Press "Enter" to skip to content

Tajemnice ulicy 1 Maja (cz. I)

200 lat temu świdnicki przedsiębiorca wyczuł, że rozbiórka okalającej Świdnicę twierdzy obronnej i budowa nowej ulicy może być dla niego szansą na pomnożenie majątku. Zbudował szybko gospodę. I równie szybko zaczął liczyć zyski.

Prace archeologiczne, jakie prowadzono na działce przy ulicy 1 Maja 13 w Świdnicy, były świetną okazją do przeprowadzenia kwerendy archiwalnej, dzięki której możemy poznać i opisać historię tego miejsca oraz zidentyfikować świdniczan, którzy tworzyli ją w tym miejscu. Fakty historyczne, a raczej ich niewielka część, jakie udało się ustalić w związku z prowadzonymi pracami dowodzą, że nawet pozbawiona atutów w postaci zachowanych budowli część miasta, posiadać może ciekawą historię.

Fragment mapy Świdnicy z 1892 r. z orientacyjnie zaznaczonymi posiadłościami Augusta Zeisela:
A – Nieistniejąca gospoda „Pod Złotym Bocianem”, jej fundamenty odkryto podczas prac archeologicznych
B – Istniejące budynki wzniesione przez Zeisela
C – Istniejący budynek (1 Maja 19) z podziemnymi tunelami z okresu twierdzy
D – Dawne stajnie, zachowane częściowo
E – Budynek o nieznanym przeznaczeniu, którego fundamenty odnaleziono podczas prac archeologicznych

W Archiwum Państwowym w Kamieńcu Ząbkowickim udało się odnaleźć niemal kompletne informacje odnośnie terenu obecnej inwestycji i to od początku XVIII w. do lat 40. XX w. Dzięki zapisom w starych księgach podatkowych, aktach i księgach gruntowych znamy w zasadzie pełną historię tego obszaru miasta w zakresie stosunków własnościowych i tego, co znajdowało się na miejscu pustej dziś działki, na której ma powstać budynek mieszkalno-usługowy.

Teren objęty kwerendą wykracza poza obszar obecnej inwestycji. Znajduje się on u zbiegu ulic 1 Maja i Folwarcznej łącznie z budynkami znajdującymi się przy tej ostatniej ulicy oraz budynkiem narożnym. Ale w przeszłości cały ten obszar był ze sobą ściśle powiązany, przede wszystkim osobą Augusta Zeisela, który wywarł największy wpływ na rozwój tego kwartału miasta.

Te same obiekty zaznaczone na zdjęciu z połowy lat 30. XX w.

Obszar ten znajdował się poza pierścieniem średniowiecznych murów miejskich i zabudowany był obiektami drewnianymi o konstrukcji szachulcowej. Wskutek budowy twierdzy w połowie XVIII wieku i jej późniejszej rozbiórce w II poł. XIX w. uległa ona zniszczeniu. W każdym razie podczas prac archeologicznych w jednym tylko miejscu natrafiono na negatyw  w gruncie jakiegoś budynku o takiej konstrukcji. Faktem pozostaje jednak, że odkryto fundamenty dawnej gospody „Pod Złotym Bocianem”, która znajdowała się obok istniejącego dziś budynku (nr 11). Gospoda ta wymieniana była już w 1728 r., chociaż nie jest pewne, czy znajdowała się ona dokładnie w tym miejscu, gdzie odnalezione zostały murowane fundamenty. Wydaje się, że raczej nie. Nie znamy dokładnej lokalizacji tej nazwijmy to umownie „pierwszej” gospody, która znajdować się miała na wzgórzu zwanym Kätzelberg. Można jednak z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że nazwa nowej gospody, która funkcjonowała w tym miejscu w XIX i XX wieku, a której fundamenty zostały odnalezione, nawiązywała do wcześniejszej nazwy, właśnie „Pod Złotym Bocianem”.

