Press "Enter" to skip to content

„Listy do Sali” – wystawa niezwykła

Spread the love

Od Świdnicy rozpoczyna swoją podróż po Dolnym Śląsku wyjątkowa wystawa poświęcona grossroseńskiej więźniarce.

Wystawa „Listy do Sali, Życie młodej kobiety w nazistowskich obozach pracy”, którą od 24 kwietnia będzie można oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świdnicy, w dawnym Pałacu Cystersów, trafiła na Dolnym Śląsk z Żydowskiego Muzeum Galicja. Opowiada historię Sali Garncarz, która jako nastolatka trafiła do obozów pracy Schmelta, a następnie do jednej z filii kobiecych obozu koncentracyjnego KL Gross-Rosen. 

Sala Garncarz (z prawej) w 1941 roku ze swoją przyjaciółką Alą Gartner, którą Sala opisała w swoim pamiętniku jako „anioła stróża”. Ala Gartner została później powieszona w Auschwitz za udział w powstaniu

– W 2020 roku, gdy pisałam książkę „Dziewczyny z Gross-Rosen”, poszłam tropem Sali. Jej historia bardzo mnie poruszyła – mówi autorka książki Agnieszka Dobkiewicz. – Sala, młodziutka dziewczyna, która trafiła do jednej z filii Gross-Rosen, miała stać się bohaterką mojej książki. Ostatecznie tak się nie stało, ale śledząc jej losy, trafiłam do Żydowskiego Muzeum Galicja w Krakowie, gdzie pan dyrektor Jakub Nowakowski i jego zastępca Tomasz Strug opowiedzieli mi o niesamowitej wystawie, którą placówka przygotowała, właśnie na temat Sali. Już wtedy miałam pomysł, by „Listy do Sali” sprowadzić na Dolny Śląsk. Teraz, po dwóch latach udało mi się ten pomysł zrealizować.

Sala Garncarz po mężu Kirchner ze swoją córką Ann Kirchner. Sala zmarła 7 marca 2018 roku
(foto: strona internetowa Ann Kirchner)

Wystawa zatytułowana „Listy do Sali: Życie młodej kobiety w nazistowskich obozach pracy” została przygotowana przez New York Public Library w 2006 roku. Jej polską wersję przygotowało z kolei Muzeum Galicja w Krakowie. Prezentuje korespondencję z kolekcji Sali Garncarz, po mężu Kirchner, która urodziła się i do 1940 roku mieszkała w Sosnowcu.

Następnie została wywieziona do obozów pracy Schmelta na Górnym Śląsku, a ostatecznie trafiła do filii KL Gross-Rosen w Schatzlar (obecnie Žacléř, Czechy). Zbiór ten zawiera ponad 350 listów, pocztówek, dokumentów i fotografii, które Sala Garncarz, przebywając w siedmiu obozach pracy przymusowej od 1940 do 1945 roku, otrzymywała od rodziny i przyjaciół z rodzinnego miasta, a później z obozów.

To niesamowity zbiór, który kobieta ocaliła z wojennej pożogi, a następnie pokryła milczeniem przez wiele powojennych dekad. Powiedziała o nich swojej córce Ann Kirchner dopiero u kresu życia, gdy szła na operację do szpitala. Dzięki temu niezwykła historia polskiej Żydówki i więźniarki KL Gross-Rosen ujrzała światło dzienne.

– Gdy Agnieszka pojawiła się w bibliotece z informacją, że taka wystawa może przyjechać do Świdnicy i spytała, czy jesteśmy nią zainteresowani, od razu powiedziałam, że tak – mówi Ewa Cuban, dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Świdnicy. – To wspaniała historia, która powinna być na Dolnym Śląsku znana, a szczególnie w Świdnicy, w której, co wiemy z książki Agnieszki „Mała Norymberga”, odbywały się procesy zbrodniarzy wojennych z obozu koncentracyjnego Gross-Rosen.

Oficjalne otwarcie wystawy będzie połączone z miejskimi obchodami 78. rocznicy  zakończenia II wojny światowej.

Odbędzie się ono 8 maja o godzinie 18.00 i będzie połączone ze spotkaniem z Agnieszką Dobkiewicz, autorką poruszającej książki „Dziewczyny z Gross-Rosen”.

Agnieszka Dobkiewicz spotka się też z uczniami świdnickich szkół średnich, by opowiedzieć im o ich rówieśnicy, której ktoś próbował odebrać wszystko, co miała. Jeśli jakieś świdnickie szkoły są zainteresowane spotkaniem, prosimy o kontakt z biblioteką w Świdnicy.

Po Świdnicy wystawa ruszy w trasę po Dolnym Śląsku, odwiedzając kilkanaście miast w ciągu dwóch lat. Koordynatorem tej trasy i współorganizatorem jej pokazania na Dolnym Śląsku jest Świdnicki Portal Historyczny.

7 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.