Press "Enter" to skip to content

Co kryje lasek w Szczepanowie?

Spread the love

Czy ktoś jest w stanie zadbać o zabytek znajdujący się w ewidencji zabytków i tym samym chroniony prawem? Czy uda się go chociaż prowizorycznie zabezpieczyć

Wzgórze z kryptą widoczne od strony drogi krajowej nr 35 Świdnica-Wrocław

– Zapewne wiele osób jadąc do Wrocławia od strony Świdnicy, zauważyło niewielki lasek przy samym wjeździe do Szczepanowa. Wiosną i latem nie budzi on żadnych podejrzeń – ot zwykły lasek, ale jesienią i zimą spomiędzy drzew wyłania się tajemnicza budowla – napisał do nas Pan Tomasz Krug, prosząc jednocześnie o interwencję.

Rzecz dotyczy XIX-wiecznego mauzoleum rodu von Lieres und Wilkau, który był niezwykle rozrośnięty na Dolnym Śląsku, a wśród jego przedstawicieli byli dyplomaci, podróżnicy, historycy, archeolodzy, wojskowi i wysokiej rangi urzędnicy.

 – Niedawno udałem się na miejsce, żeby przyjrzeć się bliżej temu mauzoleum i znajdującemu się przy nim niewielkiemu cmentarzowi. Dobrze to nie wygląda. Niewiele brakuje i pozostałości mauzoleum zawalą się całkiem. Potrzebna jest pilna interwencja konserwatora zabytków lub kogoś, kto się tym zajmie. Nie wiem, gdzie z tym się udać. Mam nadzieję, że pojawi się o tym rzetelny artykuł (bo wszystkie takie są) i zostaną podjęte jakieś działania mające na celu uratowanie tego historycznego miejsca. Może Państwu uda się kogoś zmobilizować? – pisze dalej Pan Tomasz.

Skąd rodzina von Lieres und Wilkau wzięła się w Szczepanowie (gmina Marcinowice, powiat świdnicki)? Uchwytne w źródłach początki rodu sięgają XVI wieku i prowadzą do Saksonii w Niemczech. Najstarszy, wzmiankowany w 1577 roku przedstawiciel rodu – Ditric von Lieres był starostą okręgu Anhalt w Nienburg nad rzeką Saalą.

Na Śląsk członkowie rodziny przybyli ok. 1600 roku, być może za sprawą syna lub wnuka Ditrica – Otto lub Hansa (patrz drzewo genealogiczne w formacie PDF). Wiadomo, że w 25 czerwca 1739 roku  Otto Gottfried von Lieres – radca handlowy ze Świdnicy, który ożenił się z bogatą panną – Susanne Charlotte von Baudiss, zakupił od swojego teścia majątek w podświdnickim Wilkowie, zmieniając nazwisko na Lieres und Wilkau. Na fundamentach starego, średniowiecznego, niewielkiego założenia obronnego Otto Gottfried wybudował niewielki pałac. W 1742 roku ten sam Otto Gottfried von Lieres nabył od barona von Nimptsch z Olszan wieś Szczepanów, która stała się siedzibą jednej z linii rodu aż do 1945 roku. Dwa lata później 11 lipca 1744 roku królewskim rozkazem gabinetowym został zatwierdzony jego herb, a 4 sierpnia 1760 roku rozkazem najwyższej rady gabinetowej król pruski zezwolił na używanie przez niego nazwiska von Lieres und Wilkau.

Otto Gottfried von Lieres und Wilkau wiele zaszczytnych i intratnych funkcji. Przez cesarza Karola VI Habsburga został mianowany rzeczywistym radcą handlowym dla Śląska (w okresie kiedy należał jeszcze do Austrii) oraz asesorem Wyższego Sądu Handlowego w Trieście.

Otto Gottfried Friedrich von Lieres und Wilkau był najprawdopodobniej pierwszym z rodu, który został pochowany w mauzoleum w Szczepanowie co oznacza, że powstało ono zapewne z jego inicjatywy (jego ojciec został pochowany jeszcze na cmentarzu przy Kościele Pokoju w Świdnicy). Data jego śmierci wyznacza nam w pewien sposób czas budowy mauzoleum, które zaczęto wznosić być może pod koniec jego życia.

