Press "Enter" to skip to content

Odkryła śląskie miasteczka (cz.2): Rekonstrukcja pierwotnego układu przestrzennego Świebodzic

Spread the love

Dzięki uprzejmości dr inżynier Angeliki Kosieradzkiej, mamy możliwość zaprezentowania czytelnikom ŚPH fragmentów jej pracy doktorskiej, poświęconej tematowi wyodrębnionych jednostek w strukturze osiedleńczej Dolnego Śląska, jakie stanowiły „Stetlein” – „miasteczka”. Dziś o Świebodzicach.

Panorama miasta z XVIII wieku autorstwa Schefflera

Miasteczko powstało u stóp Pogórza Wałbrzyskiego w pobliżu rzeki Pełcznicy, na szlaku handlowym biegnącym z Wrocławia przez Świdnicę, a następnie w kierunku Bolkowa i dalej na południe przez Kamienną Górę do Pragi. Świebodzice najprawdopodobniej należą do lokacji z ostatniego trzydziestolecia XIII wieku, kiedy założonych zostało większość średniowiecznych miast na Śląsku. Niektórzy autorzy wskazują, że miasto mogło wywodzić się z istniejącej wcześniej w tym rejonie osady targowej. Są to jednak niepotwierdzone historycznie hipotezy.

Świebodzice były niewielkim ośrodkiem. Na początku XIV wieku otoczone zostały kamiennymi murami miejskimi, które we fragmentach zachowały się do dzisiaj. Dzięki temu możliwe jest dość dokładne określenie pierwotnej wielkości miasteczka. Nowe założenie miejskie przyjęło kształt zbliżony do owalu. W osi wschód-zachód mierzyło około 308 m, natomiast północ – południe w przybliżeniu 263 m. Wielkości te bliskie są wartościom 1050 i 900 stóp chełmińskich (stopa chełmińska = 28,8 cm), co oznacza, że obszar miasta mieścił się w prostokącie o długości boków 7 x 6 sznurów. Założenia te różnią się od rokowań J. Pudełki, który określa wielkość miasta na 6,5 x 6 sznurów.

Miasteczko przy swojej wschodniej granicy sąsiadowało z zamkiem rycerskim, istniejącym prawdopodobnie jeszcze przed lokacją Świebodzic. Do czasów współczesnych nie zachowały się praktycznie żadne ślady jego istnienia, a pod wątpliwość poddawana jest również jego dokładna lokalizacja. Najprawdopodobniej, jak wskazują historycy, znajdował się on w miejscu dzisiejszego budynku przy placu Jana Pawła II (bud. nr 9), który jednocześnie jest z nim identyfikowany. Świadectwem tego miałyby być imponujące piwnice obiektu, charakteryzujące się potężnymi murami i kolebkowymi sklepieniami. Jednak dla potwierdzenia tej teorii konieczne są badania archeologiczne, które do tej pory nie zostały przeprowadzone. Po otoczeniu Świebodzic murami miejskimi, zamek stał się ich integralną częścią. Prawdopodobnie, wraz założeniem ośrodka, przyjął on również funkcję siedziby zasadźcy, zarządzającego miastem w imieniu Księcia. W literaturze obecna jest także druga teoria na temat dawnego zamku, który miałby znajdować się za późniejszą, usytuowaną na wschodzie bramą świdnicką. Wskazania te są jednak bardzo niejednoznaczne.

Świebodzice na schematycznym planie Alkiewicza z 1866 r.

Pierwszą, znajdująca się na północ od bramy Świdnickiej (obecnie budynek przy pl. Jana Pała II 9), a drugą właśnie poza murami miejskimi. Kwartał znajdujący się we wschodniej części miasta, stanowił przez długi czas (prawdopodobnie aż do początku XIX wieku) tzw. Burgbezirk, czyli kurię zamkową wyłączoną spod praw ogólnomiejskich. Jurydyka obejmowała prawdopodobnie również obszar pięciu parceli zlokalizowanych na północ od wschodniego kwartału, nazywanych Burghäuser. Na rysunku Wernera widać w tym miejscu pięć domów. Do terenów zamkowych pierwotnie mógł również przynależeć kościół parafialny wraz z towarzyszącymi mu budynkami, które zajmują cały blok południowy wschodniej części założenia miejskiego. Świątynia z pewnością istniała jeszcze przed założeniem miasta, stąd też bardzo prawdopodobne jest, że pierwotnie pełniła funkcję kościoła zamkowego.

