Press "Enter" to skip to content

Komunardów 14 (cz. 7): Fotograficzne post scriptum

Spread the love

Po miesiącu od czasu publikacji ostatniej części opracowania dotyczącego dziejów kamienicy przy ulicy Komunardów 14 w Świdnicy, przyszło nam dokonać jego uzupełnienia i nowe informacje, które wydają nam się istotne dla historii tego miejsca i domu [czytaj tutaj: Komunardów 14 (cz.1): Burmistrz Ehrenfriedt Ferdinand von Machfriedt, Komunardów 14 (cz.2): Starsza o minimum 84 lata!, Komunardów 14 (cz. 3): Zanim nastali Hertelowie, Komunardów 14 (cz. 4): W kierunku upadku, Komunardów 14 (cz. 5): Dwaj bracia, dwa życiorysy…, Komunardów 14 (cz. 6): Blisko 300 lat tradycji].

Egzemplarz Obrigkeitliche Bekanntmachungen z 11 marca 1846 roku

W części trzeciej tego opracowania pt. Zanim nastali Hertelowie, wspomnieliśmy o jednym z pierwszych świdnickich fotografów, z zawodu rzeźbiarzu Louisie Birke, na którego osobę natrafił nasz współpracownik Tomasz Grudziński.

Okazuje się, że w kwietniu 1845 roku w gospodzie Pod Trzema Motykami zatrzymał się jeden z pierwszych, przybyłych do naszego miasta fotografów, z zawodu rzeźbiarz Louis Birk. W ogrodzie oferował swoje usługi fotograficzne i wykonywał dagerotypy. Była to jedna z pierwszych technik fotograficznych (…) Nie wiadomo, czy nowinka Birka nie zainteresowała świdniczan, czy może przewidywał w naszym mieście krótki pobyt, w każdym razie wyjechał z niego w maju 1845 roku.

Tymczasem w periodyku Obrigkeitliche Bekanntmachungen z 11 marca 1846 roku (nr 11) i z 4 października 1848 roku (nr 40) natrafiliśmy na dwa, podobne do siebie ogłoszenia innego fotografa – A. Frankego (lub Franckego), który do Świdnicy przyjechał po wyjeździe wspomnianego Louisa Birka:

Ogłoszenie 1

Portrety dagerotypowe (fotografie) będą wykonywane od 8. dnia bieżącego miesiąca w ogrodzie »Pod Trzema Motykami«, codziennie od godziny 9 do 16, przez A. Frankego, fotografa.

Ogłoszenie 2

Portrety dagerotypowe oraz zdjęcia grupowe wykonywane są codziennie w godzinach od 9 do 16 w ogrodzie »Pod Trzema Motykami« przez fotografa A. Franckego.

Ogłoszenie z Obrigkeitliche Bekanntmachungen z 11 marca 1846 roku

Dagerotypia – była pierwszą i najstarszą techniką fotograficzną w dzisiejszym rozumieniu tematu. Prace nad chemicznym utrwaleniem obrazu prowadzone były we Francji wlatach 20. i 30. XIX wieku przez Josepha Nicéphore’a Niépce’a i Louisa Jacques’a Daguerre’a, od którego nazwiska pochodzi nazwa techniki. W 1829 roku obaj zawiązali spółkę, a  po śmierci Niépce w 1833 roku Daguerre prowadził sam dalsze eksperymenty, zakończone sukcesem. 7 stycznia 1839 roku wynalazek dagerotypii, jak nazwano nową metodę, został ogłoszony na posiedzeniu Francuskiej Akademii Nauk. Data ta jest uznawana za symboliczny początek współczesnej fotografii, a dagerotypia właśnie od 1939 roku stała się techniką dostępną komercyjnie.

„Dagerotypia polegała na trwałym zapisywaniu obrazów rzeczywistości na powierzchni posrebrzanych płyt miedzianych uczulonych środkami chemicznymi na działanie światła. W wyniku procesu naświetlania płyty w aparacie fotograficznym (udoskonalonej camerze obscurze), wywołania jej i utrwalenia, powstawał monochromatyczny obraz o błyszczącej, zwierciadlanej powierzchni odznaczający się niezwykłą ostrością i szczegółowością. Dagerotyp jest zupełnie inny od znanych nam dzisiaj fotografii – przede wszystkim jest przedmiotem jednostkowym, unikatowym. Charakterystyczną cechą dagerotypu, odróżniającą go od innych wczesnych pozytywowych technik fotograficznych, jest to, że – w zależności od kąta patrzenia – widoczny jest jako obraz pozytywowy lub negatywowy – pisze w swoim eseju o kolekcji dagerotypów w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie kustosz Gabinetu Fotografii tegoż muzeum – Anna Masłowska, wyjaśniając istotę dagerotypii[1].

