większość załogi „Śnieżki” stanowiły kobiety, które raczej myślały o swoich rodzinach i zapewnieniu im bytu, niż o prowadzeniu wywrotowej działalności.

W bezpiece chyba zaczęto zdawać sobie z tego sprawę, że „Śnieżkę” można sobie „odpuścić” i skierować siły i środki na inny odcinek „walki o socjalizm”.

W analizie sytuacji w zakładzie opracowanej przez bezpiekę w kwietniu 1989 roku znajdujemy informację o powodach zakończenia sprawy obiektowej „Śnieżka”:

„Od dnia 30.06.1986 roku DZPC [od red. Dolnośląskie Zakłady Przemysłu Cukierniczego] Zarządzeniem nr 63 z dnia 0605.86. Ministra Rolnictwa, Leśnictwa i Gospodarki Żywnościowej zostały podzielone na samodzielne zakłady – „Śnieżka” w Świebodzicach i „Sobótka” we Wrocławiu. Zakład „Śnieżka” pozostający w zainteresowaniu Ref. VI SB tut. RUSW zatrudnia w tej sytuacji 298 osób. Ponadto w okresie prowadzenia sprawy nie notowano na obiekcie zagrożeń natury politycznej; po reorganizacji nie wystąpiły nastroje niezadowolenia, nie stwierdzono faktów marnotrawstwa i niegospodarności.

W związku z powyższym Dolnośląskie Zakłady Przemysłu Cukierniczego „Śnieżka” nie spełniają zasad i kryteriów prowadzenia spraw obiektowych zawartych w Wytycznych nr 001/85 Dyrektora Departamentu VI MSW z dnia 16.03.1985 roku. Sprawę Obiektową nr WB 008858 „Śnieżka” postanowiono zakończyć.”

Oficjalne postanowienie w tej sprawie wydane została 30 maja 1989 roku, a podpisał się pod nim Naczelnik Wydziału VI Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Wałbrzychu – płk Mirosław Sadowski, z zastrzeżeniem, że dokumenty sprawy można udostępniać funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa jedynie za zgodą  kierownictwa wydziału.

Na koniec warto jeszcze powrócić do sprawy tajnych współpracowników w „Śnieżce”. Z dokumentów wynika, że jedynym tajnym współpracownikiem był TW „Piotr”, którego dzięki zachowanemu numerowi służbowemu w systemie bezpieki udało się zidentyfikować. Znamy jego imię i nazwisko jednak jak na razie nie udało się jeszcze odnaleźć jego teczki służbowej. Trwa także proces identyfikacji wspominanego wielokrotnie kandydata na tajnego współpracownika o kryptonimie „KK”. W dokumentach archiwalnych znaleźliśmy także notatkę służbową na temat kandydata do prac tajnych w DZPC „Śnieżka” – Józefa B. Także jego dossier próbujemy odnaleźć w archiwach. Po zakończeniu poszukiwań powrócimy do tematu.

Organizacje działające na terenie „Śnieżki” (1985 rok)

1. PZPR (Polska Zjednoczona Partia Robotnicza) – przewodniczący Józef Ryszkiewicz, 43 członków.

2. NSZZ Pracowników Przemysłu Cukierniczego – przewodniczący Tomasz Mikulski, 103 członków.

3. Naczelna Organizacja Techniczna – przewodniczący Barbara Jarocka, 40 członków.

4. Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej – przewodniczący Kordian Krupień, zakład był członkiem zbiorowym organizacji.

5. Liga Ochrony Przyrody – 25 członków.

6. Polski Czerwony Krzyż – 25 członków.

Imienny wykaz kierownictwa zakładu (1985 rok)

Edward Kamiński – dyrektor przedsiębiorstwa (dopuszczony do spraw tajnych).

Józef Tchorzewski – z-ca dyrektora ds. technicznych (dopuszczony do spraw tajnych).

Krystyna Janek – z-ca dyrektora administracyjno-handlowych (dopuszczona do spraw tajnych).

Antoni Kalafut – główny księgowy.

Krystyna Kabat – szef produkcji.

Danuta Pawliszyn – główny technolog.

Symforian Ślusarski – główny mechanik.

Janina Dejewska – kierownik działu ekonomicznego.

Maria Adamek – kierownik dz. spraw pracowniczych.

Zdzisława Weber – kierownik dz. finansowo-księgowego.

Józef Ryszkiewicz – kierownik dz. zaopatrzenia.

Bogumiła Skrzypiec – kierownik dz. zbytu (dopuszczona do spraw tajnych).

Weronika Paluch – kierownik dz. administracyjno-gospodarczego.

Problemy surowcowe (1985 rok)

W 1985 roku w DZZPC „Śnieżka” wyprodukowano 4641 ton wyrobów. Podstawową bazą surowcową stanowiły surowce z importu, tj. ziarno kakaowe i jego półfabrykaty. Ziarno kakaowe było rozdzielane centralnie i zabezpieczało zaledwie 30 procent potrzeb zakładu. w związku z trudną sytuacją surowcową na urządzeniach typowych do produkcji wyrobów czekoladowych  produkowano wyroby zastępcze oparte na surowcach krajowych z minimalnym wsadem surowców zagranicznych. Wyroby te, to: cukierki w polewie kakaowej, wyroby czekoladopodobne z mas tłustych, galaretka cukiernicza, masa cukiernicza „Ada” i krem do tortów. Utrudnieniem był także duży brak opakowań.

Struktura wykształcenia załogi „Śnieżki” (1985 rok)

* 46,3 procent – wykształcenie podstawowe

* 24,5 procent – wykształcenie średnie

* 13,1 procent – wykształcenie zawodowe

* 7,7 procent – wykształcenie średnie

* 4,4 procent – wykształcenie niepełne podstawowe

* 4 procent – wykształcenie wyższe

Transport (1985  rok)

DZPC „Śnieżka” dysponowała następującymi środkami transportu własnego: 2 ciągniki rolnicze, 1 samochód osobowy marki „POLONEZ”, 4 samochody transportowe marki „ŻUK”, 2 duże samochody transportowe marki „STAR”. Kierowcami w zakładzie byli: Józef Dyduch, Jan Figura, Mirosław Szemraj, Wiesław Andrzejewski, Józef Żuk, Stanisław Mosor i Zygmunt Juszczyk.

Redakcja

4 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.