Press "Enter" to skip to content

Przy Siodle: Ze znakiem rzemiosła (cz. 1)

Spread the love

Jest takie miejsce w Świdnicy, które dziś nie wyróżnia się niczym szczególnym. W miejscu wyburzonych kamieniczek znajduje się parking, a obok biegnie ulica – dziś ślepo zakończona, pod którą – w kanale – toczy wody (czasami) jedna ze starych, najważniejszych świdnickich młynówek.

Pocztówka z ok. 1912 roku z zaznaczonymi, nieistniejącymi już kamieniczkami u zbiegu obecnych ulic Równej i Westerplatte

Owo miejsce jeszcze w XIX wieku – co odkryli autorzy niniejszego opracowania – nazywane było Przy Siodle. Ponieważ leżało w pobliżu Bramy Dolnej i na skrzyżowaniu handlowych dróg do Wrocławia i Dzierżoniowa, być może ta nazwa miejscowa związana była z przybywającymi do miasta kupcami, którzy musieli na przedmieściu wyprząc konie, naprawić uprząż itp. lub nawiązuje do rzemieślniczej wytwórczości związanej z siodlarstwem. Dziś ta nazwa miejsca u zbiegu obecnych ulic Równej i Westerplatte, jak wiele innych w topografii Świdnicy uległa zapomnieniu…

Badanie dziejów przedmieść Świdnicy, szczególnie w najwcześniejszym okresie ich istnienia tj. w średniowieczu, jest trudnym zadaniem. Wynika ono głównie z faktu niezwykle skromnych źródeł historycznych jakie zachowały się do naszych czasów, a także całkowity brak ikonografii w tym planów średniowiecznej Świdnicy. Jeżeli chodzi o źródła historyczne mamy do dyspozycji jedynie dwie księgi podatkowe z II połowy XIV i XV wieku. O ile jednak w granicach murów miejskich – wobec ścisłego podziału parceli i ich późniejszej systematyzacji – jesteśmy w wielu przypadkach w stanie ustalić najwcześniejszych właścicieli, o tyle w odniesieniu do przedmieść ogromnym utrudnieniem jest opisywanie płatników dawnych podatków w odniesieniu do posesji sąsiadów lub nazw topograficznych i budowli.

Zdjęcie z 1868 roku z zaznaczonym zbiegiem ulic Równej i Westerplatte

Lokalizacje w rodzaju: Obok młyna Wygonowego, Przy bramie Niskiej obok Rosnera czy też Nad Młynówką są na tyle lakoniczne, że nie sposób określić dokładnego usytuowania konkretnych parceli na których znajdowały się domy znane z opisów sporządzonych kilka wieków później, jak również ich pierwszych właścicieli. Wprawdzie można próbować dla II poł. XIV i XV wieku próbować w oparciu o księgi podatkowe sporządzić listy posesorów dla danych ulic czy traktów, ale taka próba rekonstrukcji parcelacji czy położenia domów będzie obarczona bardzo poważnym marginesem błędu.

Nie możemy w tym wypadku także liczyć na ikonografię. Pierwszy, w miarę szczegółowy plan widokowy Świdnicy pochodzi z 1623 roku, ukazując miasto przed zniszczeniami wojny 30-letniej. Jest o tyle cenny, że pokazuje w sposób ogólny układ ulic i traktów oraz rozmieszczenie najważniejszych obiektów w mieście oraz domów. O ile jednak w obrębie murów miejskich można je zweryfikować (na przykład w odniesieniu do ilości domów przy konkretnej ulicy), o tyle w odniesieniu do przedmieść, nie możemy mieć już tej pewności.

Fragment planu Świdnicy z 1866 roku z zaznaczonymi parcelami i opisywanymi budynkami oraz płynącą wzdłuż ulicy Równej – młynówką

W tej sytuacji, niestety, znajdujemy się także w odniesieniu do wspomnianego obszaru u zbiegu ulic Równej i Westerplatte. Należał on do tzw. Dolnego Miasta i to tutaj, poniżej bramy Dolnej brał swój początek: trakt na Dzierżoniów czyli Kamienna Droga (Steinweg, dziś Westerplatte) oraz „ulica” ciągnąca się wzdłuż Młynówki Wygonowej. O tej ostatniej pisaliśmy obszernie w artykule Kolejne odkrycie w Świdnicy.

