W XIX wieku do Strzegomia wielokrotnie przyjeżdżali wybitni i znani muzycy z koncertami. Nie inaczej było i w następnym stuleniu.
Jednym takich artystów był znakomity skrzypek Florizel von Reuter. Urodził się 21 stycznia 1890 roku w Davenport w stanie Iowa. Był synem niemieckiego skrzypka, a jego matka miała pochodzenie szkockie. Od 1897 do 1900 uczył się gry na skrzypcach u Maxa Bendix’a, koncertmistrza orkiestry symfonicznej w Chicago, potem był uczniem Emile Sauret’a w Londynie i u Cesara Thomson’a i Eugene Ysae’a w Brukseli. W 1904 roku udał się na tournée po Szwajcarii, Austrii, Anglii, Rumunii, Rosji i państwach skandynawskich.

Rok później występował w Ameryce Łacińskiej. W 1907 i w latach 1914-1915 roku koncertował w Niemczech. Później był nadwornym skrzypkiem królowej Rumunii, a także nadwornym pianistą cara Bułgarii. Po dalszych studiach od 1916 roku został dyrektorem Akademii Muzycznej w Zurichu. W 1932 roku został profesorem i kierownikiem klasy mistrzowskiej gry na skrzypcach w Akademii Muzycznej w Wiedniu. W 1940 roku wrócił do Stanów Zjednoczonych, gdzie od 1951 do 1956 był koncertmistrzem orkiestry symfonicznej w Waukesha. Tam też zmarł 10 maja 1985 roku.
Występy tego znakomitego skrzypka w Strzegomiu zorganizował pan Paul Sauer, właściciel gospody i sali koncertowo-teatralnej Fürst Bismarck. Koncert miał odbyć się 5 grudnia 1925 roku o godzinie 20. Skrzypkowi miał akompaniować na fortepianie Max Kunze. W kolejnym ogłoszeniu Johannes Brockt przedstawił krótką charakterystykę muzyka, którego już na wstępie nazwał największym wirtuozem skrzypiec na świcie. Porównał go do takich wirtuozów jak: Hubermann, Prihoda i Beszey. Już w dzieciństwie był określany „cudownym dzieckiem”,a swoje koncerty rozpoczął w wieku 10 lat i występował w największych salach koncertowych Europy. Dysponował znakomitą techniką, która pozwalała mu genialnie interpretować sztukę Paganiniego. Jego genialna technika pozwalała mu na odkrywanie na nowo treści w kompozycjach muzycznych. Zapowiadany koncert będzie, zdaniem Johannesa Brockt’a, wielkim wydarzeniem muzycznym, które bez wątpienia zapisze się w historii miasta.
Przez kolejne dni prasa strzegomska publikowała krótkie artykuły przybliżające postać a przede wszystkim sukcesy artysty. 3 grudnia Johannes Brockt w artykule zatytułowanym „Floritzel Kommt!” zacytował fragmenty recenzji występów skrzypka z innych niemieckich gazet.
Mecklemburgische Zeitung: „Floritzel von Reuter należy do wirtuozów skrzypiec wielkiego formatu, a ci którzy nie mieli okazji usłyszeć Paganiniego, będą zadziwieni jego fenomenem.”

Leipziger Volkszeitung również podkreślał, że Florizel von Reuter jest genialnym artystą, dla którego nie istnieją żadne trudności w grze na skrzypcach. Natomiast Magdeburger Generalanzeiger zwrócił uwagę na zachowanie publiczności po koncercie, który zakończył się nie tylko wielkimi brawami ale wręcz hołdem złożonym artyście. Gazeta Münchener Neueste Nachrichten również zaliczyła Floritzela do skrzypków pierwszej rangi. I na zakończenie Johannes Brock zadał pytanie Jak strzegomska publiczność zgromadzona w sali Paula Sauer’a przyjmie artystę?
W kolejnym artykule, który ukazał się w dniu koncertu, a zatytułowanym „Paganinis Erbe” (Dziedzictwo Paganiniego) po raz ostatni zachęcano mieszkańców miasta i okolic do przyjścia na koncert genialnego skrzypka. Przypomniano wcześniej cytowane opinie z innych gazet o wielkości artysty, jego znakomitej grze na skrzypcach, porównywalnej z kunsztem Paganiniego i któremu w całej Europie miłośnicy muzyki składali hołd. Gazeta zauważyła, że przyjazd tak wielkiego artysty do Strzegomia jest nie do uwierzenia.
Kilka dni po koncercie już na spokojnie Johannes Brockt zamieścił w gazecie Striegauer Anzeiger recenzję występu Florizela von Reuter’a. W pierwszym zdaniu autor stwierdził „Die musikalische Bewertung dieses ereignisreichen Abends ist so wichtig, daß ich sie zuerst behandeln werde, ehe ich über die leidige Frage des Konzertbesuches ein Wort rede.“ („Muzyczna ocena tego bogatego w wydarzenia wieczoru jest tak ważna, że omówię ją najpierw, zanim wypowiem się na temat bolesnej kwestii frekwencji na koncercie.”).

Taki artysta jak Florizel von Reuter stoi ponad wszelką krytykę. Program przygotowany przez niego na strzegomski koncert został tak dobrany, że artysta mógł wykorzystać cały swój kunszt. Florizel von Reuter jest jednym z najbardziej impulsywnych i pełnych temperamentu muzykiem, który gra całą swoją duszą. Autor podkreślił znakomitą technikę gry skrzypka. W zapowiadanym programie zaszły zmiany. Zamiast dwóch pierwszych części sonaty Jana Sebastiana Bacha, skrzypek wykonał dwie ostatnie, a zamiast kompozycji Schuberta „Biene” zagrał „Nachtigall” autorstwa hiszpańskiego muzyka i skrzypka Pablo Saraste. Jednak niepotrzebnie Reuter przerobił miniaturę Fryderyka Chopina „Berceuse”, który to utwór skomponowany na fortepian stracił teraz swoją wartość. Johannes Brockt zauważył, że akompaniujący skrzypkowi Alex Cinrad nie miał lekko z tak indywidualistycznym artystą. Widoczne to było w trakcie wykonywania sonaty Giuseppe Tartiniego, ale poza tą małą wpadką pianista grał bardzo dobrze.
Podsumowując koncert recenzent stwierdził, że była to godzina uniesienia, którą publiczność doceniła wielkim aplauzem. Na koniec Johannes Brockt wyraził swoją opinię na temat strzegomskiej publiczności. To ciągle są ci sami słuchacze i niestety jest ich niewielu. Autor recenzji znał niestety odpowiedź na niską frekwencję. Mianowicie wprawdzie każdy z mieszkańców mógł wziąć udział w koncercie za cenę czterech kufli piwa, ale w jesienny wieczór cztery kufle piwa są dla większości mieszkańców zbyt cenne i warte więcej niż koncert. Tym większy szacunek należy oddać właścicielowi sali panu Sauerowi, który organizując podobne koncerty ponosi coraz to większe koszty, a niestety przychodzi na nie niewiele osób, które chcąc mu za to podziękować. Swoją recenzję zakończył niezbyt optymistycznym zdaniem, w którym wyraził obawę, że ta garstka miłośników prawdziwej muzyki może też ulec zepsuciu, gdy pogrąży się w zalewie prymitywnych i bezwartościowych muzycznie imprez masowych.
Marek Żubryd
4 LIKES











Skomentuj jako pierwszy!