Press "Enter" to skip to content

Zuchwały napad na wagon pocztowy (cz. 2)

Spread the love

Na trasie pomiędzy stacjami Grabina i Roztoka dokonano zuchwałego napadu na wagon pocztowy (pierwszą część artykułu można przeczytać tutaj: Zuchwały napad na wagon pocztowy (cz. 1).

Sprawa napadu na wagon pocztowy w Strzegomiu zyskała rozgłos w innych rejonach Niemiec i była komentowana także w innych gazetach. W jednej z nich, a mianowicie Wesermünder Zeitung doszło do pomyłki i poinformowano tamtejszych czytelników, że napad miał miejsce na granicy z Polską a tytuł artykułu brzmiał Raubüberfall auf einen schlesisch-polnischen Zug! (Napad rabunkowy na śląsko-polski pociąg!). Redakcja strzegomskiej gazety wyraziła zdziwienie, że dziennikarze w Wessermünder nie znają geografii Niemiec[1].

Stacja kolejowa w Roztoce w latach 20. XX wieku

Wracając do śledztwa, gazeta poinformowała o dalszych pracach policji kryminalnej, które zebrała 157 poszlak i dowodów oraz przesłuchała 640 osób i na tej podstawie stwierdzono, że ślady prowadzą na Górny Śląsk[2].

Kolejne informacje o postępach w śledztwie gazeta przekazała 23 listopada 1930 roku. Potwierdzono wcześniejsze przypuszczenia, że jednym ze sprawców może być Alfons Witzig, urodzony w Miechowicach (niem. Miechowitz) 28 lipca 1889 roku. Niestety śledczym nie udało się ustalić jego miejsca pobytu. Witzig był widziany w Strzegomiu w dniu przestępstwa przez wielu świadków. Policja przypuszczała, żę był on członkiem 11-osobowego gangu złodziei, którzy okradali pociągi na Górnym i Dolnym Śląsku, a także w południowych Niemczech. Gazeta podała również jego rysopis: wzrost 1,63-1,65, zniszczona twarz, na której były widoczne pojedyncze zaskórniaki, nie nosił brody, wiek 41 lat, ale wyglądał młodziej, mocnej budowy ciała, włosy koloru blond czesane w lewą stronę a na dłoniach między kciukiem a palcem wskazującym widoczna wytatuowana litera „W”. Ostatnio był ubrany w ciemny garnitur w drobną kratkę, płaszcz tzw. trencz, czapkę albo miękki kapelusz i czarne półbuty[3].

W kolejnej notatce prasowej gazeta, na życzenie śledczych, poinformowała czytelników,  że  dochodzenie w Strzegomiu i jego okolicach zostało już zakończone a powołana w celu zbadania sprawy specjalna komisja poprosiła wszystkich o kierowanie dalszych ważnych dla sprawy informacji do policji kryminalne we Wrocławiu, która już wysłała list gończy za Witzig’iem[4]. W następnej notatce prasowej gazeta poinformowała czytelników, ze komisarz Reichelt jest już pewny, ze sprawcą napadu jest wcześniej wspominany Witzig. Policja przez pewien czas obserwowała jego żonę, która mieszkała w Wałbrzychu i została aresztowana w chwili gdy podejmowała pieniądze z konta oszczędnościowego. Z wcześniejszych ustaleń śledczych wynikało, że Witzig kilka dni po napadzie wpłacił pieniądze na to konto. Niestety na razie nie było pewności, czy są to pieniądze pochodzące z napadu. Jednocześnie Ministerstwo Poczty wysłało z Berlina do Strzegomia komisarza Mielenz’a, któremu powierzono dalsze prowadzenie śledztwa a prowadzący dotychczas śledztwo komisarz Reichelt otrzymał zadania odnalezienia Witzig’a[5]

Informacja prasowa o napadzie w Striegauer Anzeiger (nr 300/1930)

W trakcie dalszego śledztwa udało się ustalić również personalia drugiego napastnika. Był nim Robert Romany z zawodu krawiec, a także dojarz. Obaj od dłuższego czasu zmieniali swoje miejsca pobytu. W czasie pobytu na Górnym Śląsku Witzig używał nazwiska Warganow a Romany nazwiska Richard Rübling. Gazeta przypomniała o nagrodzie wyznaczonej za przyczynienie się do schwytania przestępców[6]. Śledztwo dobiegało końca. We wtorek 23 grudnia gazeta poinformowała czytelników, że w poniedziałek w prywatnym hotelu w Szczecinie (niem. Stettin) zatrzymano Witzig’a[7]. W tym samym mieście zatrzymano wkrótce drugiego przestępcę – krawca Romany. Policja poinformowała, że obaj byli członkami 11-osobowego gangu mającego na swoim koncie wiele ciężkich przestępstw[8].

Śledztwo było drobiazgowe, a policja zbadała wiele wątków i dopiero po długich i żmudnych poszukiwaniach i przesłuchaniu kilkuset (sic!) osób, udało się jej złapać przestępców. Była to jedna z głośniejszych spraw kryminalnych w latach 30 w Niemczech, która wydarzyła się na terenie naszego powiatu.

Marek Żubryd


[1] Striegau in Polen?, Striegauer Anzeiger, Nr 257, Sonnabend/Sonntag, 1./2. November 1930, https://digital.martin-opitz-bibliothek.de

[2] Zum Raub im Bahnpostwagen, Striegauer Anzeiger, Nr 268, Freitag, 14. November 1930, https://digital.martin-opitz-bibliothek.de

[3] Auf der Spur der Postgeldräuber, Striegauer Anzeiger, Nr 274, Sonnabend/Sonntag, 22./23. November 1930, https://digital.martin-opitz-bibliothek.de

[4] Zum Raubüberfall im Bahnpostwagen, Striegauer Anzeiger, Nr 277, Mittwoch, 26. November 1930, https://digital.martin-opitz-bibliothek.de

[5] Neue Stadium im Bahnpostraub, Striegauer Anzeiger, Nr 290, Donnerstag, 11. Dezember 1930, https://digital.martin-opitz-bibliothek.de

[6] Die Striegauer Posträuber ermittelt, Striegauer Anzeiger, Nr 299, Montag, 22. Dezember 1930, https://digital.martin-opitz-bibliothek.de

[7] Festnahme eines der Striegauer Eisenbahnräuber, Striegauer Anzeiger, Nr 300, Dienstag, 23. Dezember 1930, https://digital.martin-opitz-bibliothek.de

[8] Beide Striegauer Bahnpost-Räber verhaftet, Striegauer Anzeiger, Nr 301, Mittwoch/Donnerstag, 24./25 Dezember 1930, https://digital.martin-opitz-bibliothek.de

7 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.