Najstarszymi znanymi właścicielami tej gospody, jakich udało się ustalić była w połowie XIX w. świdnicka rodzina Putz, o której wiadomo tyle, że posiadała także jatki mięsne przy ulicy Środkowej. Odnaleziona została także informacja, że 5 listopada 1859 r. wdowa po bliżej nieznanym Putzu sprzedała tę gospodę Karlowi Krause, właścicielowi folwarku w Modliszowie, z tym zastrzeżeniem, że przy gospodzie nadal będzie mogła mieszkać piątka jej dzieci. Krause gospodę prowadził tylko przez 12 lat, po czym 9 września 1871 r. sprzedał ją wspomnianemu wcześniej Augustowi Zeiselowi za kwotę 8.500 marek.

Dziesięć lat później doszło do transakcji, przy okazji której w dokumentach archiwalnych pojawiło się sporo ciekawych informacji dotyczących miasta. W sierpniu 1881 r. August Zeisel podpisał układ z władzami Świdnicy o zamianie posiadanych działek. Z dokumentów wynika, że miasto po wyburzeniu starych jatek mięsnych przy ulicy Środkowej postanowiło uporządkować teren i „wyprostować ulicę” (sic!). Do tego celu potrzebne było odkupienie od Zeisela jakiejś działki, którą on posiadał przy wspomnianej ulicy. Obie strony dogadały się i w zamian za parcelę przy ulicy Środkowej Zeisel otrzymał od miasta parcelę na rogu obecnych ulic Folwarcznej i 1 Maja, a więc w bezpośrednim sąsiedztwie posiadanej już gospody „Pod Złotym Bocianem”. Istotnym zapisem umowy było to, że Zeisel na ulicy Środkowej oddawał miastu tylko jakąś część swojej parceli, bez budynku na niej stojącego oraz bez „kamiennych schodów i płyt”, jakimi była wyłożona parcela od strony ulicy. Ponadto miasto sprzedało Zeiselowi przy nowo nabytej działce dodatkowe 700 m2 gruntu za kwotę 3.500 marek, z których zapłatę 2.000 marek umorzono jako dodatkowe „odszkodowanie” za przekazane przez Zeisela grunty przy ulicy Środkowej.

Co skłoniło Zeisela do oddania cennych gruntów w centrum miasta i to tuż przy Rynku? Na pewno uznał to za świetny interes na przyszłość. Dziś moglibyśmy powiedzieć, że był pewnego rodzaju wizjonerem, dostrzegł zapewne bowiem niezwykłą sposobność do zrobienia majątku i zapewnienia przyszłości swojej rodzinie. Aby zrozumieć jego tok myślenia musimy cofnąć się o ok. 20 lat, do roku 1862, kiedy rozpoczęto wielkie prace publiczne, związane z rozbiórką umocnień twierdzy świdnickiej. Wszystkie terenu związane z dawną twierdzą, a stanowiące do tej pory własność państwa pruskiego, z dniem 10 marca 1872 r. przeszły na własność miasta. Nie inaczej było z obszarem obok gospody Zeisela „Pod Złotym Bocianem”. W miejscu gdzie obecnie wznosi się budynek u zbiegu ulic Folwarcznej i 1 Maja, znajdował się tzw. Fort Piotrowy wzniesiony w poł. XVIII w. i mający za zadanie ochraniać na wypadek oblężenia Bramę Piotrową i Przedmoście Piotrowe, jakie znajdowało się u wylotu obecnej ulicy Mennickiej i w okolicach dawnego ogródka Jordanowskiego. Zeisel, właściciel gospody musiał widzieć postępujące prace rozbiórkowe Fortu Piotrowego, a przede wszystkim dostrzegł znaczenie pewnego faktu, który został opisany we wspomnianej wcześniej umowie z miastem. Zaznaczono tam bowiem, że parcela, jaką miasto odstąpiło Zeiselowi w zamian za jego grunty przy ulicy Środkowej, znajdować się będzie przy właśnie wytyczanej ulicy, która otrzymała nazwę Moltkestraße, a więc obecnej 1 Maja. Dzięki tej umowie poznajemy więc dokładny czas, kiedy ulica została wytyczona (przed sierpniem 1881 r.)! Kolejną informacją, jaką możemy odnaleźć w tej umowie a dotyczącą tej ulicy jest jej szerokość, którą wytyczono na 16 metrów oraz fakt, że dalsza jej rozbudowa w stronę obecnej ulicy Kościelnej, odbywać się będzie na koszt miasta. Można więc domniemać, że wytyczanie ulicy rozpoczęto od jej skrzyżowania z obecną ulicą Wrocławską, w kierunku późniejszego placu świętej Małgorzaty.