Przez Świebodzice przebiegały dwie drogi, poprowadzone równolegle wzdłuż dłuższej osi założenia. W zachodniej części miasta zakończone zostały bramami miejskimi – Bolkowską (nazywaną bramą Górną) i Strzegomską (zwaną Dolną). Po stronie wschodniej, na linii ważniejszego traktu tj. Świdnica – Bolków (odcinek drogi handlowej z Wrocławia do Pragi), znajdowała się tylko jedna brama – Świdnicka. Brak drugiej, symetrycznie rozstawionej bramy, wynikał prawdopodobnie z usytuowania w tym miejscu zamku miejskiego. Centrum Świebodzic zajął plac rynkowy. Nie został on jednak wytyczony w miejscu środka geometrycznego układu przestrzennego, a przesunięty nieco w kierunku północno-zachodnim. Z każdego jego narożnika wybiegało po jednej drodze, oddzielającej środkowe bloki zabudowy (tj. wschodni i zachodni) od kwartałów północnego i południowego.

Panorama miasta autorstwa F. B. Wernera z około połowy XVIII wieku

Przyglądając się rozplanowaniu całego założenia miejskiego zauważalny jest brak symetrii zarówno w osi wschód-zachód jak i północ-południe. Pierwsza asymetria jest wynikiem wpisania w obręb murów miejskich dodatkowego bloku obejmującego obszar kurii zamkowej i kościelnej, który zwiększył tym samym zasięg miasta we wschodniej części założenia. Między znajdującym się pod jurysdykcją książęcą terenem a właściwą częścią układu przestrzennego Świebodzic wytyczono uliczkę. Zabieg ten mógł zostać zastosowany celowo, aby oddzielić obszary uprzywilejowane od części podlegającej nadanemu prawu miejskiemu. Być może początkowo nawet nie planowano włączenia obszaru kurii zamkowej w granice nowego miasta. W takim wypadku układ przestrzenny charakteryzowałby się bardzo regularnym i symetrycznym rozmierzeniem, w którym rynek zajmowałby jego centralny punkt.

Sąsiadujący z terenami jurydyki wschodni blok przyrynkowy zyskał dzięki temu dyspozycję dwufrontową. Znajdujący się natomiast po przeciwnej stronie kwartał zabudowy mógł początkowo być jednofrontowy. Nie jest pewne czy znajdująca się za nim, widoczna na rysunku Wernera uliczka Bade Gasse, rozmierzona została wraz z lokacją ośrodka czy powstała później. Z pewnością nie pełniła ona żadnej ważnej funkcji komunikacyjnej, o czym świadczy obecność w tej części kwartału jedynie budynków tylnych (prawdopodobnie obiekty gospodarcze – stodoły i szopy). Jeżeli wytyczono ją pierwotnie, mogła pełnić rolę drogi gospodarczej, stanowić przestrzeń oddzielającą blok przyrynkowy od ogólnomiejskich terenów przymurnych lub po prostu nawiązywać do struktury ukształtowanej po przeciwnej stronie, stanowiąc niejako jej lustrzane odbicie. Gdyby jednak przyjąć, że początkowo tego przejścia nie było, można wówczas nawet wysnuć hipotezę o wtórnym wytyczeniu wschodniego kwartału przyrynkowego. W takim przypadku również uzyskalibyśmy większą symetrię założenia. Plac rynkowy zyskałby jednocześnie znacznie większe wymiary. Brak symetrii jest również widoczny pomiędzy północną a południową pierzeją zabudowy, której parcele w niektórych miejscach są nawet dwukrotnie dłuższe. Powodem tych dysproporcji również mógł być fakt późniejszego znalezienia się w granicach murów miejskich obszaru kurii kościelnej, który poprzez zasięg swojego uposażenia wyznaczył po części południową granicę miasta.

