Press "Enter" to skip to content

Odkryli wodociąg sprzed kilkuset lat

Spread the love

Na ulicy Kotlarskiej w Świdnicy podczas prac związanych z rewitalizacją przestrzeni pomiędzy tą ulicą i ulicą Grodzką, odkryty został fragment starego, drewnianego wodociągu, który niegdyś zasilał miasto w wodę.

Ręczne drążenie rur do sieci wodociągowej i pomp. Grafika z dzieła Gregoriusa Agricoli z 1556, a więc na około pół wieku przed powstaniem pierwszego drewnianego wodociągu w Świdnicy.

Podobnego typu artefakty znajdowane były w ciągu ostatnich kilkunastu lat w kilku punktach miasta, zazwyczaj przy okazji różnego rodzaju prac ziemnych związanych z kładzeniem nowej lub remontami sieci wodno-kanalizacyjnej.

O zaopatrzeniu Świdnicy w wodę w dawnych wiekach opublikowaliśmy na naszym portalu szczegółowy materiał autorstwa Tomasza Grudzińskiego [czytaj tutaj: Zaopatrzenie Świdnicy w wodę (cz. 1), Zaopatrzenie Świdnicy w wodę (cz. 2) i Zaopatrzenie Świdnicy w wodę (cz. 3)]. Przypomnijmy więc tylko, że pierwszy w pełni funkcjonalny, drewniany rurociąg doprowadzający wodę do miasta został uruchomiony w 1601 roku. Przetrwał on nieco ponad 30 lat, bo został zniszczony w czasie pożaru miasta podczas wojny trzydziestoletniej w 1633 roku. Nowy wodociąg został uruchomiony dopiero w 1654 roku, a w kolejnych stuleciach był systematycznie rozbudowywany o nowe nitki i modernizowany. Drewniane rury były zastępowane ołowianymi, a następnie żeliwnymi.

Te pierwsze, jeszcze drewniane rurociągi wykonywane były z obrobionych pni o średnicy zewnętrznej 25 cm, w których świdrami nawiercano na całej długości otwory o średnicy od 6 do 10 cm. Różnice te wynikać mogły przede wszystkim z niedoskonałości ówczesnej techniki wykonywania rur, być może należy je też wiązać z różnym okresem ich powstania czy też na przykład potrzebą zapewnienia większego ciśnienia przez zmniejszenie przekroju odwiertów. Techniki wykonywania odwiertów były różne. Wykonywane były przy pomocy świdrów, które wkręcane były w pień siłą ludzkich rąk. Potem używano do tego systemu kołowrotów napędzanych wodą w tartakach. Gotowe odcinki wodociągu łączone były metalowymi pierścieniami wbitymi w pnie, niekiedy pokrywanymi cienką warstwą ołowiu, aby zabezpieczyć je przed korozją.

Rekonstrukcja sposobu drążenia drewnianych rur wodociągowych z wykorzystaniem kołowrotów zasilanych płynącą wodą (Źródło: www.daldyych.ch)

Jak już wspomniano relikty drewnianych wodociągów w Świdnicy odnajdywane są stosunkowo często.

 – Wiemy, gdzie możemy się ich spodziewać, w archiwum Świdnickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji zachowała się bowiem stara mapa z dokładnie zaznaczonymi nitkami drewnianej sieci wodociągowej w mieście. Po naniesieniu tej mapy na współczesny podkład zauważyliśmy, że jest ona niezwykle dokładna i precyzyjna – mówi Andrzej Przerwa z ŚPWiK. – Ostatnio powiększyliśmy tą mapę i wydrukowaną powiesiliśmy na parterze budynku. Pod nią są wyeksponowane fragmenty drewnianego rurociągu, odnalezionego w Świdnicy. Samą mapę, ze względu na jej cenny charakter, przekażemy w najbliższym czasie do Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy.

Fragment drewnianego ujęcia wody

Wspomniana mapa jest o tyle cenna, że zaznaczonych jest na niej także ponad 100 studni, od średniowiecza słynących z doskonałej jakości wody. Dziś zdecydowana większość z nich jest zasypana.

 – Mapa rzeczywiście jest cenna. Według mnie powstała po 1818 roku, zapewne w pierwszej ćwierci XIX wieku. Świadczy o tym kilka szczegółów. Przede wszystkim nie ma na niej już zaznaczonego kościoła przy klasztorze dominikanów, który został rozebrany po sekularyzacji zakonu w 1810 roku. Widoczny jest częściowo rozebrany kościół dawnego klasztoru franciszkanów. Jego zbiórka rozpoczęła się natomiast w 1813 roku. Jako kościół garnizonowy jest natomiast na mapie opisany, dawny kościół klasztorny kapucynów przy ulicy Zamkowej, który w 1818 roku został roku  wydzierżawiony władzom wojskowym – mówi historyk Sobiesław Nowotny.

Wracając jeszcze do znaleziska z ulicy Kotlarskiej, fragment drewnianego rurociągu został wykopany pomiędzy budynkami Kotlarska 10 i 16, w pobliżu łuku nad wejściem na podwórko. Znalezisko, które zachowało się w dosyć złym stanie (znajdowano już w Świdnicy rury mniej nadgryzione zębem czasu) zostało przewiezione na teren bazy ŚPWiK przy ulicy Wrocławskiej. Nawiązując do tematu drewnianych wodociągów w Świdnicy warto wspomnieć także o nietypowym artefakcie, jaki został wykopany kilka lat temu przy ulicy Wrocławskiej. To także element dawnego systemu wodociągowego miasta tyle, że nie jest to fragment drewnianej rury układanej poziomo w sieci, a pionowy element mogący stanowić fragment drewnianej pompy lub wodotrysku (ujęcia) do nabierania wody. Drewniana kłoda wydrążona w środku i zaczopowana od góry, posiada z boku cztery nawiercone otwory, z których zapewne wypływała woda. W górnej części zachowały się także stalowe kotwy, które mocowały jakiś element.

Galeria (kliknij na zdjęcie, aby powiększyć)

Andrzej Dobkiewicz (Fundacja IDEA)

16 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.