Czy Zeisel w fakcie, że może stać się posiadaczem dużego terenu przy nowej ulicy, która prowadzić będzie w kierunku wylotu z miasta na Wrocław, dostrzegł szansę na pomnożenie swojego majątku? Możemy przypuszczać, że tak. Faktem jest bowiem, że w ciągu następnych lat kilkakrotnie dokupił niewielkie fragmenty różnych działek, powiększając swój stan posiadania w tym rejonie miasta. Między innymi w 1883 r. dokupił dwie parcele od niejakiego Ernsta Bratke. Z zachowanych dokumentów wynika, że dysponował w tym miejscu w sumie pięcioma parcelami.

mPodziemia pod budynkiem przy ulicy 1 Maja 19…

Wiemy także, że August Zeisel niemal natychmiast po nabyciu parcel od miasta, rozpoczął dość intensywne prace związane z porządkowaniem terenu po byłych obiektach twierdzy i podjął prace związane z wzniesieniem nowych budynków.

Przekonują nas o tym dwa fakty. W numerze 99. tygodnika „Waldenburger Wohenblatt” z 1881 r. opublikowana została informacja o tym, że August Zeisel, który na drodze zamiany z uzyskał plac o wielkości ¾ morgi rozpoczął wyrównywanie terenu pod przyszłą inwestycję. Podczas tych prac przebił się nieoczekiwanie przez sklepienie piwnicy i odkrył kilka podziemnych kanałów. Dwa z nich, biegnące w kierunku północnym i południowym, posiadały długość 60 stóp długości, 5 szerokości i 8 wysokości (ok. 18,80 x 1,55 x 2,5 m).  Trzeci chodnik o długości 30 stóp (ok. 9,5 m) kierował się na wschód i prowadził do dużego podziemnego pomieszczenia o wymiarach 14 x 50 stóp (ok. 4,4 x 15,6 m). Właściciel parceli naprawił sklepienie, wykonał wejście do podziemi i odgruzował je, pragnąc wykorzystać te pomieszczenia jako skład i lodownię.

…i penetrujący je świdnicki historyk Sobiesław Nowotny

August Zeisel bez wątpienia natrafił na pozostałości dawnego fryderycjańskiego Fortu Piotrowego. Powyższa notatka prasowa przynosi ważną informację, że umocnienia dawnej twierdzi świdnickiej i teren, na których się znajdowały, niwelowany był dość pobieżnie przez miasto, przynajmniej na parcelach, które przeznaczone były do sprzedaży osobom prywatnym. Być może, że stwierdzenie o „wyrównywaniu” terenu przez Augusta Zeisela ma coś wspólnego z zasypywaniem gruzem suchej fosy Fortu Piotrowego. Zasyp taki został stwierdzony podczas prowadzonych pod koniec ubiegłego roku prac archeologicznych, a jego głębokość równała się głębokości fosy i wynosiła ponad siedem metrów. Nie wiemy, jaki zakres prac ziemnych na terenie zakupionych parcel musiał wykonać Zeisel przed rozpoczęciem wznoszenia budynków, nie był on jednak z pewnością mały. Notatka potwierdza także fakt, że mimo niwelacji umocnień twierdzy pozostawiono pod ziemią pokaźne kubatury dawnych dzieł twierdzy – kazamat, chodników itp., znanych zresztą i zidentyfikowanych w wielu innych częściach miasta. Co ciekawego, podobne do opisywanych w „Waldenburger Wohenblatt” – podziemia, zachowały się do chwili obecnej pod innym budynkiem, który został wzniesiony w XX wieku na dawnych parcelach Zeisela (obecnie 1 Maja 19). Czy zachowały się także w budynkach wzniesionych pod koniec XIX w. przez samego Augusta Zeisela? O tym w następnej części artykułu.

Andrzej Dobkiewicz&Sobiesław Nowotny

13 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.