Herb rodu von Lieres und Wilkau przedstawia w tarczy w kolorze czerwonym złoty ukośny w lewo pas z dwoma czerwonymi różami. W górnym polu znajduje się wznoszący srebrny jeleń, natomiast w dolnym polu – srebrna róża. dołu srebrna róża. Na hełmie nad tarczą, zdobioną labrami czerwono-złotymi po prawej stronie i czerwono-srebrnymi po lewej, znajduje się wznoszący jeleń

Wspomniano już, że rodzina ta była na Śląsku bardzo mocno rozrośnięta. Oprócz Wilkowa i Szczepanowa posiadała w różnych okresach czasu wielkie majątki między innymi w miejscowościach: Lubów (pow. górowski), Dziećmorowice i Michałkowej (pow. wałbrzyski), Jankowej Żagańskiej (pow. żagański), Bożnowicach (pow. ząbkowicki), Masełkowicach (pow. górowski), Starym Oleśnie (powiat oleski), Galowicach i Rzeplinie (pow. wrocławski), W ich posiadaniu – chociaż nieużytkowany – był także zamek Grodno w Zagórzu Śląskim.

Szczepanów, Otto Gottfried von Lieres und Wilkau przekazał swojemu synowi Otto Konradowi Wilhelmowi, który jednak odstąpił dobra swojemu bratu Ernstowi Samuelowi. Po jego śmierci w 1806 roku (w Świdnicy), przez cztery lata majątkiem zarządzali bracia Karl Ferdynand Friedrich Otto i Otto Gottfried Friedrich – starosta krajowy, przy czym ten ostatni samodzielnie od 1810 roku. Kiedy zmarł w 1841 roku Szczepanów objął w posiadanie Theodor Otto von Liers und Wilkau, major armii pruskiej. Z małżeństwa z Ernestine Fanny Lucie von Falkenstein hrabianką Zedlitz-Trützchler dochował się jednak tylko córki Magdalene Elizabeth, która mimo iż wyszła za mąż za swojego krewnego Leopolda Augusta Otto von Lieres und Wilkau i dochowała się z nim pięciorga synów oraz trzech córek, nie przekazała Szczepanowa żadnemu z nich. Majątek odziedziczył natomiast jej kuzyn, rotmistrz Friedrich Wilhelm Otto von Lieres und Wilkau. Ożenił się on z Anne von Reichenbach-Goschütz z którą dochował się aż siedmioro dzieci w tym trzech synów i czterech córek. Dobra szczepanowskie objął z czasem najstarszy syn tej pary – Theodor Friedrich Hugo Otto Gottfried von Lieres und Wilkau. Był on dwukrotnie żonaty – z Karoline von Kulmiz ze znanego rodu śląskich przemysłowców oraz z księżniczką Katharine Margarethe Karoline Frederike von Schöenaich-Carolath-Beuthen. W Szczepanowie mieszkał także m.in. jego najmłodszy brat Friedrich Helmuth Wilhelm Otto Lieres und Wilkau ożeniony z Christa von Rittberg. Po jego śmierci w 1937 roku, Christa wymieniana jest w źródłach, jako ostatnia, przedwojenna właścicielka Szczepanowa.

Galeria (kliknij na zdjęcie, aby powiększyć)

Przedstawiciele rodziny von Lieres und Wilkau ze Szczepanowa dbali o rozwój miejscowości, systematycznie powiększając także swój majątek. W latach 30. XX wieku Szczepanów stał się także główną siedzibą rodu na terenie obecnego powiatu świdnickiego z uwagi na sprzedaż majątku w Wilkowie. W 1932 roku właściciel wilkowskiego dominium – major Manfred von Lieres und Wilkau, sprzedał je w 1932 roku Georgowi Schoellerowi.

Rozwój Szczepanowa na przełomie XVIII/XIX wieku ilustrują liczby:

  • 1785 r. – 450 mieszkańców, 56 domów, 3 folwarki, dwa młyny wodne, szkoła
  • 1825 r. – 585 mieszkańców, 84 domy, 3 folwarki, 2 szkoły, browar, 2 młyny, gorzelnia
  • 1840 r. – 617 mieszkańców, 85 domów, 3 folwarki, 2 szkoły, browar, 2 młyny, gorzelnia, cegielnia, olejarnia

