Press "Enter" to skip to content

Życie kulturalne Strzegomia podczas Wielkiej Wojny 1914-1918: Pieśń strzegomskiego garnizonu

Spread the love

Na jednym z portali internetowych udało mi się zakupić kartkę pocztową z okresu pierwszej wojny światowej przedstawiającą atak piechoty niemieckiej i tekst pieśni Regimentu piechoty nr 154 z Jawora.

Co ze Strzegomiem na wspólnego jaworski regiment piechoty? Władze miasta od dłuższego czasu starały się o utworzenie w mieście stałego garnizonu wojskowego. Ich zabiegi zostały zrealizowane w 1913 roku, gdy wyrażono zgodę na umieszczenie w mieście 3 batalionu 5 dolnośląskiego pułku piechoty numer 154, którego główną siedzibą był Jawor. Batalion otrzymał najniższy etat i składał się z 641 żołnierzy, następnie 1 oficera sztabowego jako dowódcy batalionu, 4 kapitanów jako szefów kompanii, 1 kapitana przy sztabie batalionu, 12-13 poruczników i 1 płatnika. Do tego dochodził jeszcze personel zarządu koszar. Władze wojskowe oczekiwały jednak od miasta wybudowania koszar, co do dnia 1 października 1913 roku było niemożliwe i dlatego zdecydowano się do czasu wybudowania właściwych koszar umieścić żołnierzy w barakach. Wybudowano je na odkupionych od prywatnych właścicieli działkach przy ulicy Szarych Szeregów (Haidauerstraße). Jednocześnie trwały prace przygotowawcze pod budowę przyszłych koszar. Rozpoczęły się one od wytyczenia i wybudowania nowej ulicy przy której zamierzano wybudować koszary. Rozpoczęto uzbrajanie tego terenu poprzez budowę sieci wodociągowej i kanalizacyjnej oraz instalacji gazowej.

W celu tymczasowego zakwaterowania żołnierzy przy ulicy Szarych Szeregów postawiono 4 baraki dla żołnierzy i jeden  barak z ustępami. Prace szły sprawnie i zgodnie z terminem w dniu 29 września 1913 roku baraki zostały przekazane zarządowi wojskowemu.

W przypadku trwałego kwaterunku miasto zobowiązało się, do przekazaniu skarbowi wojskowemu odpowiedniego terenu pod budowę koszar i oficyn. W tym celu okazał się konieczny zakup 3 działek przy ulicy ul. Szarych Szeregów (Haidauerstraße). Aby zapewnić nowo pozyskanemu terenowi dobrą drogę dojazdową, równolegle do tej ulicy została wybudowana druga ulica, która prowadziła dalej do placu ćwiczeń przy Wzgórzach Jaroszowskich. Magistrat zadecydowała o nadaniu jej nazwy Kaiserstraße (ul. Armii Krajowej).

1 lipca 1913 roku kontroler zarządu garnizonu Richard Brose, który od dnia 1 lipca 1908 roku pracował w zarządzie garnizonu w Świdnicy, został mianowany na inspektora zarządu garnizonu i urzędnika zarządu w Strzegomiu i przeniesiony do nowo utworzonego garnizonu.

