Press "Enter" to skip to content

Pszenno – historia miejscowości do 1945 roku (cz. 1)

Spread the love

Wieś Pszenno powstała przy głównej drodze komunikacyjnej wiodącej ze Świdnicy do Wrocławia, w odległości ok. 3,5 km od tej pierwszej miejscowości, po obu stronach rzeki Piławy. Najprawdopodobniej w tym miejscu istniała wcześniej jakaś osada słowiańska, lecz niestety nie znamy jej nazwy.

Wieś wspomniana została po raz pierwszy w dokumencie datowanym na 1243 roku wystawio­nym przez Johanna, hrabiego z Wierzbnej. Choć dziś wiadomo, że dokument ten w zachowa­nej formie z całą pewnością nie pochodzi z 1243 roku, lecz co najmniej z II połowy XIII wieku, a zatem fałszywa jest jego datacja, zawiera on jednak prawdziwe dane, co do powstania wioski. W omawianym dokumencie występuje już pod czysto niemiecką nazwą Weisinrod, co oznacza „Karczowisko pod pszeniczne łany” (później aż do 1945 roku  przetrwała ona pod różną pisownią, utrwalając się ostatecznie jako Weizenrodau). Polska nazwa nadana tej wsi Po II wojnie światowej oddaje dość wiernie sens swej niemieckiej poprzedniczki.

Lokacja Pszenna, którą opisuje wspo­mniane źródło, nie jest związana z działalnością książęcą, czy też klasztorną, co było zjawiskiem powszechnym, lecz była świadomym działaniem hrabiów z Wierzbnej (niem. von Würben), do których należały rozległe tereny wokół obecnej Świdnicy. Nowo zakładana wieś otrzymała pra­wo flamandzkie, gdzie wielkość łana wynosiła nieco ponad 16 ha, zaś pośrodku wsi wytyczono wspólne pastwisko. Lokatorem Pszenna, a zatem zasadźcą, którego zadaniem było sprowadze­nie kolonistów i uporządkowanie spraw funkcjonowania wsi został Arnold, który był familia­rem hrabiów z Wierzbnej, a zatem ich wasalem i bezsprzecznie rycerzem. Został też sołtysem dziedzicznym tej nowo zakładanej wioski. W zamian za działalność lokacyjną w imieniu hra­biego Johanna z Wierzbnej otrzymać miał co dziesiątego łana z terenu wioski (nie znamy nie­stety pierwotnej wielkości nowo powstałej wsi), miał prawo prowadzić karczmę, którą zwolnio­no od podatku, rzeźnię, warsztat szewski i piekarnię, jako sołtysowi przysługiwało mu prawo do pobierania jednego denara od opłat sądowych (dwa denary przypadały w udziale hrabiom z Wierzbnej). Miał prawo hodowli owiec we wsi, w takiej liczbie, w jakiej tylko zechce, mógł je również wypasać na wszystkich polach należących do wioski „bez względu na sprzeciwy”, cho­dzi tu raczej o użytkowanie wspólnego wiejskiego pastwiska, co przewidywało właśnie prawo średzkie. Oprócz tego miał prawo wybudować sobie jeden młyn na rzece przepływającej przez tą wieś, czyli Piławie (zwolniony był on z wszelkiego podatku).

Kościół w Pszennie w latach 60. XX wieku

We wspomnianym dokumencie lokacyjnym z 1243 roku znajdujemy informację, że gdyby Arnold, bądź jego spadkobiercy zechcieli wybudować we wsi drugi młyn, będą musieli hrabiom z Wierzbnej i ich spadkobiercom płacić rokroczny podatek w wysokości 1 grzywny. Tymczasowo prawo budowy drugiego młyna hrabia Johann zachował dla siebie. Wydaje się, że hrabia z Wierzbnej zachował również część łanów na terenie Pszenna. Dowiadujemy się o tym pośrednio z dokumentu z 23 kwietnia 1289 roku, na mocy którego kolejny hrabia z Wierzbnej Heinrich przekazuje w lenno trzy łany w Pszennie sołtysowi Richolfowi (ten był najprawdopodobniej synem Arnolda). To nadanie było nie tylko wyrazem podzięki za wierną służbę, w rzeczywistości chodziło raczej o zwiększenie gruntów należących do sołtysa, pamiętamy bowiem, że wieś założona była na łanach flamandzkich a za­tem mniejszych, zaś sołtys otrzymał tylko co dziesiąty łan we wsi. Hrabiowie z Wierzbnej, którzy pozostali również właścicielami Pszenna, chcąc nadal korzystać z usług swych wasali, czyli tutejszych sołtysów, nadają im dodatkowo trzy łany. Obszar sołectwa powiększył się, lecz nie wpłynęło to chyba znacznie na poprawę sytuacji samej sołtysiej rodziny.

W międzyczasie musieli sprzedać młyn (powstał również drugi, nie wiadomo jednak czy z inicjatywy sołectwa, czy też hrabiów z Wierzbnej), jak wynika bowiem z dokumentu z 1299 roku jego właścicielem był rycerz Heinrich von Baruth, dość blisko związany z dworem księcia Bolka I świdnickiego. W tym czasie sprzedał on cztery grzywny czynszu zalegające na młynach świdnickiemu miesz­czaninowi Heymannowi Amoris i jego synowi Jakubowi w dziedziczne posiadanie. Bliskość Świdnicy wpływała na stosunki własnościowe w Pszennie już we wczesnym okresie istnienia wioski. Bogaci mieszczanie dość szybko zainteresowani będą inwestycjami na terenie tej wsi. Z okresu średniowiecza zachowały się stosunkowo liczne dokumenty mówiące o transakcjach kupna i sprzedaży przez świdniczan na terenie Pszenna.