Na majątek rodziny von Lieres und Wilkau w Szczepanowie, którego wartość szacowano w 1765 roku na 35.650 talarów, a w 1830 roku już na 120 tysięcy talarów, składało się ok. 590 hektarów ziemi – pól uprawnych, pastwisk, łąk, stawów i lasów, kilkadziesiąt budynków mieszkalnych i użytkowych oraz pałac. Ten ostatni, pozostający dziś w ruinie jest wart osobnego artykułu. Wspomnieć tu jednak możemy, że pierwotnie w miejscu późniejszego pałacu rodziny von Lieres und Wilkau znajdował się renesansowy dwór z XVI wieku z drewnianą wieżą. Pierwsza poważniejsza przebudowa miała miejsce na początku XIX wieku z inicjatywy Ernsta Samuela von Lieres un Wilkau. Rozebrano wówczas drewnianą wieże, dobudowując do pałacu dwa skrzydła boczne. W 1841 roku Theodor Otto von Lieres und Wilkau dobudował czwarte skrzydło, nadając bryle pałacu ostateczną formę. Nieznacznie uszkodzony po 1945 roku pałac, stał się wraz z pobliskim folwarkiem siedzibą Państwowego Gospodarstwa Rolnego i użytkowany był w tej roli do I połowy lat 60. XX wieku. Opuszczony, stopniowo popadał w ruinę, zachowaną do chwili obecnej.

Galeria (kliknij na zdjęcie, aby powiększyć)

Niestety, podobny los spotkał cmentarz i mauzoleum rodowe. To ostatnie wzniesione zostało na niewielkim, samotnym wzgórzu na początku XIX wieku, zapewne z inicjatywy protoplasty szczepanowskiej linii rodu – Ernsta Samuela von Lieres und Wilkau, który po swojej śmierci w 1806 roku, być może był pierwszym członkiem rodu tu pochowanym. W ciągu następnych ponad 100 lat pochowanych tu zostało kilkunastu członków rodu, część w samym mauzoleum, a część na znajdującym się przy nim niewielkim cmentarzu.

Mauzoleum wzniesione zostało z cegły na planie krzyża z podziemną kryptą na pochówki. Wieńczyła je niewielka wieżyczka z czterospadowym dachem oraz półokrągłymi oknami doświetlającymi wnętrze. Jeszcze kilkanaście lat temu u szczytu wieżyczki widoczne było zawiesie po dzwonie. Dziś pozbawiona już jest więźby dachu, której pozostałości niebezpiecznie zwisają. Wejście do mauzoleum flankowane było dwoma kolumnami. Sama budowla znajduje się w najwyższym miejscu wzgórza, na skarpie obmurowanej kamieniem łamanym. Ciekawostką jest, że już na początku XX wieku wzgórze to posiadało swoją własną nazwę topograficzną – Gruftberg (tłum. Wzgórze z kryptą).

Galeria (kliknij na zdjęcie, aby powiększyć)

Na niewielkim cmentarzu przy mauzoleum znajdowała się nieznana dokładnie w tej chwili liczba grobów członków rodziny. Zostały one po maju 1945 roku splądrowane, płyty grobowe odsunięte, pomniki przewrócone a groby rozkopane. Po wystroju i wyposażeniu mauzoleum nie ma już śladu, podobnie zresztą jak i po trumnach w nim się znajdujących. Zapewne wśród liści, gruzu i ziemi nadal znajdować się mogą szczątki członków rodu von Lieres und Wilkau. Na dawnym cmentarzu do dzisiaj zachowało się jedynie kilka płyt z inskrypcjami, które zdobiły niegdyś nagrobki członków tej rodziny:

* Friedrich von Lieres und Wilkau – 16.12.1848-17.1.1918

* Anna von Lieres und Wilkau – 14.4.1856-23.8.1918

* Theodor von Lieres und Wilkau – 7.1.1877 – 31.12.1937

* Charlotte von Lieres und Wilkau – 2.4.1885-11.12.1918

* Friedrich Helmuth von Lieres und Wilkau – 18.7.1888-26.4.1937

* Günther von Lieres und Wilkau – 22.7.1911-30.12.1911

Członkowie rodu von Lieres und Wilkau byli wyznania ewangelickiego i bardzo silnie związani z Kościołem Pokoju w Świdnicy, mimo iż terytorialnie należeli do ewangelickiej parafii w obecnych Domanicach. Zapewne korzystali także z trzech lóż w Kościele Pokoju, które były w posiadaniu linii rodziny z Wilkowa.