Zrobienie portretu dagerotypowego zmuszało osobę fotografowaną do siedzenie w bezruchu przez kilkanaście minut

Dagerotypia była szczególnie chętnie wykorzystywana do portretów, chociaż o osoby portretowanej wymagało to siedzenia nieruchomo w jednej pozycji nawet przez kilkanaście minut. Gotowe dagerotypy były czarno-białe i długo nie można było sobie poradzić z ich trwałym koloryzowaniem. Technikę koloryzowania pigmentami opracował dopiero Szwajcar Johann Baptist Isenring w 1840 roku.

„Była to praca bardzo trudna i żmudna, przede wszystkim ze względu na stosunkowo niewielkie rozmiary obrazu, ale także jego bardzo wrażliwą powierzchnię, podatną na najmniejsze zarysowania. Pigmenty musiały być nałożone w sposób jak najbardziej transparentny, aby zachowane zostały podstawowe zalety dagerotypu – finezja uchwyconych w obrazie detali oraz jego błyszcząca, zwierciadlana powierzchnia. Metalowa powierzchnia płyty dodatkowo utrudniała nałożenie pigmentów i ich prawidłowe przyleganie. Ideałem było, aby uzyskany kolor był bardzo delikatny, efekt zabarwienia ledwo widoczny, a malowane powierzchnie nie miały wyraźnie zaznaczonych konturów. (…) Barwny malarski retusz oraz sposób oprawy upodabniały dagerotypy do miniatur. Wśród zachowanych w MNW obiektów można zobaczyć różne formy oprawiania dagerotypów. Oprawa, oprócz funkcji estetycznej, pełni przede wszystkim funkcję użytkową, chroniąc bardzo delikatną powierzchnię obrazu dagerotypowego przed zniszczeniami mechanicznymi oraz przed dostępem związków chemicznych z powietrza. Nieoprawiony dagerotyp ulega procesowi „utleniania”, którego efektem jest ciemnienie i stopniowe zanikanie obrazu fotograficznego” – pisze w swoim eseju wspomniana Anna Masłowska.

Stosowane były specjalne krzesła z podpórkami pod głowę

Dagerotypia szybko zdobyła popularność. Do połowy 1845 roku studia dagerotypowe znajdowały się już we wszystkich dużych miastach europejskich. I tutaj warto zwrócić uwagę na jeden istotny szczegół. Na tle popularności dagerotypii i faktu, że była ona wielką nowinką techniczną, pojawienie się jej już w 1845 roku w Świdnicy – z tego roku mamy potwierdzoną informację, a nie możemy wykluczyć faktu, że była ona obecna jeszcze wcześniej, pozwala wysnuć nam wniosek o pewnego rodzaju nowoczesności miasta. Fakt, że dagerotypia tak szybko dotarła do Świdnicy, ukazuje jego mieszkańców jako osoby, które żywo interesowały się i nadążały za nowinkami technicznymi, które do jakby nie było prowincjonalnego miasteczka musiały docierać wyjątkowo szybko.

Dagerotypia jak szybko się pojawiła, tak szybko zniknęła, ustępując pola nowszym i bardziej zaawansowanym technikom fotograficznym W połowie lat 50. XIX wieku wynaleziona bowiem została tzw. mokra płyta kolodionowa, podstawa techniki negatywowo-pozytywowej, pozwalającej na otrzymanie wielu odbitek z jednego negatywu.

Przykład zdjęcia dagerotyowego z ok. 1845 roku. Często były małymi dziełami sztuki w różnorodnej oprawie

Wracając do naszego fotografa A. Frankego, w źródłach praktycznie nie zachowały się o nim szczegółowe informacje. Marcin Dziedzic, autor książki Fotografowie powiatu świdnickiego i Sobótki do 1945 roku, przy osobie A. Franckego odnotował jedynie jego pobyt w Świdnicy w 1848 roku, pisząc:

W październiku 1848 roku prowadził atelier dagerotypowe przy Hohenstrasse 159 (obecnie ul. Pułaskiego w Świdnicy); [Ta kamienica już nie istnieje, w jej miejscu stoi blok mieszkalny nr 27-37]

W świetle odnalezionej informacji o tym fotografie możemy przesunąć czas jego pobytu w Świdnicy przynajmniej od marca 1846 roku! Jego obecność w gospodzie Pod Trzema Motykami, pozwala na wysunięcie dwóch wniosków. Po pierwsze fakt, że zastąpił on w niej  poprzedniego fotografa Birkego świadczyć może o tym, że Birke był w naszym mieście jedynie przejazdem. Drugi wniosek dotyczy tego, że jeżeli ówczesny właściciel gospody – Gottfried Urban zdecydował się na kontynuację „eksperymentu” z fotografami, udostępniając im ogród gospody do robienia zdjęć to znaczy, że cieszyło się to popularnością wśród mieszkańców, co zapewne miało przełożenie na zwiększone obroty i handel w gospodzie.

Andrzej Dobkiewicz & Sobiesław Nowotny


[1] Anna Masłowska – Kolekcja dagerotypów w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie; www.cyfrowe.mnw.art.pl

9 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.