Częściowo odsłonięta Młynówka w przebiegu ulicy Równej (2013 r.)

Przypomnijmy tylko, że związana jest z nią ciekawostka dotycząca najstarszych polskich nazw topograficznych na terenie miasta (odkrycie historyka Sobiesława Nowotnego). Ze względu na rów, w jakim płynęła wzdłuż obecnej ulicy Równej, miejsce to w spisie czynszów z 1335 roku określone jako Row. Samą Młynówkę nazywano Mülgraben (Molgraben) co związane było z zasilaniem jej wodami tzw. Młyna na Błoniach lub Młyna Wygonowego (Anger Mühle), który istniał kiedyś w okolicach skrzyżowania obecnych ulic Mieszka I i Równej. Inna nazwa tej młynówki to Waltzbach (tłum. Toczący Potok – ze względu na dość wartki strumień wody, jaki niegdyś toczyła).

Opisywany fragment miasta na planie widokowym z I poł. XVII wieku: 1 – Młynówka Rybacka ; 2 – Ulica Równa i Młynówka Wygonowa; 3 – Ulica Westerplatte

Z Młynówką płynącą wzdłuż obecnej ulicy Równej związane były także najstarsze nazwy tej ostatniej – Ku Młynowi Wygonowemu (versus Angermuhle), Nad Młynówką  lub Ku Młynówce (super Molgraben) czy już w czasach nowożytnych Grabenstrasse.

Bo też od najdawniejszych dziejów miasta Młynówka ta miała bardzo duże znaczenie gospodarcze. Według badań wrocławskiego historyka Mateusza Golińskiego w tym rejonie koncentrowało się bowiem w średniowieczu rzemiosło związane z sukiennictwem, w rozumieniu wytwórstwem tkanin i to zarówno lnianych jak i wełnianych. Osiedlali się tu także garbarze specjalizujący się w białoskórnictwie. Reminiscencje tych zawodów miały swoje zresztą odzwierciedlenie jeszcze wiele setek lat później. Do wszystkich tych rodzajów produkcji niezbędna była woda, a tej dostarczała wspomniana Młynówka.

Fragment mapy z 1884 roku z zaznaczonymi, nieistniejącymi już budynkami u zbiegu ulic Westerplatte i Równej

Owo osadnictwo związane z sukiennictwem obejmowało fragment tzw. Nowego Miasta, które ograniczone było obecną ulicą Westerplatte, Młynówką Wygonową wzdłuż obecnej ulicy Równej oraz przecinającą powyższe tzw. Młynówką Rybacką. Być może określenie Przy Siodle było związane z topografią i z koncentracją w tym miejscu rzemiosła sukienniczego, które zlokalizowane było jakby w trójkącie ograniczonym wspomnianymi ciekami wodnymi i traktem prowadzącym na Dzierżoniów. Znajdowało się ono „w siodle”, jakie tworzyły młynówki i trakt. Jak pisze Mateusz Goliński:

– Nie mająca sobie równych koncentracja tkaczy wełnianych (między którymi znajdowali się pojedynczy rzemieślnicy pracujący na lnie) na przedmieściu wschodnim istotna jest także z tego powodu, iż poza tym obszarem ci reducenci sukna w ogóle nie występowali. Właśnie ta okoliczność skojarzona została z regulacjami towarzyszącymi włączeniu świdnickiego Nowego Miasta do miasta „prawego” – stwierdzenie to pozostaje interpretacją, gdyż przywilej dosłownie mówi tylko o przyłączeniu przedmieścia zwanego Nowym Miastem do miasta prawego w sensie fortyfikacyjnym, przez okopanie i umocnienie – mającego na celu przekształcenie satelity, co najmniej od 1313 roku uznawanego za nieudane, w przedmieście monoprodukcyjne. Tamtejszym mieszkańcom zakazano jakiejkolwiek działalności gospodarczej, „aby ludzie, którzy na Nowym Mieście są zamieszkali lub siedzą, zarówno tkacze, jak inni ludzie, z ich mistrzami i ich starszymi, żadnej sprzedaży nie mieli ani żadnym kupiectwem trudnić się nie powinni”. (…) wytwarzać mogli tylko sukno i tkaniny przeznaczone na sprzedaż w świdnickich sukiennicach tak, jak od dawna to robiono.