Budowa pomieszczeń kwaterunkowych dla 3 batalionu posuwała się szybko naprzód. Na kupionej przez miasto ziemi, przeznaczonej pod budowę koszar, w sierpniu 1913 roku prowadzono prace przy budowie budynku kasy i sali ćwiczeń, które były prowadzone przez mistrza murarskiego Meifartha. Następnie mistrz ciesielski Croll i mistrz murarski Elsner rozpoczęli budowę dwóch baraków. Budowę dalszych baraków, która miała zostać przeprowadzona przez mistrza ciesielskiego Schuberta ze Starych Bogaczowic, rozpoczęto później, ponieważ teren na którym miał zostać wybudowany nie był jeszcze dostępny. Na razie tylko teren należący do spadkobierców Bartschów został przebudowany i zostały tam urządzone mieszkania dla oficerów i podoficerów a także pomieszczenia biurowe dla garnizonu i straży. Kierownictwo wszystkimi robotami budowlanymi zarząd wojskowy przekazał firmie architektonicznej Mohr & Weidner[i] z Berlina, naczelne kierownictwo znajdowało się w rękach wojskowego urzędu budowlanego w Legnicy. Pod koniec września jeszcze wiele osób pracowało pilnie, aby całkowicie urządzić pomieszczenia mieszkalne dla wojska. W dniu 25 września przybyli: komendant 3 batalionu, major von Jordan, dotychczasowy adiutant 5 dywizji, i adiutant batalionu, podporucznik Duvernoy z pułku piechoty nr 154 (Jawor). Major von Jordan otrzymał mieszkanie w domu owdowiałej pani właścicielki fabryki spadkobierców Lommela, przy ulicy Świdnickiej. Poza tymi panami przybył także płatnik Gutschmidt.

Koszary 154. Pułku Piechoty w Jaworze

Dniem o wielkim znaczeniu w historii miasta Strzegomia był 1 października 1913 roku. Strzegom po wielkich bezskutecznych wysiłkach mógł się wreszcie cieszyć, że stał się miastem garnizonowym. W tym dniu przybył tutaj nowo utworzony 3 batalion pułku piechoty nr 154. Na jego powitanie miasto zostało przystrojono już rano. Na wszystkich ulicach, nawet na tych przez które batalion nie maszerował, na domach powiewały wesoło flagi, a na ulicach Al. Wojska Polskiego i ul. Szarych Szeregów (Bahnhofstraße i Haidauerstraße)  jak także przed wejściem do tymczasowych koszar zostały ozdobione masztami z flagami, girlandami i drzewkami świerkowymi. Prawie wszyscy mieszkańcy miasta wyszli na powitanie garnizonu. Liczący wiele setek tłum otoczył z dwóch stron ulice lub ustawił się na dworcu kolejowym i w pobliżu koszar. Na przywitanie oddziałów na dworzec przybyli dowódca batalionu major von Jordan, adiutant batalionu podporucznik Duvernoy, ze strony dowództwa okręgu major von Ploetz wraz z adiutantem okręgowym porucznikiem von Kobyleczki, burmistrz Preuß jako przedstawiciel miasta, a także przybyli już wcześniej oficerowie, kilku sierżantów i podoficerów. Pociągiem o godzinie 14, który jednak miał 13 minutowe opóźnienie, przybyły 9 i 10 kompania z Poznania i 12 kompania z Głogowa, a z nimi komendant pułku pułkownik Daubert z Jawora, a także jaworski pułk muzyczny pod kierownictwem dowódcy korpusu Hirsche, który powitał batalion marszem prezentacyjnym. Po tym jak żołnierze opuścili przyczepiony do planowego pociągu wagon, burmistrz Preuß powitał panów oficerów, których serdecznie zaprosił do miasta Strzegomia. Następnie trzy kompanie wyszły przed budynek dworca kolejowego, gdzie pułkownik Daubert wygłosił krótką mowę do oddziałów: ucieszył się, że może pozdrowić towarzyszy z pułku nr 154, którzy zostali powołani do utworzenia trzeciego batalionu. Ma nadzieję, że regiment będzie przynosił cały czas zaszczyt i życzył, aby nawiązano miłe i uczciwe stosunki. Od siebie będę czynił wszystko aby moje dowodzenie było nienaganne.

