Press "Enter" to skip to content

Franciszkańska 9: Klasztorny rodowód (cz. 1)

Spread the love

Przy ulicy Franciszkańskiej 9 w Świdnicy znajduje się niepozorna kamienica, której historia – chociaż stosunkowo krótka – w związku z jej usytuowaniem, związana jest pośrednio z istniejącym w tym miejscu od XIII do pocz. XIX wieku klasztorem Franciszkanów. Jest to także kolejny świdnicki dom, który może zyskać zapomnianą nazwę własną…

Fragment planu widokowego Świdnicy z lat 1743-1747. A – kościół klasztorny; B – klasztor. Zaznaczono miejsca gdzie dziś wznoszą się domu nr 9-11-13

Historia samego klasztoru i kościoła pw. Najświętszej Marii Panny w lesie warta jest poświęcenia jej osobnego artykułu, warto jednak dla ciągłości naszej opowieści poświęcić jej nieco miejsca.

Tradycja kładzie założenie klasztoru franciszkanów kładzie na 1214 rok, a jego fundatorami mieli być przedstawiciele starego śląskiego rodu i właściciele podświdnickiej Wierzbnej – komes Stefan „Starszy” z Wierzbnej oraz jego synowie – Andrzej, Stefan i Franciszek. Klasztor – jeszcze bez kościoła – miał zostać ukończony w 1220 roku, kiedy 8 (niekiedy podawana jest data 6) września wyświęcił go biskup wrocławski Wawrzyniec. O ile samą datę fundacji i ukończenia budowy można by jeszcze przyjąć bez zastrzeżeń, chociaż wywodzi się ona z późniejszych przekazów, o tyle trudno zaakceptować tezę, że od początku był to klasztor franciszkański. Pierwsza potwierdzona wzmianka źródłowa o franciszkanach w Świdnicy pochodzi dopiero z 13 czerwca 1249 roku, kiedy papież Innocenty IV w specjalnie wydanej bulli udzielił 40-dniowego odpustu wszystkim tym, którzy chcieliby wesprzeć budowę kościoła klasztornego.  Problem polega także na tym, że franciszkanie w pierwszych dwóch dekadach XIII wieku, a więc w okresie, kiedy mieli budować swój klasztor w Świdnicy, rozprzestrzeniali się dopiero w południowych Niemczech i na Śląsk jeszcze nie dotarli. Obecni byli na nim natomiast cystersi i być może to im należy przypisać założenie najstarszego klasztoru w Świdnicy. Dlaczego jednak zrezygnowali ze swoich zamiarów i ostatecznie klasztor przeszedł w ręce franciszkanów, zachowane źródła milczą, chociaż niewykluczone, że ta zagadka z najwcześniejszego okresu istnienia Świdnicy – jeszcze jako osady i przed nadaniem praw miejskich, zostanie kiedyś wyjaśniona.

Galeria (kliknij aby powiększyć)

Rozbudowywany i istniejący przez siedem wieków klasztor i kościół franciszkanów przechodził różne koleje losu. Kres jego istnieniu przyniosła sekularyzacja zakonów w Prusach w 1810 roku. Przejęte przez państwo – kościół oraz budynki klasztorne pozostawały wówczas w złym stanie technicznym. Pomiędzy 1810 a 1813 rokiem rozpoczęto rozbiórkę kościoła, natomiast budynek klasztorny zaadaptowany do nowych funkcji od 1813 roku był siedzibą Sądu Miejskiego. W części dawnych klasztornych zabudowań urządzono także magazyn soli. Taka sytuacja trwała do 4 maja 1849 roku, kiedy miasto wykupiło od państwa cały obszar zajmowany niegdyś przez zgromadzenie i nakazało wyburzenie wszystkich budynków poklasztornych.

Ów obszar rozciągał się niemal wzdłuż całej, północnej pierzei obecnej ulicy Franciszkańskiej i sięgał daleko w głąb kwartału, ograniczonego zatylnimi domami i ogrodami na parcelach wzdłuż obecnej ulicy Grodzkiej oraz zakolem murów obronnych (oś obecnej ulicy Marii Konopnickiej). Wobec szczupłości źródeł kartograficznych i ikonograficznych trudno dziś z całą pewnością określić wygląd na przestrzeni wieków zabudowy na parceli, na której obecnie wznosi się dom oznaczony numerem 9.