Najstarsza loża, jaką użytkowała rodzina von Lieres und Wilkau – tzw. Loża Wilkowska (niem. die Wilkauer Loge), powstała w Kościele Pokoju jeszcze w 1714 roku i znajdowała się po prawej stronie od ołtarza głównego. Nie była to loża w pełnym słowa znaczeniu, a jedynie zgrupowanie kilku ławek z oparciami. Od Hansa Gottfrieda Baudisa pana na Wilkowie zakupił ją jego zięć – Otto Gottfried Lieres und Wilkau, właściciel Wilkowa, Szczepanowa i Michałkowej. Powiększając stopniowo ilość miejsc o zakupy kolejnych ławek, stworzył on coś w rodzaju rodzinnej loży. 1 marca 1753 roku podpisał z radą parafialną porozumienie, regulujące kwestie opat oraz dziedziczenia loży, która mogła przechodzić tylko na spadkobierców w linii męskiej. Jeżeli tych by zabrakło, loża miała przejść na własność parafii, która mogła nią swobodnie dysponować. W posiadaniu rodu loża ta pozostawała jednak przynajmniej do 1909 roku, kiedy 12 sierpnia jej właścicielem został kapitan Manfred von Lieres und Wilkau oraz jego spadkobiercy.

Widok mauzoleum rodziny von Lieres und Wilka od strony smentarza

Już w 1754 roku Otto Gottfried von Lieres und Wilkau kupił inne miejsce w Kościele Pokoju od rodziny von Eben za kwotę 100 talarów. Posiadał ją jednak zaledwie przez rok. Wiadomo, że składała się z 6 siedzisk z oparciami, 1 ławki z oparciami, 1 ławki przymocowanej na stałe bez oparć i 6 stołków. W 1822 roku rodzina zakupiła inną loże, należącą wcześniej do rodziny von Schober. O związkach rodzin von Lieres und Wilkau z Wilkowa, a zapewne i ze Szczepanowa świadczy fakt, że to właśnie w Kościele Pokoju, w latach 1766-1901 (z luką w archiwach za lata 1828-1898) ochrzczonych zostało aż 22 dzieci z tego rodu. Zanim powstało mauzoleum w Szczepanowie to właśnie na cmentarzu przy Kościele Pokoju pochowani zostali najstarsi protoplaści linii szczepanowskiej rodu von Lieres und Wilkau:

 – Ernst Samuel von Lieres und Wilkau – protoplasta linii ze Szczepanowa, deputowany powiatowy i pan sądowniczy z prawem wykonywania sądów w Szczepanowie, zmarły na uwiąd starczy 30.04.1806 r.

 – Johanne Charlotte Caroline von Lieres und Wilkau z domu von Riemer – żona Ernsta Samuela, zmarła 30.04.1806 r.

Do 1914 roku na cmentarzu przy kościele Pokoju pochowano kolejnych pięcioro członków tego rodu, należących już jednak do linii z Wilkowa:Frederike Johanne von Lieres und Wilkau – zmarła 28.04.1834 r.

Otto Ernst Wilhelm von Lieres und Wilkau – zmarły na chorobę płuc 31.05.1843 r., emerytowany kapitan 4. Regimentu Landwehry

Marie Christiane von Lieres und Wilkau z domu Hübner – jego żona, zmarła na chorobę płuc 29.10.1856 r.

 – Mathilde von Lieres und Wilkau z domu Sutterscheim – zmarła na wylew krwi do mózgu 15.11.1874 r.,po ceremonii pogrzebowej w Kościele Pokoju wyjątkowo pochowana na dawnym cmentarzu garnizonowym w Świdnicy

 – Mathilde von Lieres und Wilkau – zmarła 23.01.1914 r., mieszkałą w Świdnicy przy obecnej ulicy Waleriana Łukasińskiego 1

Jaki los czeka szczepanowskie mauzoleum i cmentarz rodu von Lieres und Wilkau? Niestety, scenariusz nie jest optymistyczny.

Przede wszystkim obowiązujące przepisy praktycznie nie dają możliwości prawnej ochrony obiektu i zapobieżenia jego dalszej dekapitalizacji. Obiekt nie jest wpisany do rejestru zabytków, które są objęte szczególną ochroną na terenie kraju. Urząd konserwatorski zgodnie z ustawą o Ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie ma żadnej możliwości prawnej wydania decyzji o konieczności zabezpieczeniu obiektu i uporządkowaniu terenu wokół niego. Może jedynie apelować i prosić o to jego właściciela. Sytuacja prawna obiektu wymyka się – mówić kolokwialnie – także przepisom związanym z nadzorem budowlanym.