W odpowiedzi rozbrzmiał trzykrotny okrzyk „hurra’ na cześć Jego Wysokości Cesarza, po którym orkiestra zagrała hymn narodowy. Tymczasem około godziny 14.30 przybył pociąg z Krotoszyna, którym pułkownik Daubert pojechał z powrotem do Jawora, a którym wcześniej przybyła tutaj 11 kompania. Podczas tego czasu orkiestra pułkowa grała marsze. Żołnierze byli bez broni i plecaków. Batalion pomaszerował wśród dźwięków różnych marszy i pod wodzą majora von Jordan ulicami Al. Wojska Polskiego i ul. Szarych Szeregów (Bahnhofstraße i Haidauerstraße)  do koszar, w towarzystwie niezliczonych rozentuzjazmowanych tłumów. Z okien niektórych domów rzucano żołnierzom kwiaty. U wejścia ulicy prowadzącej do koszar kapela miejska zatrzymała się i zagrała Marsz Pruski. Poszczególne kompanie skręciły w kierunku swoich baraków, aby urządzić się w nich, a oficerowie poszli do swoich mieszkań. Uroczyste powitanie miało odbyć się później. Kapela pułkowa grała jeszcze na placu koszarowym a później przed ratuszem.

W roku 1915, gdy Wielka Wojna rozpaliła się na dobre dwaj byli żołnierze regimentu Nr 154 postanowili skomponować specjalną pieśń dla  żołnierzy swojego dawnego regimentu. Autorem tekstu był lekarz Doktor Kurt Tietze z Bolkowa, który w czasie swojej służby w regimencie 154, jako lekarz sztabowy był ciężko ranny. Kompozytorami byli dyrektor fabryki z Marciszowa oraz kapitan rezerwy Emil Thomas. Skomponowali melodię na fortepian, a następnie kantor Vorrmann z Jawora zaaranżował utwór na chór męski. Nowa pieśń została zaprezentowano najpierw jaworskiej publiczności w poniedziałek, 8 listopada 1915 roku wieczorem, w czasie koncertu charytatywnego w teatrze miejskim. W artykule prasowym z gazety „Striegauer Anzeiger“ z 11 listopada tego roku, autor podkreślił, że regiment Nr 154 doczekał się wreszcie godnego marszu i pieśni, pieśni która przypominała bohaterskie czyny żołnierzy tego regimentu z  wojny z Francją w latach 1870-1871.

Kartka pocztowa przedstawiająca żołnierzy z regimentu nr 154 i tekst pieśni została wysłana z Jawora przez Muszkietera Schmidta do pani Anny Lange
Do pani Anny Lange, właścicielki gospodarstwa Deutsch-Paulsdorf. Poczta Gersdorf . Powiat Zgorzelecki
Nadawca: Muszkieter Schmidt, rekrut I batalionu rezerwowego piechoty regimentu nr 154 w Jaworze. Poczta polowa 81.36.12M
Kochana siostro. otrzymałem Twoja kartkę i bardzo dziękuję za nią. Paczki jeszcze nie dostałem być może otrzymam ja dzisiaj. Poza tym dużo pozdrowień dla Twoich znajomych od Twojego brata Paula.
To jest nasza pieśń. Kochana siostro przyjdź mnie odwiedzić. Będziemy w Poznaniu 14.

Nowa pieśń została wkrótce zaaranżowana ponownie, tym razem przez  królewskiego dyrektora muzycznego Hasso Voß’a, który przekształcił prostą pieśń żołnierską w kompletny marsz, którego prawykonanie miało miejsce w pierwszy dzień Bożego narodzenia 1915 roku, w czasie koncertu kapeli regimentu rezerwowego w gospodzie „Stadt Bolkenhain” w Jaworze. Jego wykonanie zostało przyjęte wielkimi brawami, a  autora artykułu stwierdził, że wkrótce marsz stanie się zapewne marszem paradnym regimentu.