Najstarszy plan widokowy Świdnicy z 1623 roku pokazuje kościół i klasztor oraz jakieś mniejsze zabudowania klasztorne w miejscu, gdzie dziś wznosi się dom nr 9. Na planie Friedricha Bernarda Wernera z około 1743-1747 roku parcela ta jest wolna od zabudowy, widoczny jest natomiast budynek na jej zapleczu, cofnięty w stosunku do współczesnej linii zabudowy ulicy Franciszkańskiej. Również niezabudowany obszar, gdzie dziś znajduje się opisywany budynek ukazują chociażby fragmenty dwóch planów twierdzy z II poł. XVIII wieku, gdzie zaznaczone jest także położenie klasztoru. O tym, że w czasach istnienia klasztoru parcela ta była niezabudowana świadczyć w końcu rysunek wspomnianego już Wernera, z najdokładniejszym odwzorowaniem zabudowań klasztornych i kościoła z ok. 1758-1763 roku. Widać na nim dwa domy (dzisiejsza numeracja 11-13) oraz nieco cofnięty budynek, stojący na tyłach parceli, na której wybudowano kamienicę przy Franciszkańskiej 9. Być może to ten właśnie budynek wraz z wytyczoną, nową parcelą po sekularyzacji zakonu w 1810 roku, jest wymieniany w księgach podatkowych z początku XIX wieku. Znajdujemy w nich bowiem wpisy o kolejnych transakcjach kupna i sprzedaży na kwoty: 1818 r. – 3.365 talarów, 1819 r. – 4.200 talarów. Do kiedy istniał ten budynek nie wiadomo, być może został rozebrany ok. 1819 roku. Na mapie ilustrującej system drewnianych wodociągów z około 1820 roku jest już bowiem zaznaczona parcela, której linia pokrywa się ze współczesną linią zabudowy ulicy Franciszkańskiej. Jeszcze w latach 1822 i 1828 parcela, być może z istniejącym jeszcze domem poklasztornym sprzedawana była za kwotę 6.200 talarów. Już rok później sprzedana została jedynie za 2.852 talary. Tak duża obniżka wartości parceli może sugerować, że to w latach 1828-1829 ów stary budynek poklasztorny został rozebrany.

Fotografia z 1884 roku z widocznym w tle domem z pocz. XIX wieku przy Franciszkańskiej 9 (Źródło: polska-org.pl)

Nowy dom już w linii zabudowy wystawiony został zapewne po 1828 roku, a najprawdopodobniej w latach 1829-1830. Jego budowniczym mógł być handlarz zbożem Ernst Traugott Schmidt – pierwszy znany z imienia właściciel omawianej parceli. Zmarł on przed 9 sierpnia 1838 roku, w tym dniu bowiem właścicielką majątku – parceli i domu na niej stojącym wraz z dziedzińcem, ogrodem i zabudowaniami gospodarczymi została jako jedyna jego spadkobierczyni, wdowa po nim – Maria Elisabeth z domu Partecki.

Łut szczęścia sprawił, że wiemy jak wyglądał dom zbudowany przez Ernsta Traugotta Schmidta. Całkiem niedawno na jednej z aukcji internetowych pojawiła się seria zdjęć stereoskopowych (pisaliśmy o tym tutaj: Unikalne fotografie), wykonane w latach 1884-1885. Na jednej z nich widoczny jest pierwszy dom, jaki został wzniesiony na omawianej parceli, na początku XIX wieku. Wprawdzie nie jest on zbyt dobrze widoczny, ale naszemu współpracownikowi, architektowi Pawłowi Mazurowi wystarczyła ta fotografia do odtworzenia wyglądu elewacji frontowej tego domu, którą to rekonstrukcję prezentujemy poniżej.

Rekonstrukcja wyglądu elewacji frontowej pierwszego domu przy Franciszkańskiej 9 (Rys. Paweł Mazur)

Jego wygląd pokrywa się z opisem z 1866 roku – do którego jeszcze wrócimy – a który mówi o trzykondygnacyjnym budynku z wysokim poddaszem, w części podpiwniczonym. Z okresu budowy tego domu pochodzi także zachowana do dziś furta z jego boku, która zapewne prowadziła na tyły budynku, gdzie znajdował się dziedziniec, ogród i zabudowania gospodarcze. Jak zauważył Paweł Mazur: – Dostawiona do ściany arkada wejścia na ogród ma kamienne ościeża. Może to być wtórnie wykorzystany element. Te kamienne elementy widoczne są spod odpadającego tynku i z dużym prawdopodobieństwem mogą pochodzić z dawnej zabudowy klasztornej.

Furta prowadząca do dawnego ogrodu z widocznymi wtórnie użytymi elementami kamiennymi, być może ze wcześniejszych obiektów

Wspomniana już Maria Elisabeth Schmidt właścicielką tego domu i parceli na której się wznosił pozostawała do 1855 roku. Nieco wcześniej – 8 lipca 1852 roku podpisała z władzami miasta układ, na mocy którego sprzedała miastu za kwotę 200 talarów i 6 srebrnych groszy część ogrodu na zapleczu domu  o wielości 9 1/10 pręta kwadratowego (ok. 129 m2). Transakcja ta była związana z zamiarem budowy przez władze Świdnicy budynku gimnazjum ewangelickiego (budynek przy Franciszkańskiej 7, po 1945 r. mieszczący przez wiele lat Szkołę Podstawową nr 10), co też zostało zrealizowane w latach 1852-1854). Zakupiony od wdowy Schmidt teren został włączony do parceli o dawnym numerze 656 (16 marca 1853 r.) i stanowił część placu ćwiczeń i późniejszego boiska za budynkiem szkoły. 12 kwietnia 1855 roku wdowa Maria Elisabeth Schmidt przekazała parcelę wraz z domem swojemu synowi Ernstowi Juliusowi Eduardowi Schmidtowi, za wypłaconą jej kwotę w wysokości 4.000 talarów. Ciekawostką jest, że Ernst Julius Eduard Schmidt kontynuował rodzinną tradycję i – podobnie jak ojciec – także parał się handlem zbożem, nadto zwiększając zakres prowadzonego interesu o sprzedaż materiałów budowlanych.

cdn

Andrzej Dobkiewicz & Sobiesław Nowotny (Fundacja IDEA)

16 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.