Wprawdzie obiekt jest wpisany do Gminnej Ewidencji Zabytków Gminy Marcinowice (nr 0013/8), ale sam ten wpis nie nakłada na właściciela obiektu obowiązków, związanych z konserwacją i zabezpieczeniem zabytku. Gmina Marcinowice mogłaby teoretycznie zadbać o mauzoleum i otoczenie, ale formalnie nie może podjąć żadnych działań, bowiem nie jest… właścicielem działki, na której znajduje się obiekt. Działka nr 101/21 na której znajduje się mauzoleum i cmentarz (w sumie spora, bo o powierzchni 80 arów) stanowi własność Skarbu Państwa, które dbało o nie jak dbało, a właściwie w ogóle… nie dbało, czego dowodzi obecny stan obiektu.

Prawa właścicielskie w imieniu Skarbu Państwa sprawuje na tej działce Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolniczego (dawna Agencja Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa). W tej sytuacji prawnej właściwie od dobrej woli KOWR tak naprawdę zależy dalszy los mauzoleum i cmentarza. Urząd Gminy Marcinowice jest otwarty na wszelkie propozycje związane z zabezpieczeniem i zapewne nie odmówi wsparcia ewentualnych prac zabezpieczających czy porządkowych, ale sam, z własnej inicjatywy i bez zgody KOWR nic nie może zrobić. Wprawdzie kilka lat temu gmina Marcinowice starała się o przejęcie wspomnianej działki, ale wobec problemów związanych z ewentualnym wytyczeniem drogi dojazdowej do niej (otoczona jest prywatnymi gruntami rolnymi), cała sprawa nie została sfinalizowana.

Zdewastowany cmentarz, widok od strony mauzoleum

Teoretycznie, aby mauzoleum i cmentarz w Szczepanowie znalazły się pod ochroną prawną, powinny zostać wpisane do rejestru zabytków, czym zajmuje się wojewódzki konserwator zabytków. Wpis może zostać dokonany z urzędu lub na wniosek właściciela lub użytkownika nieruchomości. Wpisanie obiektu do rejestru zabytków może zgłosić również stowarzyszenie lub organizacja społeczna, która zajmuje się ochroną dziedzictwa kulturowego. Taki wniosek mogłoby zgłosić chociażby aktywnie działające Stowarzyszenie Ślężanie – lokalna grupa działania, które w swoim statucie ma m.in. zapis dbałości (…) o zachowanie dziedzictwa kulturowego na obszarze Stowarzyszenia, a więc także gminy Marcinowice.

Dziś trudno mówić oczywiście o odbudowie mocno zniszczonego mauzoleum. Można byłoby jednak – być może wspólnymi siłami KOWR-u, gminy, sołectwa w Szczepanowie czy chociażby samych mieszkańców wsi – uporządkować teren. Niewiele pracy wymagałoby przykrycie odsuniętymi płytami pootwieranych grobów, oczyszczenie i ułożenie w jednym miejscu porozrzucanych płyt i krzyży z inskrypcjami, zabezpieczenie częściowo zagruzowanej krypty w mauzoleum oraz posprzątanie otoczenia i usunięcie oderwanych fragmentów konarów drzew itp.

Bo stan obecny mauzoleum i cmentarza nie daje powodów do dumy ani dla Krajowemu Ośrodkowi Wsparcia Rolniczego, który nadzoruje prawa właścicielskie w imieniu Skarbu Państwa, ani tym bardziej dla szczepanowskiej społeczności i mieszkańców gminy Marcinowice.

W zaistniałej sytuacji może to wójt gminy Stanisław Leń powinien wyjść z taką inicjatywą i podjąć rozmowy z KOWR oraz sołectwem Szczepanów i społecznością wsi, aby wypracować wspólnie tok postępowania w zakresie zabezpieczenia budowli i uporządkowania terenu. Wszak to na terenie zarządzanej przez niego gminy, znajduje się zdewastowane mauzoleum i cmentarz. Z pewnością – jeżeli jakakolwiek akcja zostałaby w tym kierunku podjęta, znajdą się wolontariusze, którzy zechcą pomóc w porządkowaniu. Czekamy na kroki Urzędu Gminy w Marcinowicach.

Andrzej Dobkiewicz & Sobiesław Nowotny

16 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Mission News Theme by Compete Themes.