W maju 1916 roku w wydawnictwie Otto Scholza w Jaworze wydrukowano drugie wydanie pieśni „Regimentu Nr 154”, która od swojej premiery stała się bardzo popularna wśród żołnierzy tego regimentu i nie tylko, ponieważ w Jaworze uczoną jej w wyższych klasach szkół ludowych. W tym samym wydawnictwie ukazała się kartka pocztowa, przedstawiająca w górnej części grupę atakujących żołnierzy z regimentu Nr 154 a w dolnej tekst pieśni. W grudniu 1916 gazeta „Striergauer Anzeiger” zachęcała do kupna zapisu nutowego marszu „Regimentu Nr. 154” na fortepian, jako prezentu na zbliżające się święta, informując jednocześnie że czysty zysk ze sprzedaży zostanie przeznaczony na fundusz dla rodzin poległych na frontach żołnierzy z regimentu nr 154.

Marek Żubryd

154. Dolnośląski Pułk Piechoty (niem. 5. Niederschlesisches Infanterie-Regiment Nr. 154) został sformowany 31 marca 1897 roku na mocy rozkazu z 1 stycznia tego roku.  I batalion został utworzony z IV batalionu 3. Dolnośląskiego Pułku Piechoty nr 50 i IV batalionu 3. Poznańskiego Pułku Piechoty nr 58. IV bataliony Pułku Grenadierów nr 7 i Pułku Piechoty nr 19 utworzyły II Batalion. 3. Batalion został sformowany w 1913 roku z oddziałów 3. Kompanii Pułku Piechoty nr 58, 8. Kompanii Pułku Piechoty nr 46, 8. Kompanii Pułku Piechoty nr 37 oraz 10. Kompanii Pułku Piechoty nr 47. 154. Dolnośląski Pułk Piechoty stacjonował w Jaworze i Strzegomiu. Wchodził w skład V Korpusu Armijnego, a w momencie wybuchu I wojny światowej w 1914 roku pozostawał w strukturze 9. Dywizji Piechoty. 27 stycznia 1902 roku cesarz Wilhelm II wydał rozkaz  o tym, że wszystkie jednostki działające wcześniej bez oznaczenia regionalnego, mają otrzymać rozszerzenie nazwy dla lepszego zróżnicowania i utrwalenia tradycji. Od tego momentu pułk otrzymał nazwę 5. Dolnośląski Pułk Piechoty nr 154. Po ogłoszonej mobilizacji w sierpniu 1914 roku pułk już 2 sierpnia osiągnął gotowość bojową i został przydzielony do 18. Brygady Piechoty, po czym wysłano go na front zachodni. Walkach na zachodzie pułk brał udział przez cały okres I wojny światowej. Pułk początkowo liczył 3287 żołnierzy i miał 53-osobowym sztab. Jego trzon stanowiły trzy bataliony piechoty liczące po 1079 żołnierzy. Te dzieliły się na cztery trzyplutonowe kompanie. Ponadto pułk posiadał jedną kompanię karabinów maszynowych. Po reorganizacji w 1915 roku pułk dysponował 97-osobową kompanią karabinów maszynowych z 15 kaemami, przy czym liczebność batalionu piechoty zmniejszono do 650 żołnierzy. Słabszym liczebnie batalionom dodano po kompanii karabinów maszynowych, a w 1917 pluton granatników i pluton moździerzy. Po kapitulacji Niemiec oddziały pułku powrócił do Jawora  i Strzegomia po czym od 17 grudnia 1918 roku rozpoczęła się demobilizacja i jego rozformowywanie. W 1919 roku pozostałe elementy pułku utworzyły 154. Ochotniczy Pułk Piechoty, który służył wraz ze śląskimi Freikorpsami w walkach z powstańcami śląskimi.


[i] Biuro architektoniczne Mohr & Weidner znajduje się w Berlinie Charlottenburgu, na ulicy Bismarckstraße 79. Spółka założona przez Carla Mohra i Paul Weidnera istniała w latach 1906- 1950.W roku 1939 do firmy wstąpił inżynier doktor Karlfriedrich Mohr (1910–1976), syn Carla Mohra. Firma specjalizowała się w projektowaniu szpitali, klinik, sanatoriów i innych budynków użyteczności publicznej. http://www.glass-portal.privat.t-online.de

3 LIKES

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mission News Theme by Compete Themes.