Wielkość prostokątnego placu rynkowego mierzona w osiach na współczesnej mapie zasadniczej wynosi około 70 x 100 m. Obecna powierzchnia rynku zmieniła się jednak od czasów średniowiecza w wyniku wchłonięcia przez kamienice dodanych w późniejszym czasie i widocznych na rysunku Wernera podcieni, które otaczały plac rynkowy ze wszystkich stron. Jeśli wliczyć zawłaszczoną przez nie przestrzeń, wielkość placu rynkowego zwiększyłaby się do rozmiarów około 82 x 112 m, co w przybliżeniu daje prostokąt o wymiarach 285 x 389 stóp chełmińskich. Na tej podstawie bez większego błędu można oszacować, że pierwotna wielkość pozbawionego podcieni świebodzickiego rynku wynosiła 300 x 375 stóp, czyli 2 x 2 i ½ sznura. Przyrównując wymiary miasta w obrębie murów do wielkości centralnego placu widać, że zajmował on znaczną część założenia miejskiego, ponieważ aż około 1/8 (12%) jego powierzchni. Tak duże place rynkowe charakterystyczne były dla miasteczek rolniczych, w których na obszernych powierzchniowo rynkach handlowano bydłem lub wyrobami rolniczymi wymagającymi dużych połaci przestrzeni.

Szerokości fasad kamienic w pierzei wschodniej i zachodniej placu rynkowego w Świebodzicach (oprac. autor)

W wielu opracowaniach powielana jest informacja o istnieniu na środku rynku już w początku XV wieku ratusza. Dane te nie są jednak źródłowo potwierdzone. Na pewno ratusz istniał przed pożarem z 1774 r., kiedy to doszło do jego zniszczenia. Stanowił wtedy obiekt o zróżnicowanej bryle, co uwarunkowane było zapewne wielością funkcji, które pełnił (siedziba władz miejskich, szkoły ewangelickiej, urządzeń handlowych). Z zachowanych do dzisiaj źródeł ikonograficznych widać, że był to budynek o konstrukcji szachulcowej, kryty dwuspadowym dachem z wieżą. Zarówno na rysunku panoramy miasta Wernera jak i widoku placu rynkowego, w środkowej części pierzei południowej można dostrzec ciąg kamienic mieszkalnych, z dość bogatymi i zróżnicowanymi szczytami, wyglądającymi na obiekty murowane (na rysunku Wernera 10 takich kamienic). Wyróżniają się one w przestrzeni miasteczka, tym bardziej kiedy przyrównamy je do znacznie skromniejszych i zapewne jeszcze drewnianych domów w bloku wschodnim i w dalszych częściach pierzei południowej. Jest to świadectwem obecności w przestrzeni miejskiej już w początkach XVIII stulecia pierwszych murowanych kamienic mieszczańskich. W przeważającej części miasteczko ciągle było jeszcze drewniane, a wymiana zabudowy na murowana na większą skalę miała miejsce dopiero po wielkim pożarze miasta z 1774 r., kiedy Świebodzice zostały wsparte dotacją na odbudowę. Stąd też większość zachowanych do dzisiaj obiektów pochodzi z końca XVIII i z XIX wieku.

Szerokości fasad kamienic w pierzei północnej w Świebodzicach (oprac. autorka)

Prawidłowość podporządkowania układu przestrzennego Świebodzic sztuce sznura mierniczego potwierdzają wyniki pomiarów frontów kamienic mieszczańskich. Badania zrealizowano na bazie współczesnej mapy zasadniczej w warunkach gabinetowych. Niewiele z obiektów osiągnęło szerokość zbliżoną do charakterystycznego dla drugiej połowy trzynastego stulecia rozmiaru 50 stóp, która wynosi w przybliżeniu 14,4 m. Wyjątek stanowią domy zlokalizowane przy ulicy B. Prusa 1 i Rynek 5, które mierzą w przeliczeniu na dawne jednostki miary kolejno 51 i 54 stopy. Jednak po połączeniu poszczególnych wyników w pary lub tercje uzyskujemy wielkości stanowiące wielokrotności parceli 50-stopowej. Na tej podstawie można założyć, że w pierzejach zachodniej i wschodniej pierwotnie rozmierzonych zostało po 5 kurii o szerokości 50 stóp i długości 150 stóp chełmińskich. Nie wykluczone jednak, że w obu przyrynkowych kwartałach mogło znajdować się o jedną połówkową kurię więcej, co dałoby łącznie po 11 parceli 25-stopowych.