Trzy kamieniczki przy ulicy Równej (pierwsza z lewej spłonęła) – przykład charakterystycznej zabudowy Dolnego Miasta. Podobnie wyglądały kamieniczki przy Równej 2 i Westerplatte 1/2-5
(lata 50. XX wieku; Kolekcja: polska-org.pl)

Na omawianym obszarze – Przy Siodle – od czasów średniowiecza znajdowała się najczęściej parterowa lub dwukondygnacyjna zabudowa szachulcowa, zapewne w dużym stopniu związana ze wspomnianą działalnością rzemieślniczą. Niestety, przynajmniej kilka razy zabudowa Nowego Miasta była totalnie niszczona. Tak było w 1345 r. podczas oblężenia Świdnicy przez wojska czeskie, kiedy król Jan luksemburski nakazał spalić całkowicie przedmieścia. Ponad wiek później przedmieścia znowu spłonęły tym razem za sprawą Husytów, którzy oblegali miasto w 1428 r. Podczas wojny trzydziestoletniej (1618-1648) przedmieścia ponownie zostały obrócone w perzynę przez wojska cesarskie pod wodzą Albrechta Wallensteina. Na zaburzenie średniowiecznej topografii tego obszaru w układzie przestrzennym miasta doszło w końcu w XVIII wieku za sprawą budowy twierdzy świdnickiej – oczywiście nie w tym konkretnym miejscu, ale w rejonie ul. Wodnej, Mieszka i Równej (Fort Wodny).

Na wspomnianym, najstarszym planie z 1623 roku zabudowę tworzą dwukondygnacyjne domy, swoimi wąskimi frontami skierowane w stronę obecnej ulicy Westerplatte. Również na planach widokowych Wernera z połowy XVIII wieku widać dwukondygnacyjną zabudowę, trudno jednak utożsamić poszczególne domy z tego widoku z właścicielami XIX-wiecznych parceli. Faktem pozostaje jednak, że do pierwszych lat powojennych znajdowały się tu cztery niewielkie domy, podobne do tych, jakie zachowały się do dziś przy ulicy Równej 1-3 (najmniejsza z nich – na zdjęciu poniżej – pierwsza z lewej, po pożarze została rozebrana w 2003 roku).

Na zdjęciu wykonanym po 1945 roku widać, że kamieniczki są już wyburzone (Kolekcja: polska.org.pl)

Trzy z tych kamienic zwrócone były swoimi frontami w stronę ulicy Westerplatte i nosiły numerację 1/3-5, jedna natomiast przypisana była do ulicy Równej i nosiła numer 2. Razem tworzyły dość urokliwy zakątek z uwagi na fakt, że wejścia do kamieniczek od strony Westerplatte posadowione były poniżej poziomu ulicy. Na niższy poziom – wejściowy, prowadziły schodki, podobnie zresztą jak i na brzeg samej Młynówki. O tych ostatnich wspominają zresztą zachowane źródła. Dziś żadna z tych kamieniczek nie istnieje. Po 1945 roku spotkał je los kilkuset budynków w Świdnicy, które na przełomie lat 50/60 XX wieku uznano za rudery. Bardziej opłacało się je wyburzyć, niż remontować. Wydaje się, że kamieniczki Przy Siodle zostały rozebrane jako jedne z pierwszych, jeszcze w II połowie lat 40. Kilka lat temu na jednym z portali aukcyjnych pojawiło się zdjęcie wykonane krótko po wojnie. Chociaż jest niewyraźne, oprócz – chyba – sowieckich żołnierzy na środku placu przyglądających się ciężarówce na którą wsiadają jacyś ludzie, w tle widać pusty już plac po rozebranych domach. Niestety, nie wiemy kiedy zdjęcie zostało wykonane, co pozwoliłoby dokładniej ustalić datę rozbiórki tych czterech domów. Na pewno domy istniały jeszcze w 1947 roku o czym świadczy datowane na ten rok zdjęcie ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego. Więcej o poszczególnych domach i ich właścicielach więcej w kolejnych częściach niniejszego opracowania.

Cdn.

Andrzej Dobkiewicz & Sobiesław Nowotny (Fundacja IDEA)

14 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.