Dość szybko Świdnica starała się przejąć kontrolę nad wioską, której pola graniczyły z terenami należącymi do tego ośrodka. Hrabiowie z Wierzbnej i ich familiarze zachowali prawo własnościowe do co najmniej 1375 roku, po czym Pszenno przeszło pod jurysdykcję miasta. Wyjątek stanowiło początkowo prawo patronatu nad tutejszym kościołem, wzmiankowanym po raz pierwszy źródłowo już w 1335 roku, które po części pozostawało w rękach właścicieli mająt­ku w Wilkowie. Z czasem prawo to przejęło sołectwo dziedziczne w Pszennie, które podlegało radzie miasta Świdnicy. Tutejszy kościół był poświęcony początkowo trojgu świętych rodzeń­stwa św. Marcie, św. Marii i św. Łazarzowi (obecnie nosi wezwanie św. Mikołaja). W 1375 roku prawo patronatu przeszło formalnie na własność miasta Świdnicy. Rada miejska zapewniła pi­sarzowi kościelnemu w Pszennie prawo wolnego wypieku chleba (było to wbrew obowiązującej zasadzie prawa mili, które Świdnica posiadała od roku 1285, a zatem był to niezwykły przywi­lej), ponieważ nie posiadał on żadnej ziemi. Tylko on mógł sprzedawać we wsi pieczywo, nie płacąc w zamian żadnego czynszu ani podatku. Chłopi mogli wypiekać chleb jedynie na swoje własne potrzeby, ale nie mogli go sprzedawać.

Kościół w Pszennie obecnie

Zręb tutejszego kościoła powstał z pewnością najpóźniej około połowy XIV wieku. Wskazują na to okna, które znajdują się we wschodniej ścianie prezbiterium nawy głównej, jak również gotycki portal w północnej ścianie budynku kościoła, dalej zaś sklepienie krzyżowe nad częścią prezbiterialną. Dowodzi tego również okrą­gła kolumna z prostym kapitelem i bazą, która stoi w północno-zachodnim narożu biegnącego w kierunku prezbiterium przęsła w południowej nawie bocznej. Jest to prawdopodobnie zara­zem pozostałość z rozbudowanej w późniejszym czasie zakrystii. Ostatecznie na XIV wieku, jako na okres budowy tego kościoła wskazuje fakt, że przypory nie są połączone z murami, a zatem dobudowano je dopiero w późniejszym czasie. Można to szczególnie dobrze zaobserwować w północno-zachodniej części nawy głównej i w przyporach, które zamykają spoinę ściany wschodniej pomiędzy nawą główną i nawą boczną.

Z 1401 roku zachowała się informacja o fundacji ołtarza w Pszennie. Ten gotycki ołtarz poświęcony został Najświętszej Marii Pannie (niestety nie zachował się do naszych czasów). Co ciekawe, ufundowało go dwóch chłopów (pod takim określeniem wspominani są w doku­mencie – „agricultores”) Nikolaus Jemil i Petrus Knulrus. Pierwszy oddał całą swą posiadłość w Pszennie, drugi podarował na ten cel 10 grzywien rocznego czynszu ze swego gospodarstwa.

Dalsza informacja powiada, że kościół „wybudowany i poświęcony został w 1491 r. Ozna­cza to najprawdopodobniej, iż chodzi to o jakąś małą przebudowę albo remont jakichś mniej ważnych elementów architektonicznych kościoła.” Jego proboszczami z okresu przed reforma­cją byli: w 1399 roku Petrus, zm. w 1401 roku, następnie Johann Doring, zm. w 1452 roku. Kolejny to Andreas Foegeler, kanonik wrocławski, zm. po 1452 roku. W 1460 roku urząd tutejszego duchownego pełnił Petrus Poschkow (Poschko), zarazem altarysta w Świdnicy, gdzie w służbie kościoła far­nego wykonywał dwie funkcje. Pochodził on prawdopodobnie z Pastuchowa (niem. Puschkau). W 1467 roku proboszczem był Hans Sachenkirch, członek sławnej świdnickiej rodziny rycerskiej i patrycjuszowskiej, która ponownie w XIV w. jako rycerze von Weizenrodau wróciła z Pszenna do Świdnicy. W 1486/1487 Lorenz vom Dorfe (Wawrzyniec ze wsi – czy jego nazwisko wskazuje może na to, że pochodził on z Pszenna?), zaś w 1519 roku Andreas Schröter, o którym nie wiemy niczego bliższego. Innych informacji dla okresu średniowiecza dotyczące­go tegoż kościoła nie posiadamy.

Ciekawym zagadnieniem w historii Pszenna jest niewątpliwie kwestia związków rodzin­nych z tą miejscowością naszego wielkiego astronoma Mikołaja Kopernika. W dawniejszej literaturze niemieckiej twierdzono bowiem, że jego matka z domu von Watzenrode pochodziła z Pszenna. Nie można tej hipotezy w żaden sposób potwierdzić. Nie można jej też jednoznacz­nie obalić. Wiadomo jedynie, że przodkowie Kopernika po kądzieli już w II połowie XIII wieku zamieszkiwali okolice Henrykowa i Ziębic. Czy pochodzili z naszego Pszenna, nie można jed­noznacznie powiedzieć. Wszelkie hipotezy dotyczące tej kwestii opierają się nie na materiale źródłowym, lecz na podobieństwie nazwiska rodowego matki Kopernika i niemieckiej nazwy Pszenna [opracowanie tego tematu – czytaj tutaj: Pszenno – obalamy mity].

Sobiesław Nowotny

8 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.