Taką liczbę działek mieszczańskich można bowiem odczytać z panoramy miasteczka autorstwa F. B Wernera. Na wysokie prawdopodobieństwo ich pierwotnego istnienia, wskazuje ponadto szerokość głównych ciągów komunikacyjnych, które w przypadku braku dodatkowych połówkowych działek, osiągnęłyby niespotykanie duże rozmiary (wręcz zdaje się, że niemożliwe). Mając bowiem na uwadze znajdujące się wzdłuż południowej i północnej pierzei podcienia, które dostawione zostały przed fronty domów mieszczańskich najpewniej później, szerokość dróg dochodziłaby nawet do blisko 70-75 stóp chełmińskich. W przypadku wstępowania dodatkowych połówkowych parceli, wymiar poprzeczny głównych ulic wynosi 50 stóp, co również jest rzadko spotykaną szerokością dróg publicznych, jednak bardziej prawdopodobną.

Szerokości fasad kamienic w pierzei południowej w Świebodzicach (oprac. autorka)

Taka szerokość ulic głównych odnotowana została w Jeleniej Górze615. Podobnie jest w przypadku pierzei południowej i północnej założenia miejskiego. Otrzymane tam wyniki również ukazują powiązania z kurią 50-stopową, ale dopiero po dodaniu do siebie szerokości fasad sąsiednich kamienic. W części południowej założenia wydzielonych zostało pierwotnie zapewne 14 lub 28 działek lokacyjnych, a w północnej 13 lub 26 parceli. Obserwacje te są bardzo zbliżone do tego co widzimy na rysunku Wernera. Na panoramie Świebodzic autorstwa słynnego rysownika w pierzei północnej znajduje się 26 budynków (wyłączając 5 obiektów przynależnych do kurii zamkowej), natomiast w południowej widocznych jest 27 obiektów. Pokazuje to, że pierwotne działki (50-stopowe) musiałby zostać w późniejszym czasie podzielone na połówki (kurie 25-stopowe).

Bloki zabudowy w północnej i południowej części układu przestrzennego były jednofrontowe, a długość poszczególnych parceli zależna od obszaru wytyczonego linią murów miejskich. Biorąc jednak pod uwagę kwestię stosunków prawnych i własnościowych oraz pobieranych opłat sądzić należy, że wszystkie kurie otrzymały pierwotnie wymiary 50 x 150 stóp chełmińskich. Tereny za kamienicami mieszczańskimi przeznaczone zostały zapewne na cele ogólnomiejskie (pod ogródki, uprawę i hodowlę).

Angelika Kosieradzka

9 LIKES

2 komentarze

  1. Sobiesław Nowotny Sobiesław Nowotny 1 września 2023

    Przeczytałem z wielką uwagą Pani tekst, lecz mam do Pani kilka pytań. Dlaczego przy metodzie wyliczania wielkości działek używała pani sznura, względnie stopy chełmińskiej, jeżeli na Dolnym Śląsku prawo chełmińskie w ogóle na znajdowało użycia przy lokacji miast. Świebodzice, a wiemy to z dokumentów, założono na prawie frankońskim, nie chełmińskim. Czy zna pani przywilej Bolka II Małego z 1337 roku, w którym dość dobrze określone zostały zasady funkcjonowania Świebodzic, które określają również charakter tego miasta? Czy według pani plac targowy (Rynek) aż do czasu XVIII wieku nie posiadał żadnej zabudowy?

