Press "Enter" to skip to content

Luigi w Świdnicy

Sporo osób pamięta zapewne polską komedią „Giuseppe w Warszawie”, która opowiada o przygodach włoskiego żołnierza w stolicy Polski podczas II wojny światowej. Warto wspomnieć o mało znanej historii – a właściwie epizodzie – z dziejów Świdnicy, którą możemy w nawiązaniu do wspomnianego filmu zatytułować… Luigi w Świdnicy.

Luigi Martignon w Świdnicy w 1944 r. (Źródło: Wikiwand)

Luigi Martignon urodził się 26 listopada 1911 roku w Mediolanie i od wczesnej młodości interesował się rysunkiem i malarstwem. Tym sztukom postanowił także poświęcić swoje życie zawodowe. Po ukończeniu Wyższej Szkoły Malarstwa, od 1933 roku studiował w Akademii Brera w Mediolanie, pod kierunkiem Aldo Carpiego i Benwenuto Disertoriego – znanych włoskich malarzy i rytowników. W 1937 roku ukończył Akademię Brera z wyróżnieniem, zyskując już wówczas uznanie niezwykle uzdolnionego i popularnego artysty. Świadczą o tym wystawy, które organizowano mu wielokrotnie w latach 19233-1936 między innymi w Mediolanie, Florencji, Rzymie i Wenecji. Był przede wszystkim pejzażystą skupiającym się na architekturze i jej detalu, ale wśród jego prac można odnaleźć także portrety oraz dużą liczbę grafik.

W latach 1937-1938 Martignon odbył obowiązkową służbę wojskową jako oficer w formacji grenadierów. Krótko potem Martignon związał się z tzw. Grupą Corrente, która skupiała w Mediolanie artystów sprzeciwiających się faszyzacji w sztuce i kulturowej dyktaturze reżimu Benito Mussoliniego. Wobec poważnej sytuacji politycznej we Włoszech oraz jako wyraz buntu przeciwko wykroczeniom systemy faszystowskiego w odniesieniu do godności osoby ludzkiej i wolności kultury, członkowie grupy – a wśród nich także Martignon, afirmowali sztukę pełną humanitarnych treści i szczególnie zaangażowaną moralnie. Członkowie grupy, do której należał Martignon, inspirowali się ekspresjonizmem, a częstym tematem w ich twórczości był dramat wojny. Swoje prace prezentowali we własnej galerii Bottega di Corrente w Mediolanie przy Via Della Spiga 9.

Biorąc pod uwagę związki Martignona z Grupą Corrente, trudno jest uzasadnić wyjazd malarza do… nazistowskich Niemiec w 1939 roku, gdzie przebywał aż do 1946 roku, kiedy powrócił do Włoch. Jeszcze bardziej zadziwiające jest to, że mimo oczywistych ograniczeń związanych z prowadzoną wojną i coraz większymi trudnościami z nią związanych w życiu codziennym, Martignon nie zrezygnował z działalności artystycznej, którą prowadził między innymi w… Świdnicy na Dolnym Śląsku! Przebywał tu na pewno w 1943 i 1944 roku, o czym świadczą dwie wystawy indywidualne jego prac w mieście oraz zdjęcie portretowe wykonane w 1944 roku.

Z tego okresu pochodzi piękny rysunek jego autorstwa prezentowany poniżej, a przedstawiający jeden z portali obecnej katedry świdnickiej, tzw. Portal Oblubienicy zwany także Portalem Bednarzy. Szkic ten Luigi Martignon wykonał podczas pobytu w Świdnicy w 1943 roku. Czy wykonał jeszcze jakieś prace związane ze Świdnicą? Niestety, nie posiadamy takiej wiedzy, w każdym razie w przepastnych zasobach Internetu nie udało się odnaleźć takich prac.

Rysunek portalu Oblubienicy w świdnickiej katedrze autorstwa Mortignona z 1943 r. (Źródło: Wikimedia-Arno43/CC BY-SA 3.0)

Mortignon przeżył okropności II wojny światowej, chociaż trudno jest ustalić – wobec szczupłości źródeł – zarówno szczegóły jego pobytu w Świdnicy, jak również to, gdzie spędził ostatnie miesiące wojny. Po powrocie do Włoch, z bliżej niewyjaśnionych powodów rodzinnych, wycofał się z życia publicznego, bardzo rzadko uczestnicząc w przedsięwzięciach artystycznych, wystawach i wernisażach. Luigi Mortignon zmarł 10 listopada 1984 roku w Brescii. Pamiątką po wydarzeniu pod tytułem Luigi w Świdnicy, jest piękny rysunek portalu świdnickiej katedry.

Andrzej Dobkiewicz (Fundacja IDEA)

11 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.