  2. Jacek Ziaja Jacek Ziaja 12 lutego 2024

    Bardzo dobre pytania! Wychodzi tutaj brak znajomości tzw. przywileju renowacyjnego księcia Bolka II Małego z 1 kwietnia 1337 r. wystawionego w Kamiennej Górze (Landeshut, Landeshutt). Dokument książęcy wyraźnie wskazuje na prawo niemieckie i frankońskie (fraza – juris Franconiae et Teutonicalis) – chodzi tutaj o lokacyjne prawo frankońskie, zw. francuskim i prawo niemieckie. Obydwa wzorce prawa lokacyjnego używała zupełnie innych miar powierzchni dla działek lokacyjnych.

    Prawo frankońskie (ius Franconicum; Fränkisches Recht), zw. francuskim (ius Gallicorum). Prawo brało swoją nazwę od przybyszów, osadników sprowadzonych na Śląsk z terenów Górnych Niemiec, a także ziem pogranicznych niemiecko-francuskich. Obok prawa flamandzkiego (ius Vlemingicum; Flämisches Recht) stanowiło podstawę dla wytworzenia się z czasem nowego wzorca prawa lokacyjnego, zw. prawem niemieckim. Wspomniane zespoły praw pojawiły się na Śląsku przed wzorcami prawa magdeburskiego (niemieckiego). Zasadniczą różnicę stanowiły, odmienne niż w późniejszych wzorcach niemieckich wielkości działek lokacyjnych, czyli tzw. łanów pod lokację wsi i miasta (łan flamandzki większy i mniejszy; łan frankoński większy i mniejszy, zw. niemieckim). Por. Stamm E., Staropolskie miary. Cz. I. Miary długości i powierzchni, Warszawa 1938, s. 53-86.

    Prawo niemieckie (ius Teutonicum; Deutsches Recht) było w praktyce prawem magdeburskim (ius municipale Magdeburgense; Magdeburger Recht), które zw. prawem saskim (Sachsen Recht) od miejsca pochodzenia (Magdeburg w Saksonii). Termin powstał dla pragmatycznej potrzeby odróżnienia grup ludności pod względem stosowanych zwyczajów prawnych, jak i używanego języka. Powstanie terminu wiązało się z tzw. osadnictwem (kolonizacją) niemieckim na Śląsku, postępującym stopniowo od przełomu XII i XIII w. (okres rządów księcia Henryka I Brodatego). Lokalną odmianą prawa niemieckiego powstałą jeszcze w 1. połowie XIII w. na Śląsku było tzw. prawo średzkie (ius novi fori, ius Sredense; Neumarkt-Magdeburger Recht) od nazwy miasta Neumarkt (obecnie Środa Śląska) z czasem zw. prawem śląskim (Schlesisches Recht). Charakter zapisów prawnych, jak też praktyka stosowania wskazywały, iż było w istocie prawem opartym o podatek pod postacią czynszu (prawo czynszowe). Szerzej na temat koncepcji źródeł, jak też genezy prawa niemieckiego: Zientara B., Źródła i geneza „prawa niemieckiego” (ius Teutonicum) na tle ruchu osadniczego w Europie zachodniej i środkowej w XIXII w., „Przegląd Historyczny”, 69/1, 1978, s. 47-74, [Dostęp: zbiory prywatne; publikacja w formacie .pdf http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Przeglad_Historyczny/Przeglad_Historyczny-r1978-t69-n1/Przeglad_Historyczny-r1978-t69-n1-s47-74/Przeglad_Historyczny-r1978-t69-n1-s47-74.pdf%5D. Warto również zwrócić uwagę na wstępną analizę pojęć w historiografii polskiej, którą prezentuje z kolei: Dybek E., Lokacje na prawie niemieckiem in cruda radice w południowej części województwa krakowskiego w latach 1334-1434, „Roczniki Humanistyczne”, T. XLI, z. 2, 1993, s. 5-7, [Dostęp: zbiory prywatne]. Czynniki miastotwórcze: Jaworski I., Historia ustroju państw zachodnio-europejskich. Francja, Anglia, Niemcy, Wilno 1931, s. 64-65 (miasta).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Mission News Theme by Compete Themes.